Nie ma festiwalu. Są inwestycje

Julia Szypulska [email protected]
sxc.hu
Udostępnij:
Białostoccy radni uchwalili budżet miasta na przyszły rok.

Komentarz

Komentarz

"Dziękujemy" radnym

Czas świąteczny to czas podziękowań i życzeń. Podziękujmy zatem radnym za ich "doskonałą" decyzję, która pozbawia Białystok imprezy rangi europejskiej. A czego można im życzyć? Więcej takich decyzji, które sprawią, że w przyszłości nasze miasto będzie świecić pustkami, zamiast szczycić się pozytywnymi turystami. W tym roku pozbyliśmy się Pozytywne Wibracje Festival. Za rok "polecieć" może któraś z oddolnych, białostockich inicjatyw. Nie wiadomo, czy nagle któryś z kolejnych festiwali muzycznych raptem nie przestanie się podobać radnym... W związku ze zbliżającymi świętami przypomniało mi się jeszcze jedno. "Opowieść Wigilijna" Karola Dickensa. Czasem chciałabym, żeby nie była to tylko fikcja literacka. I żeby niektórych radnych odwiedziły duchy Bożego Narodzenia. Urszula Krutul

Miasto nie da pieniędzy na festiwal Pozytywne Wibracje. Fundusze pierwotnie zapisane na ten cel "zgarnie" głównie Jagiellonia. O pół miliona wyższą dotację dostaną też białostockie stowarzyszenia i kluby sportowe. Tak zdecydowali radni na ostatniej sesji, podczas której odbyło się głosowanie nad przyszłorocznym budżetem.

Na Pozytywne Wibracje w projekcie budżetu było przeznaczonych 2,1 mln zł. Pomysł zorganizowania festiwalu w Białymstoku popierał prezydent miasta. Inną decyzję podjęli jednak radni. Zbigniew Nikitorowicz w imieniu klubu PO złożył poprawkę, by 1,5 mln z tych pieniędzy przeznaczyć na promocję miasta przez sport, co w praktyce oznacza zastrzyk finansowy dla Jagiellonii. Z kolei Sebastian Putra z PiS zaproponował dołożyć 500 tys. stowarzyszeniom i klubom sportowym. Ten ostatni pomysł prezydent przyjął jako autopoprawkę do budżetu. Z kolei poprawka klubu PO została przyjęta w głosowaniu.
Radni PO dają nadzieję

W ten sposób Białystok nie będzie po raz trzeci gospodarzem tego cenionego nie tylko w mieście, ale i w kraju festiwalu. Występowali na nim artyści światowego formatu, ostatnim razem gwiazdą był na przykład brytyjski wokalista Seal.

- Decyzja radnych jest dziwna, nie rozumiem jej - mówi Tomasz Madras z PiS. - Miasto przez dwa lata angażowało się finansowo w projekt, który zaczął się sprawdzać, a teraz z tego rezygnuje.
- Ja byłem za tym festiwalem - zapewnia Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. - Mieliśmy jedną dużą imprezę o charakterze ogólnopolskim, która uwidaczniała Białystok na kulturalnej mapie Polski. Niestety nie udało się tej pozycji utrzymać w budżecie.

Z kolei radni PO twierdzą, że los festiwalu nie jest jeszcze przesądzony.
- Nie jesteśmy przeciwko Pozytywnym Wibracjom, ale uważamy, że w pierwszej kolejności należy wesprzeć lokalne przedsięwzięcia i organizacje - przekonuje Zbigniew Nikitorowicz, szef klubu PO. - Liczymy na to, że w przyszłym roku powrócimy do dyskusji nad tematem, a prezydent wskaże inne źródło finansowania. My widzimy je na przykład w oszczędnościach związanych z zimowym utrzymaniem miasta, na które zapisano grube miliony. Tymczasem jaka zima jest, każdy widzi. Ta kołdra budżetowa ma to do siebie, że nie zakrywa wszystkiego - jak się podciągnie na ręce, to nogi marzną.

Czy rzeczywiście możliwe jest jeszcze wygospodarowanie pieniędzy na festiwal, na razie nie wiadomo.
- Zima się jeszcze nie skończyła, więc w tej chwili nie mogę złożyć takiej deklaracji - przypomina prezydent Truskolaski. - Nie dzielmy skóry na żywym niedźwiedziu. Jeśli okaże się, że są wolne pieniądze, to będziemy się zastanawiać nad organizacją dużej imprezy kulturalnej.

Więcej inwestycji oświatowych
Co do innych pozycji w budżecie, to już wiadomo, że przyszły rok minie pod znakiem dużych inwestycji, przeważnie drogowych. W budżecie zapisane są między innymi pieniądze na przebudowę ul. Waszyngtona - 5,7 mln zł, al. Piłsudskiego - 14,5 mln zł, Kleeberga - 24 mln zł oraz budowę przedłużenia ul. Andersa - 70 mln zł. Większość z wymienionych inwestycji dofinansowana jest z funduszy unijnych.

W budżecie przewidziano także pieniądze na budowę mieszkań komunalnych - 7 mln oraz inwestycje oświatowe. Tych ostatnich będzie całkiem sporo, m. in budowa hali wielofunkcyjnej przy Zespole Szkół Mechanicznych czy remont i adaptacja budynku Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących przy ul. Sienkiewicza. Na inwestycje oświatowe zapisano w sumie prawie 22 mln zł. Jednak na skutek poprawek radnych będzie ona większa. Do budżetu wprowadzono np. budowę przedszkola na Dojlidach czy budowę bieżni lekkoatletycznej przy SP nr 19.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dżonu
No jasne - po co nam wydarzenie kulturalne, które przyciaga tysiace ludzi z całej Polski ( po co nam ich pieniadze z noclegów, po co pieniadze zostawiane w sklepach). Lepiej dać kasę patałachom z Jagielloni, którzy wola się włóczyć po galeriach czy po dyskotekach zamiast przyłozyć się podczas gry? Gdybym ja tak pracował jak oni graja to wyleciałbym na zbity pysk. A oni jeszcze dostają dodatkowa kasę. Za ciagłe porażki.
Gratuluje wam radni. Jak będziecie tak dalej postepować, to Białystok będzie miastem gdzie psy tyłkami szczekają.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie