Niebezpieczna sytuacja na meczu Lech - Jagiellonia. Piłkarz w szpitalu

ma
Paweł Tomczyk po meczu Lech - Jagiellonia trafił do szpitala
Paweł Tomczyk po meczu Lech - Jagiellonia trafił do szpitala Grzegorz Dembiński
Udostępnij:
Paweł Tomczyk, napastnik Lecha Poznań, spędził noc w szpitalu po tym jak został trafiony piłką w głowę pod koniec spotkania Lech - Jagiellonia.

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce już w doliczonym czasie gry. Jakub Wójcicki chcąc dośrodkować piłkę w pole karne Lecha trafił w głowę Tomczyka. Zawodnik Lecha upadł na murawę i przez chwilę był nieprzytomny. Piłkarz długo nie podnosił się i do szatni trafił na noszach.

Jak się potem okazało konieczna była wizyta w szpitalu. W nocy rzecznik prasowy Lecha Maciej Henszel napisał na twitterze "Na szybko: Pawka jest przytomny, poczuł się do tego stopnia dobrze, że chciał iść do domu :) Twardy chłop jak widać. Ale oczywiście zostaje na noc w szpitalu na obserwacji. Jak będzie dobrze to rano będzie wypisany. Trzymamy kciuki!".

Tomczyk zdobył bramkę z rzutu karnego, która dała remis Lechowi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie