Nie pozwolimy na kontenery!

Wojciech Jakubicz [email protected]
Wieś huczy od plotek, a urzędnikom nie ufamy. Jeśli przywiozą tu bezdomnych, będziemy protestować - mówią: Michał Gogol i Józef Urban.
Wieś huczy od plotek, a urzędnikom nie ufamy. Jeśli przywiozą tu bezdomnych, będziemy protestować - mówią: Michał Gogol i Józef Urban.
Udostępnij:
Białystok, Zaczerlany. W ośrodku Monaru władze Białegostoku chcą zbudować kontenery i ulokować bezdomnych! - alarmują mieszkańcy Zaczerlan. Urzędnicy uspokajają, że będzie to najwyżej pięć osób.

Słuchy zaczęły "chodzić" po wsi w zeszły weekend - opowiada Róża Urban, sołtys Zaczerlan k. Choroszczy. - Podobno ośrodek Monaru, który znajduje się we wsi, odwiedził dyrektor białostockiego Zarządu Mienia Komunalnego w towarzystwie jednego z wiceprezydentów Białegostoku. Oceniali, czy znajdzie się tam miejsce dla osób bezdomnych, które mogłyby tam mieszkać przez zimę. Do tego gruchnęła wieść, że obok Monaru mogą stanąć kontenery dla eksmitowanych z Białegostoku.

Sołtys starała się zweryfikować te informacje. Odwiedziła m.in. siedzibę gminy, ale nikt nie był w stanie ani potwierdzić, ani zaprzeczyć: - Ludzie się boją - mówi Róża Urban. - Mamy od lat we wsi ośrodek Monaru i do niego się przyzwyczailiśmy. Ale jak przyjdzie nam jeszcze żyć w towarzystwie osób z marginesu, których nie chcą nigdzie w mieście? Czy wszystkie problemy Białystok chce zrzucić na nas?
Spotkani przez nas mieszkańcy Zaczerlan również nie kryją oburzenia.

- Sprawa we wsi jest głośna - mówi Michał Gogol. - Szkołę, w której obecnie znajduje się Monar, budowali nasi dziadowie. Dobrze, niech tam będzie ośrodek pomocy narkomanom, ale bezdomni? A obok kontenery z eksmitowanymi z Białegostoku? Co to, to nie! Nie pozwolimy na takie sąsiedztwo.

Urzędnicy nie zaprzeczają części informacji krążących wśród mieszkańców: - Nie mieliśmy jednak zamiaru budować tam osiedla kontenerów, ani umieszczać na zimę bezdomnych - odpowiada wiceprezydent Białegostoku Michał Wierzbicki. - Myślimy jedynie o umieszczeniu tam od dwóch do maksymalnie pięciu osób, które mają w Białymstoku problemy lokalowe, ale przede wszystkim problemy z narkotykami.

O możliwości przyjęcia bezdomnych ostrożnie wypowiada się na razie szefostwo Monaru w Zaczerlanach: - Jesteśmy ośrodkiem medycznym. Mamy miejsce dla osób, które potrzebują pomocy, w jakiej nasza placówka się specjalizuje. Nie wyobrażam sobie, by osoby będące w trakcie leczenia przebywały razem w jednym budynku z osobami bezdomnymi - mówi Wiesław Wojtecki, kierownik ośrodka Monaru w Zaczerlanach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waśka
Nie załamujcie się! Osiedla w życiu nie będzie.Jak za coś bierze się TT z Arłukowiczem i Wierzbickim i Sosną to wiadomo że nie potrafią zrobić.Może by i chcieli ale nie potrafią
p
pannaNikt
Nie pozwalajcie blisko siebie stawiać mieszkań socjalnych !!! Bród, smród, syf, sodoma i gomora. Wszystko pobite, zniszczone i okradzione. W sumie tacy ludzie też gdzieś muszą żyć ale mieć blisko siebie takie towarzystwo to przegrane życie !!!
Dodaj ogłoszenie