Nie rób błędów

Barbara Kociakowska
Nie obawiam się nowych wymagań i kontroli - mówi Bogdan Stachurski z Krypna Kościelnego
Nie obawiam się nowych wymagań i kontroli - mówi Bogdan Stachurski z Krypna Kościelnego
Chcesz otrzymać pełną kwotę dopłat bezpośrednich? Musisz skrupulatnie przestrzegać wszystkich norm. W przeciwnym razie suma przysługujących ci płatności może zostać zmniejszona nawet o 20 proc.

Należy się zatem spodziewać, że gospodarstwa będą częściej kontrolowane. I to nie tylko przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ale również przez Inspekcję Weterynaryjną.

Na co gospodarze powinni zwrócić uwagę? W zasadzie na razie nie dojdą jakieś nowe obowiązki. Bo zarówno obowiązek rejestracji i identyfikacji zwierząt jak i zasady dobrej praktyki rolnej, to są rzeczy, których gospodarze już powinni przestrzegać.

Warto pilnować terminów

- Ale będziemy uczulać rolników, by nie popełniali banalnych błędów - zaznacza Alina Maciąg, kierownik działu technologii produkcji Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. - Na przykład jeśli w gospodarstwie urodzi się cielę, trzeba zgłosić to w ARiMR w ciągu siedmiu dni. I trzeba przestrzegać tego terminu.

Czy za takie przewinienie Agencja może zmniejszyć wysokość przysługujących dopłat? To się dopiero okaże, gdyż dopiero są przygotowywane szczegółowe rozporządzenia.

Podobnie jest jeśli sprzedajemy zwierzę. Agencja powinna otrzymać dwa zgłoszenia. Od rolnika sprzedającego i od kupującego. Również jeśli krowa zgubi jeden z kolczyków, należy zgłosić to do ARiMR, choć jeszcze jeden kolczyk jej pozostał
- Myślę, że większych problemów z tym nie będzie - mówi Małgorzata Wróblewska. - Będziemy wysyłać pocztą informacje rolnikom. Ale czy oni to przeczytają nie wiemy.

Zawsze coś się znajdzie

- Problemy na pewno będą - mówi Tomasz Gietek, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej. - Wprawdzie rolnicy, zwłaszcza ci, którzy nastawili się na produkcję mleka, spełniają zasady zwykłej dobrej praktyki rolniczej i dobrostanu zwierząt. Ale przecież zawsze można znaleźć w gospodarstwie jakieś niedociągnięcie.
Oby kontrolerzy nie byli nadgorliwi

Większość podlaskich rolników zbytnio nie przejmuje się tym, że Agencja teraz będzie bardziej skrupulatnie przestrzegać wszelkich norm. Oni już dawno w swoich gospodarstwach zrobili wszystko co trzeba, a nawet więcej.

Nowych wymagań również nie obawia się Bogdan Stachurski, producent mleka z Krypna Kościelnego.- Zdecydowana większość rolników już spełnia normy - podkreśla gospodarz z Krypna Kościelnego. - Choć zapewne znajdą się też i tacy, dla których będzie to problem.

Jego zdaniem znacznie większym problemem niż dostosowanie się do stawianych wymagań może być postawa kontrolerów. Właśnie najbardziej niepokoi go to, urzędnicy mogą być nadgorliwi.

Bogdan Stachurski jeszcze nie miał kontroli w swoim gospodarstwie. Ale nie obawia się wizyty pracowników ARiMR.
- Chyba nawet chciałbym, żeby przyszli do mnie kontrolerzy z Agencji. Przynajmniej przekonałbym się czy mam dobrze wymierzone pola - żartuje rolnik z Krypna Kościelnego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie