Natalię Tomczak pośmiertnie odznaczono Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata

Julia Szypulska
Julia Szypulska
Potomkowie Natalii Tomczak: jej syn Bogumił, jego córka Anna Tomczak-Iosardi  oraz córka Anny - Karolina są bardzo dumni z  babci. Choć w historię do dziś im trudno uwierzyć.
Potomkowie Natalii Tomczak: jej syn Bogumił, jego córka Anna Tomczak-Iosardi oraz córka Anny - Karolina są bardzo dumni z babci. Choć w historię do dziś im trudno uwierzyć. Wojciech Wojtkielewicz
Natalię Tomczak pośmiertnie odznaczono Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. O ocalonym żydowskim chłopcu Martinie Mozesie zawsze mówiła: Jędrek to mój syn.

Chłopiec przeżył wojnę dzięki sfałszowanemu aktowi urodzenia - według niego był synem Natalii, a nie Anny i Marka Mozesów. Odznaczenie - najwyższe izraelskie przyznawane nie- Żydom - odebrali niedawno jej potomkowie. Na uroczystości w ambasadzie Izraela był m.in. jej syn Bogumił oraz wnuczka Anna Tomczak-Iosardi - oboje białostoczanie. Babcia Natalia i Mozesowie pochodzili z Warszawy. To wnuczka dotarła do prawdy, której w rodzinie nikt nie znał.

- Wszystko zaczęło się od tego starego, zielonego albumu - pokazuje pani Anna. - Kiedy byłam mała, pytałam babcię kto jest na tym zdjęciu, a kto na tamtym. A ona cierpliwie odpowiadała. Na kilku zdjęciach był bardzo przystojny uśmiechnięty chłopiec. Kiedy o niego pytałam, babcia zawsze odpowiadała: „No jak to kto? To mój syn Jędrek”.

A gdzie on teraz jest? Dlaczego go nie znamy? - pani Anna dopytywała babcię. Usłyszała taką historię: Po wojnie babcia chciała pomóc żydowskim znajomym - wspomnianym Annie i Markowi, którzy chcieli wyjechać do Izraela. Łatwiej jednak było to zrobić rodzinom. Oddała im więc Andrzeja, bo starszy syn Jerzy chodził już do szkoły, a młodszy Bogumił był jeszcze za mały.

- Przyjęłam to wytłumaczenie, choć potem zastanawiałam się, jak to możliwe, że babcia oddała znajomym swoje dziecko - opowiada Anna. - Myślałam po prostu, że kiedyś były inne, ciężkie czasy.

Spytała babcię dlaczego później nie spróbowała odzyskać Jędrka. - Bo on już się tam przyzwyczaił - usłyszała. Przestał też być Jędrkiem, a stał się Martinem Mozesem. Obie rodziny utrzymywały kontakty jeszcze długo po wojnie. Mozesowie z czasem przeprowadzili się do USA i pomagali Tomczakom. Jędrek przesyłał swoje zdjęcia „kochanej Naci”. W latach 60. Natalia Tomczak odwiedziła znajomych w Stanach. Martin był już dorosły - tak jak rodzice został lekarzem.

Lata mijały, a Tomczakowie żyli w przeświadczeniu, że mają „wujka w Stanach”. Wszystko zmieniło się w tamtym roku.

- Babcia już nie żyła, a ja znów zaczęłam grzebać w starych zdjęciach i dokumentach - opowiada Anna Tomczak-Iosardi. - Chciałam zrobić drzewo genealogiczne rodziny. Brakowało mi tylko gałęzi wujka Andrzeja/Martina.

Dzięki portalom społecznościowym oraz temu, że jest anglistką bez trudu nawiązała kontakt z córką „wujka”. Dzięki wymianie informacji o rodzinach obie upewniły się, że są tymi, za które się podają. Annie w końcu udało się porozmawiać z Martinem. To od niego dowiedziała się prawdy. Że nie jest jej prawdziwym wujkiem. Że jego rodzicami są Anna i Marek Mozesowie. Że babcia ukrywała go podczas wojny jako swojego syna.

- Byłem na uroczystości i trudno mi było w to wszystko uwierzyć - mówi Bogumił Tomczak, syn Natalii. - To było bardzo emocjonalne.

Potomkowie nieco inaczej dziś patrzą na babcię. - Dla nas jest bohaterką - mówi Anna.

Rodziny Tomczaków i Mozesów spotkały się w ubiegłym roku. Zaskoczeniem dla tych pierwszych było to, że Martin wciąż doskonale mówi po polsku - kiedy wojna się skończyła miał zaledwie 8 lat. Powodem kolejnego zaskoczenia było zaś to, że między rodzinami nie było żadnego dystansu - wszyscy rozmawiali jakby znali się od lat.

Tym razem zapraszamy do obejrzenia starych zdjęć Łomży. Zobacz, jak przed wojną wyglądało to piękne miasto.

Łomża na starych zdjęciach. Zobacz zdjęcia Narodowego Archiw...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie