Olimpia. Testowani sprawdzili się w sparingu

lis
Olimpia Zambrów wygrała 4:1 z MKS Ciechanów
Olimpia Zambrów wygrała 4:1 z MKS Ciechanów lis
W trzecim swoim meczu kontrolnym Olimpia 4:1 pokonała czwartoligowy MKS Ciechanów.

- Wyniki nie są ważne - podkreśla Kołodziejski, który przyszedł z III-ligowego Świtu Skolwin Szczecin. - Sparingi są� tylko przerywnikiem w ciężkiej pracy. Dla mnie przyjście do Olimpii to krok do przodu i możliwość pokazania się szerszej publiczności.

W meczu przeciwko drużynie z Ciechanowa sztab szkoleniowy Olimpii przyglądał się jeszcze dwóm innym piłkarzom. To bramkarz Arkadiusz Fabiański oraz skrzydłowy Adrian Wójcik. Fabiański kilkukrotnie interweniował przed polem karnym i sprawnie dyrygował poczynaniami linii defensywnej. Piłkę wyciągnął z siatki dopiero po wątpliwym karnym podyktowanym za zagranie ręką w zamieszaniu podbramkowym przed jednego z obrońców. Z kolei Wójcik swój występ okrasił bramką i asystą.

- Generalnie jestem zadowolony z tego występu - przyznał Wójcik, który ostatnio związany był z Wisłą Kraków. - Było kilka momentów, kiedy mogłem lepiej zagrać i nie stracić piłki. Ale generalnie jestem zadowolony.

- Biorąc pod uwagę same statystyki to występ Adriana był znakomity: bramka i asysta - przyznaje trener Olimpii Piotr Rzepka. - Ale my nie oceniamy zawodnika na podstawie jednego meczu, czy też treningu. Patrzymy także na inne aspekty, takie jak chociażby umiejętność dostosowania się do grupy. Ale Adrian i Arek mają duże szanse dołączenia do naszego zespołu.

W meczu z Ciechanowem nie zagrał Bartosz Osoliński oraz Marcin Kapica. W składzie nie było także Bartosza Biela, który związał się z ligowym rywalem Olimpii - Kotwicą Kołobrzeg.

- Mówiłem zawodnikom, że jeżeli będą mieli oferty z ekstraklasy lub pierwszej ligi to nie będziemy im robili problemu - tłumaczy Rzepka. - Wszystko było umawiane na Koronę Kielce. A 15 minut później dowiedzieliśmy się, że będzie grał w Kotwicy. Wiadomo, że z niewolnika nie będzie pracownika, ale gdzieś te reguły etyczne powinny obowiązywać.

Mimo tych braków zambrowianie już w 1 minucie wyszli na prowadzenie dzięki trafieniu Fabiana Piaseckiego. Ten sam zawodnik w 15 min. zmienił lot piłki po uderzeniu Łukasza Grzybowskiego, co całkowicie zmyliło bramkarza gości. W 35 minucie na listę strzelców wpisał się Adrian Wójcik, który popisał się płaskim uderzeniem w długi róg z 15 m. Wynik w 85 min. ustalił Mateusz Jastrzębski, który dobił piłkę po strzale Sebastiana Szerszenia.

Olimpia Zambrów - MKS Ciechanów 4:1 (3:1)

Bramki: 1:0 Piasecki 1, 2:0 Wójcik 16, 3:0 Grzybowski 35, 3:1 Lemanek 36 z karnego, 4:1 - Jastrzębski 85.
Olimpia, I połowa: Fabiański - Bogusz, Kuczałek, Kołodziejski, Kotus, Buzun, Michałowski, Brzeski, Grzybowski, Wojcik, Piasecki. II połowa: Czapliński - Byszewski, Grzybowski, Kołodziejski, Włodarczyk, Bach, Kuczałek, Brzeski (80. Obuchowski), Jastrzębski, Wójcik (80. Dębek , Szerszeń (Paweł Lisiecki)

Bądź na bieżąco. POLUB NAS na Facebooku:

Gazeta Współczesna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie