Nowe drogi? Nie teraz

Marta Gawina, Anna Kopeć
Bronisław Czołpik nie może się doczekać remontu ul. Ustronnej
Bronisław Czołpik nie może się doczekać remontu ul. Ustronnej Wojciech Wojtkielewicz
Klepacka, Wiosenna, czy fragment Ustronnej - te inwestycje miały ruszyć w tym roku. Nie ruszą. Jednak największe obawy budzi nie rozpoczęty fragment trasy niepodległości.

-Całe życie czekam na tę drogę. Słyszymy tylko, że coś się opóźnia. Najgorzej jest tu po deszczu, gdy robią się głębokie jamy. Ostatnio nawet kierowca karetki nie chciał tu wjechać - opowiada Bronisław Czołpik, mieszkaniec ul. Ustronnej.

Chodzi o jej fragment od ul. Raginisa do Kazimierza Wielkiego. Został wyłączony z przebudowy, choć pieniądze były zaplanowane na ten rok. -Najpierw muszą na tym odcinku swoje prace przeprowadzić Wodociągi oraz PGE. Dlatego realizacja inwestycji ostanie przeprowadzona w przyszłym roku - tłumaczy Anna Kowalska z magistratu.

Ulic, które rozpoczną się z opóźnieniem jest więcej. To m.in. Wiosenna, Klepacka, Marczukowska, Witebska, Liniowa. Powodów opóźnień jest wiele. A to przeciągało się w czasie wydanie opinii przez PKP (w przypadku Klepackiej), a to oferty były zbyt drogie, albo wcale nie było chętnych. Np. oferty na ul. Wiosenną o kilka milionów przekraczają zaplanowany wstępnie budżet. - Wiele samorządów ma utrudnione zadanie. Wynika to z boomu inwestycyjnego, spowodowanego przede wszystkim rozdziałem unijnych dotacji. Wykonawcy oferują ceny wyższe, niż te zaplanowane przez samorządy - mówi Kowalska.

- Boom inwestycyjny jest faktem. Natomiast, gdy ktoś kieruje miastem tak długo i nie potrafi przewidzieć tego boomu, to chyba powinien zmienić pracę - komentuje radny PiS Tomasz Madras. Dodaje że najbardziej martwi go trasa niepodległości, na którą dostaliśmy unijne wsparcie - prawie 267 mln zł. Większość tej trasy jest w budowie. Nieruszony został kilkusetmetrowy odcinek ze skrzyżowaniem al. JPII z NSZ, chociaż miasto ogłosiło już dwa przetargi. Powód? Cena. Firmy oferowały nawet dwukrotnie więcej, niż proponowało miasto.

- Jeżeli nie wykonalibyśmy ostatniego fragmentu trasy w terminie, groziłyby nam wielomilionowe kary lub zwrot unijnych pieniędzy do budżetu państwa - uważa Tomasz Madras.

Ten termin to jesień przyszłego roku. -W tej chwili nie ma żadnych przesłanek, by mówić o utracie dofinansowania. Zakładamy, że Trasą Niepodległości kierowcy pojadą jesienią 2018 roku - mówi Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta miasta. Dodaje, że magistrat jeszcze w tym tygodniu chce ogłosić trzeci przetarg na zmienionych warunkach.

Podpisanie umowy z wykonawcą nastąpiłoby w pierwszym kwartale 2018 r.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie