Nie oddały punktów za darmo

Miłosz Karbowski
Blokują Izabela Żebrowska (z lewej) i Marlena Mieszała. Na Aluprof było jeszcze za mało.
Blokują Izabela Żebrowska (z lewej) i Marlena Mieszała. Na Aluprof było jeszcze za mało. B. Maleszewska
Udostępnij:
Bielsko-Biała. Siatkarki Pronaru-Zeto Astwa zespołowi gwiazd Aluprofu urwały seta. Punkty zostały w Bielsko-Białej.

Już początek meczu pokazał, że białostoczanki nie przyjechały prosić o najniższy wymiar kary. Dopiero wejście na boisko Karoliny Ciaszkiewicz i zagrywki Eleonory Dziękiewicz dały Aluprofowi minimalną przewagę. Po złym przyjęciu, z przechodzącej piłki zaatakowała Anna Barańska, a za chwilę zafunkcjonował blok gospodyń. Zrobiło się 21:18 i to im wystarczyło do wygrania pierwszego seta.

- Aluprof to zespół klasowy, popełnia bardzo mało błędów. Na takim poziomie decydują detale. Tylko przy naszej bardzo dobrej grze i pełnej realizacji założeń taktycznych miałyśmy jakieś szanse. A niestety zdarzały się nam przestoje i pomyłki - mówi "Współczesnej" Marlena Mieszała.

W drugiej partii przy stanie 12:11. dla gospodyń "rozkleił się" w naszym zespole odbiór zagrywki. Białostoczanki straciły siedem punktów przy serwisie Ciaszkiewicz. Nasze dziewczyny doczekały się jednak kiepskiego momentu w wykonaniu drużyny Igora Prielożnego.

Nic na to nie wskazywało. Gdy udanym minięciem popisała się Katarzyna Skorupa, w trzeciej partii na tablicy wyświetliły się cyfry 9 - po stronie gospodyń i 4 - przy nazwie zespołu białostoczanek. W odpowiedzi zaatakowała Dominika Koczorowska, która zagrała w tym secie pierwsze skrzypce. W tym momencie bielszczanki gdzieś zatraciły swoje atuty, rozegranie było niedokładne, a ich ataki zaczęły lądować na aucie. Po kilku minutach tablica obwieszczała prowadzenie naszych pań 20:17. Do walki zerwała się jeszcze Ciaszkiewicz i zrobił się remis 22:22. Zwycięstwo uratował blok AZS-u i błąd Heleny Horki przy setbolu.

Czwarta partia początkowo przebiegała podobnie. Od 9:3 i 13:8 dla Aluprofu zrobiło się zaledwie 13:12. Tym razem faworytki zdołały się jednak pozbierać i z piłki na piłkę odbudowały przewagę. Przy drugim meczbolu skutecznie zaatakowała Barańska.

- Pozostaje nam niedosyt, ale myślę, że to był nasz lepszy mecz niż ten z Calisią, który wygrałyśmy. Dostarczy nam sporo praktycznych wniosków na przyszłość - mówi Marlena Mieszała.

- Rywalki bardzo zaskoczyły nas blokiem. Bardzo dużo piłek też wybroniły i należą się im brawa - powiedziała Barańska.
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Pronar Zeto Astwa AZS Białystok 3:1 (25:21, 25:14, 23:25, 25:19)

Aluprof: Skorupa, Bamber, Studzienna, Barańska, Horka, Dziękiewicz, Sawicka (libero) oraz Okuniewska, Ciaszkiewicz, Kaczmar .

Pronar-Zeto Astwa: Mieszała, Walawender, Koczorowska, Muhlsteinova, Żebrowska, Saad (libero) oraz Manikowska, Szeszko. Truchanova, Kalinowska, Gierak.

MVP meczu: Katarzyna Skorupa

Widzów: 900.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie