Odmładzamy radnych

Anna Wołosz
Uchwała w sprawie zgody na utworzenie Młodzieżowej Rady Miasta w Ostrołęce ma już pięć lat. Wspólnie z Dariuszem Maciakiem chcemy przywrócić ten pomysł do życia.
Uchwała w sprawie zgody na utworzenie Młodzieżowej Rady Miasta w Ostrołęce ma już pięć lat. Wspólnie z Dariuszem Maciakiem chcemy przywrócić ten pomysł do życia.
Ostrołęka. Zachęcamy młodych ludzi: Bądźcie aktywni! Decydujcie o sprawach miasta.

Mają nie więcej, niż 18 lat. Nim zasiądą za stołem obrad, muszą zjednać sobie wyborców. Na sesjach głosują nad projektami uchwał, jak dorośli. Przede wszystkim wierzą, że mają wpływ na swoją małą ojczyznę. Członkowie młodzieżowych rad miast lub gmin.

Takie organy doradcze przy "dorosłych" samorządach mają na Mazowszu m.in.: Pułtusk, Sochaczew, Płońsk, Grodzisk Mazowiecki, Żuromin. Ostrołęka, mimo że z tych miejscowości największa, nadal nie korzysta ze wsparcia swoich młodych, aktywnych mieszkańców.

- My widzimy to, czego starsi nie zauważają - twierdzi Adam Kruczyk, licealista z osiedla Centrum. - Oni mówią o ładnych chodnikach, my chcielibyśmy mieć prawdziwy park, gdzie się można spotkać ze znajomymi. Rada młodzieżowa mogłaby mówić głośno o naszych potrzebach.

Jest szansa, żeby tak właśnie było. Kilka lat temu po pierwszej, nieudanej próbie powołania rady młodych, sprawa ucichła. Teraz zajął się nią obecny przewodniczący Rady Miasta. Tej dorosłej.

- Nigdy dość przypominania o możliwości powołania młodzieżowej rady - uważa Dariusz Maciak. - Chodzę na spotkania z młodzieżą do szkół, powtarzam nauczycielom historii, wiedzy o społeczeństwie i innym, że mogą przyprowadzać uczniów na sesje do ratusza. My, radni, zawsze cieszymy się z ich obecności. Nie mówiąc już o tym, że jak młodzi ludzie są na sali, to i sesja przebiega mniej burzliwie...

Do powołania Młodzieżowej Rady Miasta współpraca ze szkołami jest niezbędna. Maciak dopiero układa statut rady, więc nie wiadomo, jak ma wyglądać ten organ.
Może mieć dwudziestu trzech radnych, jak dorosły odpowiednik w Ostrołęce lub gromadzić przedstawicieli szkół, w których uczą się osoby nastoletnie.

Wybory prowadziłyby szkoły. Mogą być powszechne, lub skupiać się na osobach aktywnych w samorządzie uczniowskim. Młodzi dostaliby salę, obsługę biurową, pomoc merytoryczną.

Pracując w młodzieżowej radzie, młodzi uczą się, jak działają władze samorządowe, zdobywają doświadczenie.

Mają szansę zostawić po sobie ślad. Radni w Gliwicach właśnie na wniosek swoich "młodszych koleżanek i kolegów" doprowadzili do zmiany rekrutacji do gimnazjów w swoim mieście. W Wąbrzeźnie i Sieradzu zorganizowali koncerty charytatywne, w Chorzowie pomogli w urządzeniu turnieju piłkarskiego.

Zainteresowanych pracą w przyszłej radzie zapraszamy do kontaktu z naszą redakcją: (29) 764 66 41, e-mail: [email protected] lub z przewodniczącym Dariuszem Maciakiem: 0 512 376 644, e-mail: [email protected]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie