Odważni na krajówce

Ewa Sznejder
30 tys. zł na przeprowadzanie dzieci przez jezdnię wyda samorząd Zambrowa. Szkoły odetchną z ulgą, bo do tej pory to one finansowały to zadanie ze skromnych budżetów.

- Subwencja oświatowa nie przewiduje ani złotówki na ten cel, a przecież bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze - mówi Janusz Zieliński, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Zambrowie.
W mieście pracują trzy osoby zajmujące się przeprowadzaniem uczniów: jedna przy drodze z kierunku Siedlec, w okolicy SP 5 oraz dwie przy SP 4, przy bardzo ruchliwej trasie Warszawa - Białystok. Zatrudnione są za pensję minimalną. Dyrektorzy szkół oszczędzali, aby płacić nawet tak skromne pobory.
- W pierwszym roku dostaliśmy dofinansowanie z urzędu pracy, ale potem było to niemożliwe - mówi Zieliński. - To muszą być osoby sprawdzone i przeszkolone w komendzie wojewódzkiej policji. Stały kontakt ma z nimi naczelnik wydziału ruchu drogowego, bo to ogromna odpowiedzialność wstrzymywać ruch na drodze krajowej.
Dyrektor wystąpił o dofinansowanie z budżetu miasta albo przynajmniej rozłożenie kosztów między szkoły, których uczniowie korzystają z pomocy "przepro-wadzaczy".
- Radni uznali, że sprawiedliwie będzie, aby właśnie to zadanie było finansowane z kasy miejskiej - mówi Zbigniew Korzeniowski, przewodniczący Rady Miasta.
Przeprowadzaniem dzieci przez jezdnię w Zambrowie bezrobotni zajmują się od sześciu lat. To jedno z niewielu miast, które kontynuuje projekt, stworzony przez minister Barbarę Labudę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie