Motocykliści znów na drogach. Jeżdzą za szybko i brawurowo

Urszula Bisz [email protected]
Udostępnij:
Wjeżdżanie na przejścia to główny grzech rowerzystów. Motocykliści jeżdżą za szybko i brawurowo.

Mimo corocznie powtarzanych apeli te zachowania na drogach powtarzają się nagminnie. Kierowcy samochodów też jednak nie są bez winy. Lekceważą kierowców jednośladów.

Ten problem zawsze pojawia się w sezonie wiosenno-letnim.

Kierowcy aut zajeżdżają drogę motocyklistom

- Kierowcy powinni pamiętać, że trzeba uważać w trakcie wykonywania manewrów. Jeśli są zbyt gwałtowne, motocyklista może się znaleźć w tzw. martwym polu - mówi Andrzej Baranowski, rzecznik prasowy podlaskiej policji. - W przypadku, gdy znajdzie się w nim samochód, dojdzie co najwyżej do otarcia pojazdów, a motocyklista nie ma prawie żadnego zabezpieczenia.

Jak dodaje, motocykliści na drodze też nie są bez winy. Największym zagrożeniem są ci, którzy dopiero
zaczynają jazdę na tym jednośladzie. Nie mają tyle umiejętności, by poradzić sobie z potężną masą motocykla. Mimo to popisują się na drogach brawurą i nadmierną prędkością.

Rowerzyści nie maja takiej możliwości, ale nie oznacza to, że do ich zachowań na drodze nie ma żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie.

- Wjeżdżanie na przejścia dla pieszych to najbardziej ewidentne i niebezpieczne wykroczenie rowerzystów - powiedział Paweł Maciejuk, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Większość nie stosuje się do przepisów, które nakazują im zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez przejście.

Za to tam, gdzie rowerzyści mają pierwszeństwo i mogą swobodnie przejechać, kierowcy samochodów łamią prawo. Chodzi o przejazdy dla rowerzystów. Często, gdy znajdują się blisko skrzyżowań, dochodzi do potrąceń - kierowcy skręcający w prawo jadąc szybko, nie zauważają ich i nie mają szans wyhamować.

Najtragiczniejsze wypadki

Choć w tym roku w Białymstoku jeszcze nie doszło do żadnego wypadku z udziałem motocyklistów lub rowerzystów, nie ma co liczyć na to, że taki stan się utrzyma. Sezon dopiero się rozpoczyna. W miejscowości Raczki (pow. suwalski) już był wypadek z udziałem 16-letniego motocyklisty.

W Bielsku Podlaskim policjanci ścigali zaś 18-latka, który bez uprawnień jeździł motocyklem zbyt szybko po miejskich ulicach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wystarczy kilka akcji "rower i motocykl" na przemian z "samochód na przejściu" aby wyprostować niektórym sposób zachowania na drodze. Jeżdżę rowerem i zachowanie kierowców to kpina z przepisów tak samo jak rowerzyści którzy nie znają podstawowych przepisów ruchu drogowego. Poprzedni wekend dołączyli "rolkarze", ci pokazali co potrafią, aż dziw że któryś/aś nie zginął.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie