Nowy sprzęt pomoże chorym na onkologii

(jsz)
Marian Pietkiewicz przekazał wczoraj ciśnieniomierze pielęgniarce Małgorzacie Moczulskiej
Marian Pietkiewicz przekazał wczoraj ciśnieniomierze pielęgniarce Małgorzacie Moczulskiej J. Szypulska
Suwałki. Dwa elektroniczne ciśnieniomierze trafiły na oddział onkologii i hematologii suwalskiego szpitala. Urządzenia warte są ponad 300 zł.

- Bardzo nam się przydadzą - mówi Małgorzata Moczulska, pielęgniarka. - Te, które mamy, są już bardzo stare i właściwie się rozpadają. Wiele razy same musiałyśmy je naprawiać.

Ciśnieniomierze przekazało wczoraj Suwalskie Stowarzyszenie Opieki Paliatywnej.
- Ściśle współpracujemy z oddziałem i staramy się w miarę możliwości go doposażać - mówi Marian Pietkiewicz, prezes stowarzyszenia. - Jest to możliwe dzięki wpłatom, które wpływają na nasze konto z 1 proc. podatków.

Ciśnieniomierze to nie pierwszy zakup organizacji. Ostatnio na onkologię trafił nowoczesny elektroniczny ssak wart kilkaset złotych. Skorzystają z niego pacjenci mający problemy z oddychaniem. Potrzeby oddziału są jednak dużo większe. Brakuje tam na przykład kardiomonitora. - Kosztuje kilka tysięcy złotych, ale myślę, że dzięki hojności suwalczan, uda nam się go zakupić - zapowiada Marian Pietkiewicz.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BASIA
W dniu 28.11.2008 o 20:27, suwalczak napisał:

ales ty glupia


tylko to potrafisz -głupszego od ciebie to nie ma na żadnym forum
p
podatnik
STOWARZYSZENIE OPIEKI PALIATYWNEJ W SUWAŁKACH POWSTAŁO ABY POMAGAĆ CHORYM W TERMINALNYM OKRESIE CHOROBY NOWOTWOROWEJ MIEDZY INNYMI NA BUDOWĘ CHOSPICJUM I NA TO PRZEKAZAŁAM SÓJ 1% . WIECEJ NIE W PLACĘ .MÓJ KUZYN BYŁ POD OPIEKĄ OPIEKI PALIATYWNEJ PRZYCHODZIŁY P. PIELĘGNIARKI I ONE BYLY DO OSTATNIEJ CHWILI ZYCIA MOJEGO KUZYNA A NIE PIELĘGNIARKI Z ONKOLOGI.
S
Suwalczanie z Wawy
Tylko 300 zł? Mój narzeczony przekazał im swój 1 proc. podatku i to było blisko 300 zł, to jemu powinni zrobić zdjęcie i o nim napisać? Poza tym to stowarzyszenie miało pomagać hospicjum i co? gdzie są te pieniądze z podatków??? Żenada
Dodaj ogłoszenie