Olimpiada Młodych Producentów Rolnych. Znamy zwycięzców regionalnych. To oni będą nas reprezentować w Kielcach

Urszula Śleszyńska
Urszula Śleszyńska
Zwycięzcy wojewódzkiego finału Olimpiady Młodych Producentów Rolnych. Od prawej: Paweł Borowski, Adrian Korytkowski, Michał Haraburda, Mateusz Brzozowski i Konrad Rafałko.
Zwycięzcy wojewódzkiego finału Olimpiady Młodych Producentów Rolnych. Od prawej: Paweł Borowski, Adrian Korytkowski, Michał Haraburda, Mateusz Brzozowski i Konrad Rafałko. UK
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Paweł Borowski uczeń Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Białymstoku zajął pierwsze miejsce w finale wojewódzkim Olimpiady Młodych Producentów Rolnych. Zdobył 71 punktów na 100 możliwych. Teraz razem z czwórką pozostałych finalistów będzie nas reprezentować 12-13 marca 2020 r., podczas XXVI Międzynarodowych Targów Techniki Rolniczej „AGROTECH” w Kielcach.

Do udziału w tegorocznej edycji olimpiady zgłosiło się 42 osoby, a ostatecznie wzięło w niej udział 37 uczestników. Najmłodszy z nich miał 17, a najstarszy 26 lat. Przeważali mężczyźni, ale wśród uczestników znalazły się też dwie kobiety.

- Teraz czas przygotować się na Kielce - zapewnia Paweł Borowski. - Wezmę się ostro do roboty, będę robił testy i przyswajał nową wiedzę. Bardzo się cieszę, że udało mi się zostać zwycięzcą, to miłe. Ale w olimpiadzie warto brać udział przede wszystkim dlatego, żeby poznać nowych ludzi i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

19-latek dodaje, że przyszłość wiąże z rolnictwem. Chciałby przejąć gospodarstwo po rodzicach. To około 100 hektarów nastawione na produkcję roślinną: kukurydzę, rzepak, zboża oraz zwierzęcą, głównie drób i hodowla bydła. W olimpiadzie brał udział drugi raz, poprzednim nie miał aż tyle szczęścia.

- Najtrudniejsze były zagadnienia związane z Unią Europejską, z normami, przepisami - wymienia Paweł. - Ale dałem radę. Bo i wiem dlaczego to robię. Od dziecka chciałem zostać na gospodarce. To moja pasja. Rodzice to robili, dziadkowie. Już od najmłodszych lat jeździłem ciągnikami, chodziłem przy zwierzętach i tak zostało do dzisiaj.

Czytaj też: Olimpiada Młodych Producentów Rolnych. Wiemy, kto będzie reprezentował nasze województwo

Oprócz Pawła do Kielc pojedzie pięć osób, które zajęły kolejne miejsca: drugie - Adrian Korytkowski z Zespołu Szkół Rolniczych w Białymstoku, trzecie - Michał Haraburda z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Suwałkach, czwarte miejsce przypadło Mateuszowi Brzozowskiemu z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Rudce. Piąte miejsce zajął Konrad Rafałko z Zespołu Szkół Rolniczych w Białymstoku.

- Jeśli w przyszłych latach będzie możliwość udziału w olimpiadzie to pewnie się zdecyduję. Jak będzie czas i chęci. W tym roku do udziału namówił mnie nauczyciel od produkcji roślinnej - mówi Adrian Korytkowski, laureat drugiego miejsca. - W przyszłości chciałbym przejąć gospodarstwo od rodziców i rozwijać je.

Pomysłodawcą i głównym inicjatorem powstania Olimpiady Młodych Producentów Rolnych jest Zarząd Krajowy Związku Młodzieży Wiejskiej. Olimpiada od wielu lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród młodych ludzi żywo związanych z problematyką rolniczą. Jest współzawodnictwem z zakresu szeroko rozumianej wiedzy rolniczej, zarówno praktycznej jak i teoretycznej. Osiągając cele olimpiady, młodzi producenci wzbogacają swoje umiejętności zawodowe a jednocześnie pogłębiają wiedzę i doświadczenie, przyczyniając się do systematycznego rozwoju polskiego rolnictwa.

