Niecodzienne znalezisko w Białymstoku. Ludzka czaszka ma trzy tajemnice

Iza Krzewska, Wojciech Jakubicz [email protected]
W okolicach miejsca, w którym znaleziono ludzką czaszkę, znajdowały się dwa cmentarze: żydowski i prawosławny
W okolicach miejsca, w którym znaleziono ludzką czaszkę, znajdowały się dwa cmentarze: żydowski i prawosławny
Białystok. Szczątki znaleziono na trawniku.

Jedno jest pewne: znaleziona w środę ludzka czaszka ma co najmniej kilkadziesiąt lat. Ile dokładnie? - jest to niewiadoma. Podobnie jak: skąd pochodzi i jakim sposobem znalazła się na trawniku przy ul. Kalinowskiego w Białymstoku.

O niecodziennym znalezisku poinformowała straż miejską przypadkowa kobieta. Czaszkę mogli wykopać robotnicy pracujący przy modernizacji ul. Kalinowskiego. Jednak żadna z ekip remontowych nie przyznaje się do wykopania kości.

Prokuratura nie wyjaśni, jak czaszka znalazła się na trawniku niedaleko Wzgórza św. Marii Magdaleny, bo nie będzie zajmować się tą sprawą.

- Wszystko zakończy się odmową wszczęcia śledztwa - mówi Krystyna Ciwoniuk z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. - Szczątki niepotrzebnie trafiły do zakładu medycyny sądowej. Nie doszło w tym przypadku do popełnienia przestępstwa.

Zabezpieczone kości są zmurszałe, mają co najmniej kilkadziesiąt lat. Czy pochodzą z okresu II wojny światowej, czy są jeszcze starsze? Odpowiedzi na te pytania, prawdopodobnie, nie poznamy. Teraz ludzkie szczątki trafią na cmentarz miejski, gdzie zostaną złożone w anonimowym grobie.

Skąd pochodzi czaszka?M
- Znalezienie kości w tym miejscu nie jest dla mnie niespodzianką - mówi Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. - Przecież przy ul. Kalinowskiego znajdowały się dwie duże nekropolie.

Cmentarz położony między ulicami Kalinowskiego i Mariańskiego był pierwszą nekropolią żydowską w Białymstoku. Powstał około roku 1760, a w 1890 roku został zamknięty. Z krajobrazu miasta zniknął po roku 1970, gdy na jego miejscu utworzono park Centralny. Niektóre źródła podają, że na tym cmentarzu mogły być pochowane prochy Żydów, których hitlerowcy spalili w Wielkiej Synagodze, jednak dyr. Lechowski tę informację wyraźnie dementuje.

Za cmentarzem żydowskim, na Wzgórzu św. Marii Magdaleny, znajdowała się nekropolia unicka, a potem prawosławna. Została mocno zdewastowana w 1973 r. podczas budowy amfiteatru miejskiego.
Remont ul. Kalinowskiego potrwa co najmniej do jesieni. Kolejne tajemnicze znaleziska nie są wykluczone.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
karcio
Czy może wiadomo czy policja bada tą czachę?
l
lll
Ot i filozofia przecież w tym miejscu był cmentarz, dlatego nie godzono się na powstanie amfiteatru czy opery na miejscu, gdzie leżą zmarli..
Dodaj ogłoszenie