Na kardiologii będzie tylko jeden lekarz!

Helena Wysocka
- Boję się, co teraz będzie - mówi Marianna Poźniak, pacjentka suwalskiego szpitala. - Lekarz, który mną się opiekował, również odchodzi z pracy. Nie rozumiem, jak mogło dojść do takiej sytuacji!
- Boję się, co teraz będzie - mówi Marianna Poźniak, pacjentka suwalskiego szpitala. - Lekarz, który mną się opiekował, również odchodzi z pracy. Nie rozumiem, jak mogło dojść do takiej sytuacji! I. Poczobut
Suwałki. Pacjenci są przerażeni. - Jak mogło dojść do takiej sytuacji! - pytają. - Co teraz z nami będzie? Od jutra bowiem na oddziale wewnętrznym i kardiologii suwalskiego szpitala zostanie tylko jeden lekarz.

- Też boimy się o chorych, ale nie mamy innego wyjścia - mówią medycy, którzy zwolnili się z pracy.

Co zrobić z pacjentami?
Oddział chorób wewnętrznych i kardiologii dysponuje 40 łóżkami i jest jednym z najbardziej obłożonych. Trzy miesiące temu pracujący tam lekarze zażądali od dyrektora szpitala podwyżki wynagrodzeń. Nie zgodził się. Termin wypowiedzenia mija właśnie dzisiaj.

- Nie chodzi nam tylko o pieniądze - zastrzega dr Małgorzata Żędzian, kardiolog odchodząca z pracy. - Po prostu nie możemy porozumieć się z dyrektorem. A nie będziemy pracowali w szpitalu, w którym nas nie chcą!

Wczoraj lekarze, choć jeszcze dzisiaj będą pracować, pożegnali się już ze szpitalnym personelem.

- Nie mamy pojęcia, co zrobić z pacjentami - dodaje dr Żędzian. - Część wypisaliśmy do domu, ale co najmniej kilkanaście osób musi pozostać na oddziale. Trudno powiedzieć, kto nimi się zajmie.

Grzegorz Gałązka, dyrektor placówki, organizował wczoraj dyżury lekarzy zatrudnionych na innych oddziałach. Na jak długo wystarczy takie rozwiązanie, nie wiadomo.

To karygodne!
- To oczywiste, kardiologia w suwalskim szpitalu umiera śmiercią głodową - mówi prof. Włodzimierz Musiał, konsultant wojewódzki ds. kardiologii. - Coś okropnego! Kiedy, jak wynika z ogólnopolskich statystyk, co drugi pacjent umiera na choroby układu krążenia, to sto tysięcy mieszkańców powiatu suwalskiego pozbawia się opieki. To karygodne!

Zdaniem prof. Musiała, zapewniania, że chorych suwalczan będzie obsługiwał oddalony o 30 km augustowski szpital, to brednie.

- Przecież tam jest zaledwie 15 łóżek - przypomina. - A poza tym, ten oddział przyjmuje wyłącznie "świeże" zawały. A co z pozostałymi chorobami? Białystok?! Nie zapominajmy, że w większości przypadków ogromną rolę odgrywa czas.

Grzegorz Gałązka, dyrektor szpitala, nie znalazł wczoraj czasu na rozmowę z nami. Natomiast Bogusław Dębski, wicemarszałek odpowiedzialny za służbę zdrowia, zapewniał, że pacjenci nie pozostaną bez opieki. - Sytuacja jest trudna, ponieważ brakuje specjalistów - tłumaczył. - Ale będziemy ich szukali. A lekarzom, którzy zdecydują się pracować, gwarantujemy dobry sprzęt, na zakup którego mamy pieniądze.

Warto dodać, że przypuszczalnie zamknięta zostanie też poradnia kardiochirurgiczna. W tej sprawie lekarze także nie porozumieli się z dyrektorem.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EVA
W dniu 31.10.2008 o 15:15, czytelnik napisał:

Super, ktoś pomylił 1 listopada z 1 kwietnia, niezły żart!


Nikt sie nie pomylił, to miedzy innymi mnie, u którego pracuje jedna komora serca oraz innych chorych na serce skazali na smierć m.in.
najpierw jeden ograniczony na umyśle Dyrektor Szpitala - brał ile sie da,
potem drugi
a ostatnio partia PO wystawiła swojego zaufanego człowieka nieważne czy madry, czy szkolony, czy z praktyką byle SWÓJ!!!!!! Skądś to znam, bo tak było kiedyś w Polsce.
c
czytelnik

Super, ktoś pomylił 1 listopada z 1 kwietnia, niezły żart!

z
zbulwersowany

To jest naprawde absurd, nawet nie będzie poradni kardiologicznej, co robić, miasto liczy 70 tys., do tego dochodza jeszcze gminy, czy ktoś ma nas pacjentów głęboko w ....., jak można było dopuścić do takiej sytuacji, co na to NFZ, po cholerę my płacimy składki, żenada, wstyd, hańba, żyjemy w XXI wieku.

K
Kapitał Ludzki

Kiedyś w filmie wyśmiewającym absurdy życia codziennego w PRL-u padło zdanie " słuszną politykę ma nasza partia".
Po wielu, wielu latach, doczekaliśmy czasów takich "Kononowiczów", którzy mówią - "niczego nie będzie". Trudno uwierzyć, że do miasta ściągani są wybitni fachowcy od likwidacji. Pytanie jakim kosztem? Kto na takie działanie pozwala? Teraz likwidowany jest jeden oddział, zaraz może być kolejny. Dyrektor Gałązka nie widzi problemu. Chorzy pojadą do Szpitala w Augustowie. Z chorym sercem... oby zdążyli! Jest jeszcze jedno pytanie brak porozumienia między Kardiologami a Dyrekcją. Szkoda, że przełożeni wszelkiej maści, z reguły przyniesieni, czy przywiezieni z tzw. klucza partyjnego nie szanują ludzi, którzy zdobyli wysokie kwalifikacje i są specjalistami wysokiej klasy. Teraz dużo się mówi o programie unjnym "Kapitał Ludzki". Kapitał, jak to kapitał można "roztrwonić". Szkoda, że w Suwałkach tak marginalnie traktuje się ludzi. Oczywiście nie wszystkich. W dowód uznania dyrektor szpitala otrzymał od władz miasta mieszkanie. Można i tak, ale parafrazując kultowe zdanie można powiedzieć - złą politykę ma nasza partia.

Dodaj ogłoszenie