Nauczycielka jest winna. Dała klapsy. Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał wyrok pierwszej instancji

Julita Januszkiewicz
Julita Januszkiewicz
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Zakończył się proces w głośnej sprawie nauczycielki z Łap, która miała uderzyć dwie uczennice. Sąd Okręgowy w Białymstoku podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który uznał, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej dziewczynek. Wyrok jest prawomocny.

Pokrzywdzonymi są siedmioletnie dzieci. W sytuacji w jakiej znalazły się obie dziewczynki, powoduje, że zachowanie nauczyciela - osoby, która powinna wzbudzać w nich autorytet i zaufanie, mogły nie odebrać jako żart, ale jako dyskomfort i karę cielesną - uzasadniał wyrok Dariusz Niezabitowski, sędzia z Sądu Okręgowego w Białymstoku.

To on rozpatrywał apelację, którą wniósł obrońca nauczycielki. Zaskarżył wyrok, jaki zapadł 8 lutego tego roku. Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał, że nauczycielka Szkoły Podstawowej nr 2 w Łapach naruszyła nietykalność cielesną uczennic. Chodzi o zdarzenie z 15 lutego 2018 roku. W SP nr 2 w Łapach doszło do konfliktu pomiędzy dwiema uczennicami klasy pierwszej.
Zuzia kopnęła Lenę, bo ta uderzyła ją piórnikiem w głowę.
Nauczycielka na zakończenie sporu miała dać im klapsa. Zajście nagłośniła matka jednej z uczennic. Powiadomiła policję, Urząd Miejski w Łapach oraz Kuratorium Oświaty w Białymstoku.

Czytaj też: Nauczycielka miała uderzyć dziecko w Szkole Podstawowej nr 2 w Łapach. Sprawę bada policja

Sprawa trafiła też do sądu. Nauczycielka nie przyznała się do zarzutu. Przed sądem podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się 25 września 2018 roku, tłumaczyła, że chciała zakończyć spór. Zapytała czy dziewczynki się pogodzą. - Niestety, obie odpowiedziały, że nie chcą się pogodzić. Znalazłam się w straszliwej sytuacji - mówiła Dorota T.

Poinformowała uczennice, że za ich złe zachowanie wstawi im kropki w swoim notesie. To taka forma "kary".

- Jednak napięcie nie słabło, wiedziałam, że to tak łatwo się nie skończy. Próbowałam obrócić w żart. Przy mamie Leny i obu dziewczynkach nachyliłam się i dotknęłam ręką w okolicach biodra, najpierw Zuzię, następnie Lenę. I powiedziałam, że to na zakończenie konfliktu - tłumaczyła przed sądem. Twierdziła, że zrobiła to w żartach.

Nauczycielka broniła się też, że to to było " rozstrzygnięcie trudnej sytuacji. I to sytuacji niezwiązanej z dziećmi, a z dorosłymi".
Chodziło o kilkuletni konflikt między matkami uczennic. Matka Zuzi miała dwa razy uderzyć w twarz matkę Leny. Poszło o lalkę. Sprawa trafiła do sądu. Zakończyła się przeprosinami. Matka Zuzi oskarżyła też matkę Leny o to, że nieprawnie brała pieniądze z ośrodka pomocy społecznej. Konflikt między matkami przeniósł się na dzieci

Zapadł wyrok w głośnej sprawie nauczycielki z SP nr 2 w Łapa...

W lutym tego roku Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał, że Dorota T. jest winna. Ale postępowanie warunkowo umorzył na rok. Swoją decyzję oparł na pozytywnych opiniach o jej pracy. Oskarżona musiała zapłacić 500 złotych na cele społeczne.

Łapy. Nauczycielka stanęła przed sądem za klapsy. W tle konf...

W środę Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok pierwszej instancji.

- Oskarżona w sposób bardziej profesjonalny od przeciętnego obywatela, powinna potrafić radzić sobie z sytuacjami konfliktowymi i stresowymi wśród dzieci. Powinna mieć świadomość niedopuszczalności stosowania jakichkolwiek kar a zwłaszcza cielesnych jako metod wychowawczych - mówił sędzia Niezabistowski.

- Wyrok jest prawomocny, raczej nie zapowiadam wniesienie kasacji. Polemizowanie z nim jest zupełnie zbędne - komentowała tuż po rozprawie mec. Ewelina Blecharczyk, obrońca nauczycielki.

Przypomniała, że celem obrony było to, by oskarżona mogła wrócić do pracy i nadal pracować z dziećmi. Była dotąd zawieszona.
- W związku z zakończeniem postępowania może to czynić w dalszym ciągu. 25 lat nienagannej wzorowej pracy nie pójdzie na marne - podsumowała mecenas Blecharczyk.

Proces w sprawie nauczycielki z Łap, która miała uderzyć uczennice. Obrońca: Prawo nie powinno się zajmować sprawami błahymi

Materiał oryginalny: Nauczycielka jest winna. Dała klapsy. Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał wyrok pierwszej instancji - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 sierpnia, 7:59, Gość:

Ten sędzia to jakiś niedorobiony

Niedorobiona jest też mamusia dziewczynki

G
Gość

Ten sędzia to jakiś niedorobiony

G
Gość

taki los nauczycieli, nic nie mogą zrobić z bachorami, mają niezrównoważonych rodziców na głowie, głodowe pensje; a PIS jeszcze ich poniża. jeśli ZNP nie postawi się opcji rządzącej, w szkołach za kilka lat bedzie jeszcze gorzej, nauczyciele będą chodzić z bronią dla samoobrony przed rodzicami i uczniami.:(:(

G
Gość
28 sierpnia, 19:35, Gość:

Od klapsa do bicia

Od jednego kieliszka do flaszki dziennie

Pani nauczycielko, do kopania rowów

Wara od przemocy wobec dzieci

Niedługo uczniowie wejdą na głowy ...... rodzicom , nauczyciel przetrzyma . Roszczeniowość rodziców musi zostać zastąpiona WSPÓŁPRACĄ ze szkołą, wychowawcą. Należy wspólnie (rodzice , nauczyciele) ustalić zasady obowiązujące w szkole, ale rodzice też muszą brac odpowiedzialność za swoje pociechy. Nauczyciel ma wspierać rodzica a rodzic nauczyciela. Stawiam pytanie , jako nauczyciel : dlaczego za wszystko co się dzieje w szkole odpowiada nauczyciel ? Gdzie jest RODZIC ? Ja z dzieckiem jestem 3-4 godziny dziennie , reszta dnia spędza w domu z rodzicami lub opiekunami prawnymi. Dlaczego odpowiedzialność za wychowanie w całości spada na nauczyciela.

G
Gość

Winni są rodizce i już. Bo ich konflikt trwa już parę lat . Zamiast rozmawiać tłumaczyć to lepiej się sądzić i wyzywać. Szkoda nauczycielki . Wszystko wynosi się z domu .

G
Gość

Mamusiu , jesteś teraz zadowolona , że kolejnej osobie niszczysz życie? Jak tak można!?

G
Gość

Jednak PiS ma rację biorąc się za te sądy

J
Janek
28 sierpnia, 19:35, Gość:

Od klapsa do bicia

Od jednego kieliszka do flaszki dziennie

Pani nauczycielko, do kopania rowów

Wara od przemocy wobec dzieci

W twoim przypadku to pasuje : od owieczki do BARANA!

G
Gość

nauczycielka zachowała się prawidłowo, rozwydrzenie w szkołach a potem na ulicach jest ponad normę, sąd widocznie jednak nie dostawał klapsów a zachęty- kombinuj i po cudzych nieszczęściach do celu, to zły wyrok i nie potrzebny rozgłos, ciekawi mnie co reprezentują rodzice tych uczennic bo wiadomo jak jest z polskimi sądami,

G
Gość

Od klapsa do bicia

Od jednego kieliszka do flaszki dziennie

Pani nauczycielko, do kopania rowów

Wara od przemocy wobec dzieci

G
Gość

Pani Nauczycielko . Trzymaj się mocno , winni są rodzice , a ty ponosisz konsekwencje , braku odpowiedzialności w wychowaniu swoich dzieci.

G
Gość

ciekawe gszie praduje mama jednej z dziewczynek może w burdelu

s
stary

TAKI idiotycznego orzeczenia sędziego nie słyszałem . Kto orzeka w tych sądach , takim sędziom należy podziekować i może niech uczą w szkołach .

Wielkie mecyje dzieciaki walily się piórnikami a pani dała klapsa .

Jakie obrażenia spowodował ten klaps.

To ci dwaj 15 latkowie co zabili kobietę na przejściu wg stopniowania

kary powinni zostać rozstrzelani natychmiast , a potem rozjechani przez najcięższy czołg !

Hańba sądowa nie wyrok.

H
Hmm

Za moich czasów gdy chodziłem do szkoły w latach 80 tych to w takim większość nauczycieli była by oskarżona o naruszenie nietykalności hehe 😂, klasy, udrrzanie linijka w rękę, ciągnięcie za ucho, za włosy,. N nawet nie klasy a kopy w średniej,, ale każdy uczeń miał szacunek do nauczycieli, mówił dzień dobry, i był spokój na lekcji, współczuje obecnym nauczycielom, a jeszcze bardziej w przyszłości rodzicom bo to oni tak (nie) wychowują dzieci..

G
Gość

komedia rodziny sklocone a nauczycielka ukarana karygodne

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3