Na razie jeszcze bez GMO. Rolnicy ekologiczni się cieszą i nadal walczą

Barbara Kociakowska [email protected]
Udostępnij:
Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie, choć zadeklarował, że jest zwolennikiem genetycznego modyfikowania żywności. Orzekł, że ustawa jest bublem legislacyjnym.

Zdaniem prezydenta jest ona niezgodna z dyrektywami Unii Europejskiej. Ustawa ta bowiem nie reguluje sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale i ich nie zakazuje. Zawiera przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych.
Z takiego obrotu rzeczy zadowolony jest Marek Sawicki, minister rolnictwa.
- Wierzę, że będę miał poparcie prezydenta w zakresie przygotowania i uchwalenia przepisów krajowych, a także unijnych, które wprowadzą zakaz upraw roślin genetycznie modyfikowanych, stosowania pasz ze składnikami GMO oraz żywności wyprodukowanej z użyciem takich pasz lub innych produktów modyfikowanych genetycznie - napisał w swoim stanowisku zamieszczonym na stronie internetowej MRiRW.

Ekologiczni się boją

Zadowolenia nie kryją też organizacje rolników ekologicznych. Stowarzyszenie Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi Ekoland wystosowało apel do posłów, by nie odrzucali prezydenckiego weta do ustawy o nasiennictwie.
Jak mówi Danuta Pilarska, przewodnicząca zarządu Ekolandu, rolnicy ekologiczni czują się zagrożeni.
- Gdyby w Polsce można było uprawiać rośliny genetycznie modyfikowane, nam odebranoby certyfikaty - tłumaczy Danuta Pilarska. - Uprawy ekologiczne i GMO nie mogą istnieć obok siebie.

Brakuje informacji

Przeciwna GMO jest także Podlaska Izba Rolnicza.
- Jeszcze nikt nie stwierdził, że jest to bezpieczne dla ludzi - mówi Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej. - Brakuje konkretnych informacji na ten temat, stanowiska naukowców są różne. Skąd więc rolnik ma to wiedzieć.
Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli chodzi o względy ekonomiczne, to z pewnością uprawy genetycznie modyfikowane dają lepsze efekty.
Najwięcej zwolenników GMO ma wśród naukowców.

Warto wiedzieć

W minionym roku znacznie wzrosła powierzchni upraw roślin modyfikowanych genetycznie - wynika z raportu organizacji ISAAA (Międzynarodowy Instytut Propagowania Upraw Biotechnologicznych). Rośliny genetycznie modyfikowane uprawiało ponad 15 milionów rolników z 29 krajów. Zajmowały one powierzchnię 148 mln hektarów.
W minionym roku również wzrosła (z 25 do 29) liczba krajów, w których są uprawiane rośliny GMO .
W Unii Europejskiej dopuszczone do uprawy są dwie rośliny GM: kukurydza z genem Bt oraz ziemniak Amflora. Uprawy tych roślin są prowadzone w ośmiu krajach członkowskich - są to: Hiszpania, Portugalia, Niemcy, Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia i Szwecja. Szacuje się, że uprawy kukurydzy Bt zajmują w Europie powierzchnię ponad 91 tys. hektarów. W Polsce kukurydza Bt jest uprawiana na powierzchni około 3000 hektarów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie