Nasza żeglarka wyrusza do Nowej Zelandii na mistrzostwa świata

Katarzyna Chojnowska
Na sześć rozegranych na Majorce wyścigów Martyna (żaglówka z numerem 1449) wygrała jeden, raz była też druga i dwa razy trzecia.
Na sześć rozegranych na Majorce wyścigów Martyna (żaglówka z numerem 1449) wygrała jeden, raz była też druga i dwa razy trzecia. Nico Martinez/www.trofeociutatdepalma.com
Udostępnij:
Boże Narodzenie poza domem, bez najbliższych? To cena sportowego sukcesu 15-letniej ełczanki.

Sześć lat treningów, talent i przede wszystkim ciężka i systematyczna praca - to dzięki temu Martyna Mik odnosi kolejne sukcesy. Ełczanka zajęła ostatnio trzecie miejsce wśród kobiet w jednych z najstarszych i najbardziej prestiżowych regat żeglarskich w Europie, Trofeo Ciutat de Palma na Majorce. Teraz wybiera się na mistrzostwa świata w Nowej Zelandii.

W zawodach udział wzięło prawie 400 czołowych młodych żeglarzy z 18 krajów Europy. W każdym z biegów startowało po 130 łódek. Przy silnym wietrze wahającym się w granicach 5-6 stopni w skali Beauforta, zmagania wymagały maksymalnej koncentracji i sporych umiejętności. Do ostatniego dnia regat Martyna zajmowała trzecie miejsce. Jednak kosztowne błędy ostatniego dnia regat sprawiły, że uzdolniona ełczanka zajęła 10. miejsce w klasyfikacji ogólnej, w kategorii kobiet - trzecie.

Martyna dopiero wróciła z Majorki, a już musi się powoli pakować. 20 grudnia, w siedmioosobowej grupie wylatuje do Nowej Zelandii. To będzie długa podróż, bo najpierw żeglarze skierują się w stronę Niemiec, później polecą do Japonii i dopiero stamtąd dotrą na miejsce. Podróż będzie tym trudniejsza, że 15-latka na mistrzostwa świata poleci bez rodziny.

- To będzie pierwsza wigilia Martyny poza domem. Już zaczyna powoli przeżywać ten wyjazd - mówi Artur Mik, tata naszej mistrzyni. - Leci ze swoimi kolegami, z którymi jest bardzo zżyta. Od czerwca spędzali ze sobą wiele czasu podczas licznych zawodów. Będą też zawodnicy z innych krajów, których poznała podczas wcześniejszych regat. Młodzi bardzo szybko się poznają. Sport to też pewne wyrzeczenia, a im wyższy poziom, tym tych świąt będzie mniej.

To będzie pierwsze Boże Narodzenie bez najbliższych, ale nie pierwsze święta. Od kilku lat Martyna zamiast święcić jajka i oblewać się wodą, Wielkanoc spędza żeglując po Morzu Śródziemnym.
Liczne wyjazdy nie wpływają negatywnie na stopnie utalentowanej ełczanki. Martyna ma niezłą średnią, jest też laureatką olimpiad przedmiotowych.

- Gdy wraca, stara się nadrabiać zaległości. Ma kilka dodatkowych, indywidualnych godzin w szkole - mówi Artur Mik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kinia
dziewczynka jesy niesamowita a do tego bardzo skromna ,więcej się życia nauczy ciągle podróżując i poznając nowych ludzi niż w naszych super szkołach z beznadziejnymi nauczycielami
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie