Nowy plan uderza w mieszkańców. "Nie chcą nas słuchać"

Julia Szypulska [email protected]
Wokół naszego domu miałyby stanąć bloki – pokazuje Edyta Lebiedzińska. – To zaburzy ład przestrzenny na tym terenie.
Wokół naszego domu miałyby stanąć bloki – pokazuje Edyta Lebiedzińska. – To zaburzy ład przestrzenny na tym terenie.
Udostępnij:
Ciągle słyszymy, że to dla dobra miasta, a gdzie jest dobro człowieka? - pyta Edyta Lebiedzińska, która musi przerwać swoją inwestycję.

Kobieta wraz z mężem odziedziczyła 4-hektarową działkę na obrzeżach Białegostoku, na osiedlu Kolonia Bagnówka. Teren podzielili na kilka działek, a na jednej z nich zbudowali sobie dom.
- Wydano nam warunki zabudowy, a także wszystkie niezbędne pozwolenia - opowiada Edyta Lebiedzińska.

Ludzie zostali zablokowani

Małżeństwo chciało część działek sprzedać, co pozwoliłoby im na wykończenie domu, który obecnie jest w stanie surowym. Według warunków zabudowy, które otrzymali, wspomniany teren miał być właśnie przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną. Kłopoty małżeństwa zaczęły się w momencie, kiedy miasto przedstawiło projekt planu zagospodarowania przestrzennego dla części osiedli Jaroszówka i Wygoda. Obejmował on także działki należące do Lebiedzińskich. Problem w tym, że znalazły się one w miejscu, gdzie planowana jest wyłącznie zabudowa wielorodzinna.

- Jeśli ten plan wejdzie w życie, na swojej działce nie będę mógł postawić nawet budynku gospodarczego - irytuje się Paweł Lebiedziński. - Bez przeszkód mógłbym jedynie przebudowywać dom, który już stoi.

Małżeństwo nie będzie mogło też sprzedać pozostałych działek. Trudno się bowiem spodziewać, że znajdzie się kupiec na teren, na którym nie można wybudować domu.

- Nie wyobrażam sobie, by mogły tu stanąć bloki - mówi pani Edyta. - Przecież tutaj stoi już wiele domów jednorodzinnych. Uważam, że planowana zabudowa powinna harmonizować z już istniejącą, a tak nie będzie.

Mieszkańcy zgłosili uwagi

Lebiedzińscy oficjalnie zgłosili swoje uwagi do projektu planu zagospodarowania przestrzennego wspomnianych terenów. Miasto ich nie przyjęło. Nie byli oni zresztą jedyni. Do dokumentu zgłoszono kilkanaście uwag, w tym jedną zbiorową. Zainteresowani przedstawili swoje argumenty radnym podczas posiedzenia komisji zagospodarowania przestrzennego. Poszedł tam także Lebiedziński.
- Według planu połowa mojej działki jest przeznaczona pod budowę jednorodzinną, a połowa pod wielorodzinną - tłumaczył radnym.

W ocenie Lebiedzińskich wystarczyło o 70-80 metrów przesunąć granice terenu z zabudową wielorodzinną, by ich działki znalazły się po stronie domów jednorodzinnych.

Są też mieszkańcy, którym plan nie pozwoli np. na wybudowanie szamba, choć warunki zabudowy, które otrzymali wcześniej, dopuszczały taką możliwość. Mieszkańcy zostali zablokowani, bo kiedy na tym terenie powstanie miejska sieć kanalizacyjna na razie nie wiadomo.

Radni poprosili o poprawki

Radni z komisji zagospodarowania przestrzennego pozytywnie zaopiniowali projekt planu zagospodarowania przestrzennego, ale z zastrzeżeniem, żeby planiści wprowadzili do niego poprawki umożliwiające ludziom budowanie szamb. Natomiast głosowanie nad dokumentem odbędzie się na dzisiejszej sesji rady miasta.

Co na temat uwag mieszkańców mówią urbaniści?

- Część osiedli Jaroszówka i Wygoda to ostatnie miejsce w Białymstoku, gdzie może jeszcze powstać osiedle domów jednorodzinnych, stąd tak duże znaczenie tego terenu dla rozwoju miasta - tłumaczy Agnieszka Rzosińska, z-ca dyrektora Departamentu Urbanistyki w Urzędzie Miejskim w Białymstoku.
Wyjaśnia też, że fakt, iż wcześniej były wydawane warunki zabudowy spowodował sporo kłopotów z wyznaczeniem układu dróg, miejsc na usługi czy terenów zielonych. W związku z tym przesunięcie granic, o co prosili Lebiedzińscy, nie jest proste.

- Nie da się wziąć pod uwagę potrzeb wszystkich właścicieli działek - mówi Agnieszka Rzosińska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
romek
korekta: "z za biurka ".
r
romek
TAk sie dzieje jak plany robi sie z za biórka , nie weryfikując w terenie .
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie