Nowe zasady egzaminów. Kursanci są przerażeni

Paweł Tomkiewicz
– Egzamin i tak jest bardzo stresujący. Dlatego cieszę się, że zdaję jeszcze na starych zasadach – mówi Justyna Kwiatkowska.
– Egzamin i tak jest bardzo stresujący. Dlatego cieszę się, że zdaję jeszcze na starych zasadach – mówi Justyna Kwiatkowska. P. Tomkiewicz
Udostępnij:
3 tys. zamiast 490 pytań, 10 sekund na decyzję i brak możliwości zmiany odpowiedzi. Kursanci są tymi zmianami przerażeni.

Już od lutego zmieniają się zasady egzaminów na prawo jazdy. Zmiany dotyczą głównie części teoretycznej. Jak przyznają przyszli kierowcy, teraz wystarczy nauczyć się pytań na pamięć. Już za kilka miesięcy będzie to niemożliwe. Kursanci nie będą ich wcześniej znali, a w dodatku będzie ich znacznie więcej.

Tylko jedna dobra odpowiedź

Zdaniem uczniów ełckich szkół nauki jazdy, teraz zdanie teoretycznej części egzaminu nie jest trudnym zadaniem. Wystarczy trochę posiedzieć nad testami i nauczyć się poprawnych odpowiedzi do 490 pytań. Dotychczas obowiązywał test wielokrotnego wyboru.

Po zmianach, które wejdą w życie od lutego, pytań będzie znacznie więcej, bo aż 3 tys. W dodatku kursanci nie będą ich wcześniej znali.

- Wolę zdawać egzamin na starych zasadach - mówi Justyna Kwiatkowska.
Ale nowy egzamin będzie miał też zalety. Tylko jedna odpowiedź będzie prawidłowa.
Zdaniem instruktorów nauki jazdy, kursanci nie powinni obawiać się nowych przepisów. Ich zdaniem mogą one pomóc w nauce dobrej jazdy i szybkim podejmowaniu decyzji.

- Zamiast tradycyjnych pytań będą filmiki - wyjaśnia Grzegorz Chlebus z ełckiej szkoły L Start. - Zdający będzie dojeżdżał do skrzyżowania i wtedy wyświetli mu się pytanie i odpowiedzi. Na wybór prawidłowej będzie miał 10 sekund.
Gdy na ekranie pojawi się nowe pytanie, zdający nie będzie mógł już wrócić do poprzedniego i zmienić odpowiedzi.

- Taki egzamin przygotuje też do części praktycznej. Przyszli kierowcy będą musieli podejmować decyzje szybko i trafnie. Tak jak w rzeczywistości na drodze - dodaje Grzegorz Chlebus.

Wolniej na drodze

Nowy przebieg teoretycznej części egzaminu to tylko niektóre ze zmian. Młodzi kierowcy przez 8 miesięcy będą musieli jeździć samochodem z przyklejonym zielonym liściem klonu. Dzięki temu inni kierowcy będą bardziej uważali na młodych użytkowników dróg, a to może zaowocować mniejszą liczb wypadków.

Przez dwa lata po otrzymaniu prawa jazdy młodzi kierowcy nie będą mogli przekraczać 50 km/h w terenie zabudowanym i 80 km/h poza nim. Natomiast na autostradach będą mogli jeździć maksymalnie 100 km/h. Przejdą też dodatkowe płatne szkolenie z jazdy w niebezpiecznych warunkach.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kursant może nie umieć jeździć , wystarczy że nauczy się zdawać egzaminy. Po zdanym pomyślnie egzaminie wjedzie pod tira na trasie Białystok - Warszawa albo pod pociąg w Dąbrowie Białostockiej.
J
Justa
ta ziomowka na zdjeciu nie wie do czego sluzy oparcie w fotelu?:-)

drogi kolego "aaa", ta ziomówka na zdjęciu to ja. Możesz wziąć pod uwage to, że zdjecie jest pozowane, nawet nie mam pasów zapiętych i lusterek ustawionych, więc nie czepiaj się pochopnie
a
aaa
ta ziomowka na zdjeciu nie wie do czego sluzy oparcie w fotelu?:-)
g
gość
Cale szczęście że nie ma psychotestów. To byłby dopiero pogrom.
G
Gość
ale ściema z tym bezpieczeństwem i lepszą nauka jazdy po prostu przeforsowali by zbić jeszcze lepszą kabze i jeszcze bardziej pogrążyć kursantów. teraz mało kto nie zdaje egzaminu teroretycznego za to co dzieje sie na praktycznym .... Teraz będzie tak samo i tu i tu. szykujcie pieniądze przyszli kierowcy.

Twierdzę, że będzie łatwiej, zdawałem w 89 roku i była jedna prawidłowa odpowiedź. Teraz ot tak czasami wezmę testy i niestety trzy, cztery odpowiedzi mam nieprawidłowe, oczywiście bez przygotowania. Nie jedną zmianę pamiętam i zawsze był wielki strach.
m
mietek
Do redaktora pana Pawła: pytań obecnie jest 524
c
cc
i znów będzie korupcja , aby zdać trzeba dać
G
Gość
Przez dwa lata po otrzymaniu prawa jazdy młodzi kierowcy nie będą mogli przekraczać 50 km/h w terenie zabudowanym i 80 km/h poza nim.

Już wystarczy, że inni się wloką po 70, czy nawet 60 km/h poza zabudowanym. Na pewno to nie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie.
A zmiany w egzaminie teoretycznym, to dobry pomysł, bo przecież chodzi o rozumienie przepisów, a nie wykucie na blachę wszystkich pytań. Z tym że powinni wywalić bezsensowne pytania "ile wynosi droga hamowania na nawierzchni XXX", bo do niczego to się nie przydaje i trzeba na pamięć się tego nauczyć. Było jeszcze kilka głupich pytań, które już dawno są nieaktualne z powodu rozwoju techniki.
w
wic
ale ściema z tym bezpieczeństwem i lepszą nauka jazdy po prostu przeforsowali by zbić jeszcze lepszą kabze i jeszcze bardziej pogrążyć kursantów. teraz mało kto nie zdaje egzaminu teroretycznego za to co dzieje sie na praktycznym .... Teraz będzie tak samo i tu i tu. szykujcie pieniądze przyszli kierowcy.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie