Nasi pogranicznicy i policjanci ruszą z bronią na Litwę

Urszula Bisz
Od wczoraj polsko-litewskie patrole pograniczników oraz policjantów z bronią i tymi samymi uprawnieniami są groźne dla przemytników, których mogą dopaść z "tej i tamtej” strony
Od wczoraj polsko-litewskie patrole pograniczników oraz policjantów z bronią i tymi samymi uprawnieniami są groźne dla przemytników, których mogą dopaść z "tej i tamtej” strony Podlaski Oddział Straży Granicznej
Udostępnij:
Polscy i litewscy mundurowi zjednoczyli siły przeciw przemytnikom i osobom przemycającym cudzoziemców przez wewnętrzną granicę unijną.

Teraz będą wspólnie patrolować teren przygraniczny. Mieszane patrole będą tworzyć funkcjonariusze straży granicznej i policji z obu państw. Dzięki temu mają łatwiej i skuteczniej prowadzić działania transgra-niczne.
- Przełoży się to również na zapewnienie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i udzielanie pomocy osobom, które ucierpiały podczas przestępstw - mówi ppłk SG Anna Wójcik, rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. - Ma to szczególne znaczenie w kontekście aktywności przestępczej związanej z odcinkiem polsko-litewskim.

Tędy wywożą luksusowe auta

Na tym terenie, mimo, a może właśnie dlatego, że przejść granicznych nie ma (obydwa kraje są przecież w UE), pogranicznicy mają sporo roboty. Wspólne patrole mają zapobiegać m.in. przemytowi papierosów bez akcyzy, nielegalnej emigracji i przemytowi kradzionych samochodów.

To ostatnie przestępstwo udało im się ujawnić chociażby kilka dni temu (2 grudnia), gdy pogranicznicy nie dopuścili do wywozu z Polski na Litwę skradzionego we Francji BMW X6, wartego ok. 250 tys. zł. Patrol pełnił służbę na drodze dojazdowej do granicy państwa w pobliżu Rutki Tartak.
Na jego widok Litwin kierujący autem zaczął zawracać. Po chwili jednak zrezygnował z tego zamiaru i ze znaczną prędkością uderzył w samochód polskiej straży, a następnie pieszo zaczął uciekać w kierunku Litwy. Nasi funkcjonariusze zatrzymali go.

Porozumienie to współdziałanie

Takich przypadków jest wiele więcej. Tylko w październiku na litewskim odcinku działania Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymano 9 pojazdów wartych 1 mln 567 tys. zł i ujawniono przemyt papierosów wart 863 tys. zł.

Teraz wspólne działania mają dać jeszcze lepsze efekty. Będzie to możliwe dzięki porozumieniu, które wczoraj podpisali przedstawiciele obu stron w Płaskiej (pow. augustowski). Do tej pory na terenie obcego kraju funkcjonariusze mogli uczestniczyć w patrolu jako obserwatorzy.

Teraz polscy pogranicznicy na Litwie i litewscy w Polsce będą mogli posiadać broń. Każdy członek patrolu: Polak na Litwie, Litwin w Polsce będzie mieć takie same uprawnienia. Dodatkowym plusem będzie to, że zatrzymani przez taki wspólny patrol będą mogli wytłumaczyć się w swoim języku - nie będzie bariery językowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
podlasianin
W walce z przemytnikami?? to robota nie policji a wsiunów celnych. Gdzie oni? jak zwykle nic nie robią nieroby. A zlikwidować tę szajkę celniczą i dać kompetencje jakiejś cywilizowanej służbie - straży graniczej. Przynajmniej efektywność wzrośnie. Ot i tyle mam do powiedzenia w tej sprawie.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie