Morderstwo w Ełku: Mąż zabił żonę. Twierdzi, że zrobił to by jej ulżyć. Sąd skazał mężczyznę na 10 lat więzienia

(hel)
Mężczyzna został zatrzymany, przyznał się do winy. Twierdził, że zabił żonę z litości
Mężczyzna został zatrzymany, przyznał się do winy. Twierdził, że zabił żonę z litości Archiwum
Na 10 lat więzienia skazał w poniedziałek Sąd Okręgowy w Suwałkach mężczyznę, który udusił swoją żonę. Sprawca twierdził, że zrobił to z litości.

- Oskarżony działał w warunkach ograniczonej poczytalności - przypomina Marcin Walczuk, przewodniczący składu orzekającego. - Ale na nadzwyczajne złagodzenie kary, w naszej ocenie, nie zasługiwał.

Orzeczenie nie jest prawomocne. Nie wykluczone, że skarżyć je będzie rodzina zamordowanej kobiety, bo domagała się, by zabójca spędził za kratami 25 lat.

CZYTAJ TEŻ: Mąż zabił żonę i powiedział, że wyjechała. Sprawa wyszła na jaw po 5 latach

Do tragedii doszło w połowie października minionego roku w Ełku. Adrian B. udusił swoją żonę, a później wysłał do swojej matki wiadomość, że idzie się zabić. Ale, jak ustalił sąd, nie próbował targnąć się na swoje życie.

Mężczyzna został zatrzymany, przyznał się do winy. Twierdził, że zabił żonę z litości. Tłumaczył, że od lat chorowała na depresję, nie mogła spać, ciągle płakała. Wprawdzie była pod opieką specjalistów, przyjmowała leki, ale nie działały tak, jak powinny i choroba się pogłębiała.

ZOBACZ TEŻ: Umiesz przeklinać po podlasku? Przekonaj się!

Rodzinie nie wiodło się najlepiej, brakowało pieniędzy na życie. Jakiś czas temu małżonkowie mieli uznać, że dłużej już sobie nie poradzą i postanowili popełnić samobójstwo. Podobno omawiali różne scenariusze, napisali listy pożegnalne, których adresatem był 18-letni syn.

Taka była wersja oskarżonego. Ale suwalski sąd ustalił też, że w związku nie układało się najlepiej. Pomiędzy Adrianem B, a jego o dziesięć lat starszą żoną stosunkowo często dochodziło do awantur. Czy to też miało wpływ na zachowanie mężczyzny, nie wiadomo. W ocenie psychiatrów, którzy zajmowali się ełczaninem jeszcze w śledztwie, na zlecenie prokuratury, w chwili zdarzenia nie do końca wiedział co robi.

Adrian B., decyzją sądu, ma też zapłacić 50 tysięcy zadośćuczynienia dla swojego syna, którego pozbawił matki.

Zabił żonę i ciężko okaleczył córkę. Teraz 20-latka nie ma pieniędzy na rehabilitację

Źródło:
TVN 24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie