Niedawno budowali, a już trzeba remontować

Helena Wysocka
Sama bym wiele razy skorzystała z saun, gdyby można było przejść z basenów – mówi Anna Rokita. – A tak, to nie chce mi się 2 razy przebierać.
Sama bym wiele razy skorzystała z saun, gdyby można było przejść z basenów – mówi Anna Rokita. – A tak, to nie chce mi się 2 razy przebierać. B. Rzatkowska
Udostępnij:
Kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztować ma połączenie części basenowej z saunową w suwalskim aquaparku.

Są trzy koncepcje, jak to zrobić - mówi Jarosław Filipowicz, rzecznik prasowy ratusza. - Decyzja, która propozycja będzie realizowana jeszcze nie zapadła. I dodaje, że w tym roku inwestycja prawdopodobnie zakończy się tylko na pracach projektowych.

Sauny świecą pustkami

Suwalski aquapark został przekazany do użytkowania w grudniu ubiegłego roku. Na parterze obiektu znajdują się baseny oraz dwie sauny - sucha i mokra. Na piętrze natomiast kilka saun i grota solna. Klienci pływalni nie mogą przechodzić z jednej części do drugiej.

- Trzeba ubrać się i wejść przez inną szatnię - tłumaczy Anna Rokita, suwalczanka. - Takie rozwiązanie zniechęca do korzystania z saun.
Do takich wniosków doszło też kierownictwo obiektu. Na części basenowej jest bowiem sporo ludzi, a saunowa świeci pustkami. Przed wakacjami zapadła decyzja, aby sauny były czynne tylko podczas weekendów.

- Tak jest do tej pory - przyznaje Zbigniew Wisiecki, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach, który zarządza obiektem. - W najbliższych dniach prawdopodobnie powrócimy do tego, aby były czynne przez cały tydzień. Liczymy na to, że chętnych do korzystania z nich, wraz z nadejściem jesieni będzie coraz więcej.

Trzeba dogrzać klatkę

Trwają też przymiarki do niewielkiej przebudowy obiektu tak, aby z części basenowej można było przejść do saunowej. O ewentualnych rozwiązaniach technicznych dyskutowano wczoraj u prezydenta miasta. - Jedna z koncepcji zakłada, by wykorzystać w tym celu drzwi przeciwpożarowe - dodaje Filipowicz.
Trzeba też wykonać na klatce schodowej ogrzewanie.

- Jeżeli będą pieniądze na ten cel, to zlecimy projektantowi przygotowanie dokumentacji technicznej - zapowiada Zygmunt Szutkiewicz z Miejskiej Dyrekcji Inwestycji w Suwałkach, która nadzorowała budowę.
Pytanie, dlaczego od razu nie pomyślano o takim rozwiązaniu Szutkiewicz kwituje stwierdzeniem, że MDI tylko nadzorowało pracę. I dodaje, że wśród projektantów są różne opinie na temat rozwiązania, które zastosowano w suwalskim obiekcie. - Niektórzy uważają, że jest dobre - mówi.

Przebudowa najprawdopodobniej będzie realizowana w 2012 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

t
tuba
Piszesz "głąby z UM" - napisz tow. Gajewski i jego świta! A może to nieprawda? Dodam, że jedn z nich rządzi w Suwałkach...
m
małypikuś
A tyle było zachwytu w grudniu.Same och.. i ach...
Teraz wyszło,głąby z UM nie widzieli co im projektują,a teraz trzeba przerabiać i kasę wyłożyć!
Z niecierpliwością oczekujemy na wiadomość,ile to "cudo" zarobiło kasy przez rok?
Obawiam się,że do tego wynalazku Suwalczanie słono dopłacili.
Dodaj ogłoszenie