Nie pojechały na wycieczkę. Autokar nie przeszedł kontroli

Redakcja
Ktoś powiadomił policję, by sprawdziła, czy autokar jest sprawny. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu. I zabrali dowód rejestracyjny autokaru.
Ktoś powiadomił policję, by sprawdziła, czy autokar jest sprawny. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu. I zabrali dowód rejestracyjny autokaru. Polska Press
Udostępnij:
Trzeba było widzieć ich zawiedzione twarze, oczy pełne łez - opowiadają oburzeni rodzice. - Tak nie można postępować!

- Trzeba było widzieć ich zawiedzione twarze, oczy pełne łez - opowiadają oburzeni rodzice. - Tak nie można postępować!

Już we wrześniu ub.r. uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4, głównie klas szóstych, dowiedzieli się, że późną wiosną pojadą aż do Wrocławia i okolic. Czterodniowy pobyt miał być pełen atrakcji. - Dzieci żyły tą wycieczką od miesięcy - dodają rodzice.

Wyjazd zaplanowano na poniedziałek, na godz. 21. Ktoś powiadomił policję, by sprawdziła, czy autokar jest sprawny. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu. I zabrali dowód rejestracyjny autokaru. Jak mówi Eliza Sawko z suwalskiej komendy, powodem był niesprawny układ kierowniczy. Chodziło o tzw. luz kierownicy. Zdaniem funkcjonariuszy, był on zbyt duży.

Dzieci i odprowadzający je rodzice usłyszeli, że awaria zostanie wkrótce usunięta. Wszyscy mieli się zgłosić za dwie godziny. Potem ten termin był odsuwany aż do godz. 3. Wtedy organizator zakomunikował, że wyjazd będzie możliwy, ale dopiero we wtorek wieczorem.

- To już nie miało sensu, bo z programu wypadłby akurat najatrakcyjniejszy dzień - tłumaczą rodzice.

Wycieczkę organizowała firma z Olecka. Jak mówi Marcin Prusko, jej dyrektor, autokar został specjalnie wynajęty od przewoźnika z Gołdapi.

- Owszem, dysponujemy własnymi pojazdami, ale starszymi i mniej wygodnymi - dodaje. - Z kolei z gołdapską firmą współpracujemy od lat. I nigdy nie było żadnego problemu. Przykro nam, że tak wyszło, ale naprawdę stawaliśmy na głowie, by dzieci wyjechały jak najszybciej.

Jolanta Nowakowska, dyrektor SP nr 4 mówi, że olecka firma organizowała w ostatnich latach wiele szkolnych wycieczek.

- Nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń - zapewnia. - Teraz też zachowali się przyzwoicie, bo już oddali pieniądze i obiecali zorganizować wycieczkę we wrześniu „po kosztach”.

Suwalscy policjanci słyną ze skrupulatności przy sprawdzaniu autokarów wycieczkowych. Reagują na każde zgłoszenie pod nr. tel. 997. Jak twierdzą, z bezpieczeństwem podróżnych, a szczególnie dzieci, nie można igrać. Najczęściej kwestionują sprawność układów kierowniczego, hamulcowego oraz stan opon.

Zobacz też Białystok. Pijany przyjechał rowerem do komisariatu sprawdzić stan trzeźwości

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie