Nanga Parbat. Czy jest jeszcze szansa na uratowanie Polaka? "Niestety Tomek zostaje już na zawsze w swoich ukochanych górach"

Piotr Momot (aip)Zaktualizowano 
Nanga Parbat. Tomasza Mackiewicza nie żyje? "Niestety Tomek zostaje już na zawsze w swoich ukochanych górach"
Nanga Parbat. Tomasza Mackiewicza nie żyje? "Niestety Tomek zostaje już na zawsze w swoich ukochanych górach" Facebook/ Tomek Mackiewicz
Nanga Parbat. To już niestety koniec nadziei. Akcja ratunkowa Tomasza Mackiewicza jest niemożliwa - informuje Ludovic Giambiasi, partner Elizabeth Ravol. Mieszkający w Warszawie himalaista nie zostanie uratowany.

Gambiasi o decyzji ekipy ratunkowej poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. Francuz w ostatnich godzinach był głównym źródłem informacji o tym co dzieje się z jego partnerką oraz ekipą próbującą uratować Mackiewicza.

AKTUALIZACJA Akcja ratunkowa w Himalajach. Tomek Mackiewicz zaginiony. "Nie ma ekipy ratunkowej", "Smutek ogarnia wszystkich" (zdjęcia, wideo)

AKTUALIZACJA Ojciec Tomasza Mackiewicza wierzy, ze jego syn wciąż żyje. "Jestem zbulwersowany tym, że pozostawiono Tomka tam na górze" (zdjęcia, wideo)

- Decyzja zespołu ratunkowego: Urubko i Bielecki schodzą razem z Ravol. W niedzielę rano około godziny 10, jeśli pogoda na to pozwoli, cała piątka zostanie przetransportowana do Skardu helikopterem zorganizowanym przez polską ambasadę. Ratowanie Tomasza jest niemożliwe. Pogoda i wysokość naraziłyby życie ratowników na ekstremalne niebezpieczeństwo. To trudna, bolesna decyzja. Jesteśmy bardzo smutni. Nasze myśli wędrują w kierunku przyjaciół i rodziny Tomasza. Płaczemy - napisał na Facebooku Gambiasi, kończąc nadzieję, że ekipa ratunkowa, która ruszyła do Nanga Parbat dokona cudu.

Czytaj też Tomasz Mackiewicz uznany za zaginionego. Bielecki: Przykro mi ale nie mieliśmy żadnych szans pomóc Tomkowi [FOTO, WIDEO]

AKTUALIZACJA Pogoda na Nanga Parbat nie pozwala na przeprowadzenie akcji ratunkowej. Revol jest już w obozie. Co z Mackiewiczem? (wideo)

Michał Leksiński, rzecznik prasowy wyprawy na K2 jeszcze nie potwierdza tych informacji. Na razie wiadomo, że ekipa ratownicza schodzi z Elizabeth Ravol, uciekając przed fatalnymi warunkami atmosferycznymi.

Tomek Mackiewicz pojechał w Himalaje, by po raz siódmy spróbować zdobyć Nanga Parbat w zimie. Dla francuskiej wspinaczki Elisabeth Revol była to trzecia zimowa próba. W czwartek postanowili rozpocząć atak szczytowy. Wiemy, że dotarli na wysokość ok. 8000 m, ale potem ich sylwetki zakryły gęste chmury. W czwartek wieczorem łączność z Mackiewicz została całkowicie utracona.

Czytaj też Akcja ratunkowa pod Nanga Parbat. Bielecki i Urubko odnaleźli Elisabeth Revol. Niestety nie pójdą dalej

Dopiero po kilkunastu godzinach Elisabeth Revol poinformowała przez telefon satelitarny, że Tomek Mackiewicz ma ślepotę śnieżną, liczne odmrożenia i chorobę wysokościową. Sama Revol również cierpi na odmrożenia.

Kim jest Tomasz Mackiewicz?

Historia Tomasza Mackiewicza to gotowy scenariusz na film. Dzieciństwo spędził w niepozornym Działoszynie – miasteczku położonym mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Radomskiem a Częstochową. Rodzice wciąż gdzieś wyjeżdżali za chlebem, wychowywali go więc dziadkowie. W 1990 roku wyjechał do szkoły średniej w Częstochowie. Miał 18 lat. W nowym mieście czuł się zagubiony, nikogo tam nie znał. Wówczas zaczął chodzić po jaskiniach w pobliskiej Jurze, próbował także wspinaczki.e.

Szybko jednak znalazł coś, co zajęło go na dłużej. Heroinę. "Szukałem środowiska, gdzie będzie fajnie i bezpiecznie i to takim się okazało - mówił lata później Mackiewicz.

To najczarniejszy okres w życiu przyszłego himalaisty. Doszło nawet do tego, że zaczął żyć na ulicy. Przez niemal trzy lata przypominał cień własnej osoby. Gdyby nie siostra, która zmusiła go do podjęcia terapii w ośrodku Monaru na Mazurach, nie miałby szans na przeżycie. Pobyt w ośrodku wspomina jako szkołę życia.

Wytrzymał trzy miesiące, ale szybko wrócił, kiedy okazało się, że trudno mu pozbyć się dawnym przyzwyczajeń. W sumie spędził w Monarze dwa lata. Po wyjściu z ośrodka zamieszkał na Mazurach, gdzie zbudował nawet mały jacht. I tam nie zagrzał długo miejsca. Z 400 dolarami w kieszeni wyjechał do Indii, gdzie uczył j. angielskiego trędowate dzieci. Wciąż podróżował. Niedługo później przypomniał sobie o swojej wielkiej niezrealizowanej pasji - wspinaczkach wysokogórskich. Jego pierwszym poważnym doświadczeniem był trawers masywu Mount Logan, najwyższego szczytu Kanady (5959 m).

Zdobył go w 2008 roku z poznanym w Irlandii Markiem Klonowskim (odbył m.in. samotnie wyprawę rowerem na Kaukaz oraz dookoła Morza Czarnego, podczas której zdobył Elbrus). Za swój wyczyn dostali w 2008 roku Kolosa - największe wyróżnienie podróżnicze w Polsce. Tomasz Mackiewicz znalazł się w czołówce światowego himalaizmu. Nanga Parbat próbował zdobyć wiele razy, znał tą górę jak mało kto.

Źródło:

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mobanywobia8r

Wydaje mi się, że to jest zdecydowanie kwestia dla specjalisty z tego obszaru tematycznego. Można wiele trudności w ten sposób sobie oszczędzić.

G
Gość

Dobrze ze ktos osmielil sie to napisac...

K
KORNATOWICZ

Polska opinia publiczna jest oszukiwana - świadczą o tym zachowania alpinistów-ratowników .
1. Na ratunek wyruszyło tylko 4 ratowników, choć gotowych nieść pomoc było ich aż 19-tu . Czterech ratowników, biorąc pod uwagę sytuację, świadczy o tym, że nastawieni byli na ratowania tylko jednej osoby - Francuzki
2. Partnerka Mackiewicza ruszyła w dół, kiedy od dłuższego czasu już nie miała kontaktu z Mackiewiczem . Przy temperaturze spadającej do - 60 stopni, bez namiotu, bez oznak życia i jakiegoś kontaktu z nim od dłuższego czasu, wiadomym było, że po wielu godzinach śpieszenia z pomocą, dla Mackiewicza było już za późno .
3. Gdyby była jakaś szansa, zespół ratowniczy, który czekał kilka godzin po dotarciu do Francuzki, aby zregenerowała siły na drogę powrotną, wykorzystałby ten czas, aby zaatakować dzielącą ich odległość 600 metrów, próbując dotrzeć do Polaka z pomocą . Zdając sobie sprawę, że to bezcelowe, nie ryzykowali, tym bardziej , że warunki były skrajnie niebezpieczne
4. To, że ruszyli tylko w czworo ku ratunkowi, świadczy o tym, że już na dole wiedzieli, że dla Mackiewicza ratunku już nie . Niestety, nikt nie raczył powiedzieć prawdy społeczeństwu śledzącemu ratowanie samobójców - alpinistów . Również i media , które od lat oszukują swoich czytelników, drukując im pożądaną przez właścicieli świata świadomość, nie poinformowały o faktycznym stanie rzeczy .   ~Krzysztof Kornatowicz

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3