Czytaj też: Wojewódzka Olimpiada Młodych Producentów Rolnych. Zobacz, kto będzie reprezentował nas na szczeblu krajowym

- Jest to olimpiada, która sprawdza wiedzę, jak również pozwala młodym ludziom kształcić się w szerszym zakresie niż w szkołach czy na uczelniach - zapewnia Agnieszka Zawistowska, prezes Związku Młodzieży Wiejskiej w Województwie Podlaskim, wiceprezes krajowy. - Jest to też swego rodzaju sprawdzian dla tych młodych ludzi. Laureaci poprzednich edycji to dziś najlepsi producenci rolni w kraju.

Zawistowska dodaje, że bardzo się cieszy, bo w tym roku w olimpiadzie wystartowały aż dwie dziewczyny. Podkreśla, że od lat próbuje dotrzeć do młodych rolniczek i zachęcić je do udziału.

- Sama jestem absolwentką kierunków rolniczych na SGGW i sama jestem na etapie przejmowania gospodarstwa - zapewnia pani Agnieszka. - I uważam, że jest to bardzo ważne, by kobiety też brały udział w takich wydarzeniach i sprawdzały swoje siły. My kobiety jesteśmy takie, że się często boimy i stoimy z boku, uważając, że to jest takie zajęcie dla mężczyzn. A się okazuje, że dużo kobiet przejmuje gospodarstwo i to one tam dowodzą, a mężczyzna stoi z boku. Co roku jak widzę zgłoszenia kobiet bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że za rok będzie ich jeszcze więcej.

Drugi raz z rzędu swoich sił podczas olimpiady próbowała Anita Władysiuk. 20 latka jest jedynaczką i zapewne przejmie gospodarstwo po rodzicach.

- Taka olimpiada daje przede wszystkim pewność siebie - zapewnia Anita. - Jeżeli szkoła do udziału typuje dokładnie ciebie, to wiesz, że jesteś czegoś wart, że coś umiesz. I od razu pojawia się chęć dalszego kształcenia i rozwoju osobistego. Rolnictwo bardzo się zmieniło na przestrzeni lat. Sama wiem, bo rodzice zaczynali na prostych traktorach, a dzisiaj mamy GPSy i ogromne traktory, które nikomu się nie śniły. To wszystko jest nastawione na to, żeby ludzie mieli więcej wolnego czasu. Bo ludzie, również na wsi, chcą poprawiać swoją jakość życia. I to bardzo dobrze.

Jednym z laureatów jest też Tomasz Gołaszewski, doradca handlowy w województwie podlaskim firmy TECH-KOM, która sponsorowała nagrody podczas olimpiady.

- Udział w takiej olimpiadzie poszerza horyzonty, daje doświadczenie, motywuje do zdobywania wiedzy - zapewnia Gołaszewski. - Sam przez 6 lat brałem udział w tej olimpiadzie. W roku 2014 wygrałem finał krajowy w Kielcach. Ta olimpiada jest szczególna, ponieważ porusza najszersze aspekty rolnictwa. Żeby w niej startować trzeba mieć wiedzę z produkcji typowo roślinnej, zwierzęcej, mechanizacji. Do tego pozyskiwanie funduszy, ochrona środowiska, ekonomia, BHP w rolnictwie. Trzeba było spodziewać się pytania z każdej dziedziny. Olimpiada motywuje też do rywalizacji i są fajne nagrody.

Podczas gali laureatom pogratulował marszałek Artur Kosicki. Równocześnie podkreślał, że w województwie podlaskim, wiodącą gałęzią gospodarki jest właśnie rolnictwo.

- Doskonalenie umiejętności, rozwijanie wiedzy w zakresie rolnictwa jest niezbędne, aby ta gałąź naszej gospodarki nadal rosła w siłę – zapewniał – Gratuluję wam serdecznie wspaniałego wyniku na etapie wojewódzkim i życzę zwycięstwa w zmaganiach krajowych.

Olimpiada Młodych Producentów Rolnych od wielu lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród młodych ludzi związanych z problematyką rolniczą. Szczególnie - jak podkreśla Agnieszka Zawistowska - w naszym regionie. Udział w niej to okazja do współzawodnictwa w zakresie szeroko rozumianej wiedzy rolniczej. Mogą brać w niej udział młodzi producenci rolni oraz uczniowie posiadający lub współgospodarujący w gospodarstwie rolnym. Limit wiekowy uczestników zawiera się w przedziale 16 - 40 lat. Olimpiada przebiega czteroetapowo, począwszy od eliminacji gminnych, później eliminacje szkolne i powiatowe, poprzez finał wojewódzki, a kończąc na finale krajowym, który odbędzie się już za dwa tygodnie w Kielcach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie