Niemowlę pod opieką uczniów

Julia Szypulska [email protected]
Udostępnij:
Uczeń dostaje do domu fantom niemowlęcia i opiekuje się nim przez dwa dni.

Zanim zaś do tego dojdzie, młodzi otrzymują od nauczyciela podstawowe informacje na temat tego, jak zajmować się noworodkiem. "Bądź odpowiedzialny - wychowanie do odpowiedzialności i partnerstwa w rodzinie" to innowacja pedagogiczna, jaką wprowadzono w Gimnazjum Gminnym w Siemiatyczach.

- Te zajęcia to już u nas tradycja, tyle że dopiero w tym roku szkolnym zgłosiliśmy je jako innowację pedagogiczną - mówi Katarzyna Sadowska, pedagog szkolny. - Zaczęło się kilka lat temu. Wówczas zaczynałam uczyć przygotowania do życia w rodzinie i zainteresował mnie ministerialny program edukacyjny oparty na doświadczeniach amerykańskich. Wzięliśmy w nim udział. Ponieważ cieszył się ogromnym powodzeniem wśród uczniów, kontynuujemy go co roku.

Lalka płacze jak niemowlę
Szkoła dostała cztery lalki, czujniki - jeden dla "noworodka", drugi dla "rodzica" oraz specjalny system komputerowy. Zajęcia są skierowane do uczniów klas trzecich i choć nie są obowiązkowe, chętnych na nie nie brakuje. Początkowo grupa liczyła nawet trzydzieści osób, ostatnio około dwudziestu.
- Zawsze zaczynamy zajęcia w kwietniu, po egzaminie gimnazjalnym - opowiada pani pedagog. - Chodzi o to, że opieka nad niemowlęciem jest dość wyczerpująca i wiąże się z nieprzespanymi nocami. Dlatego wybieramy czas, kiedy nauka nie jest już tak intensywna.

Opieka nad niemowlęciem trwa dwie doby. Uczeń otrzymuje lalkę w piątek po południu, a w niedzielę po południu system się wyłącza. W tym czasie musi wykonywać przy fantomie wszystkie te czynności, które wiążą się z opieką nad małym dzieckiem, czyli karmić, przewijać, usypiać czy przytulać. Można nawet karmić piersią. W tym celu do ubrania przyczepia się specjalny czujnik.

Jeszcze inne czujniki przyczepia się natomiast do rąk opiekuna i lalki. Spełniają one dwie role. Po pierwsze, monitorują, jak uczeń wywiązuje się ze swojej roli. Czy za każdym razem kiedy lalka płacze, następuje też prawidłowa reakcja ze strony opiekuna. Czujnik rejestruje również zachowania agresywne oraz jest gwarantem tego, że ucznia nikt nie wyręcza. Dzięki niemu niemowlę rozpoznaje "rodzica" i tylko w wyniku jego zabiegów przestaje płakać. A płacze naprawdę głośno.

- Nie jest wskazane, by w tym czasie przebywały w domu osoby starsze. Głośny krzyk w środku nocy może na nich źle wpłynąć - ostrzega Katarzyna Sadowska. - Lalka ma nagrany naturalny płacz dziecka.

Chłopcy wypadli lepiej
Zajęcia przyniosły bardzo dobre rezultaty.
- Początkowo sami byliśmy zaskoczeni, że wyniki są tak rewelacyjne - w ponad 90 proc. przypadków system zarejestrował dobrą opiekę nad niemowlęciem - nie kryje zadowolenia inicjatorka przedsięwzięcia. - Co ciekawe, wśród uczestników było wielu chłopców i to oni mieli często lepsze wyniki niż dziewczęta.

Opieka nad niemowlęciem zrobiła na uczniach ogromne wrażenie. Niektórzy nie byli sobie w stanie poradzić z emocjami i rezygnowali z zajęć, inni jednak bardzo się zaangażowali.
- Miałam uczennice, które przychodziły w poniedziałek i mówiły, że było bardzo ciężko, ale że chcą wziąć lalkę na jeszcze jeden weekend - wspomina Katarzyna Sadowska. - Zdarzało się też, że wybierały trudniejszy program. Lalkę można bowiem nastawić na program łatwy, średni i trudny.
Dzięki innowacji gimnazjaliści mają szansę nabyć umiejętności rozpoznawania potrzeb i emocji małego dziecka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie