reklama

ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel. Porywająca wymiana ciosów na Torwarze i awans ONICO do finału PlusLigi

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
Rozstrzygający o wejściu do finału PlusLigi mecz trwał pięć zaciętych setów. sylwia dabrowa / polska press
Przy pełnych trybunach i świetnej atmosferze siatkarze ONICO Warszawa awansowali do finału PlusLigi. W trzecim meczu półfinałowej rywalizacji wygrali z Jastrzębskim Węglem 3:2. O złote medale zagrają z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle.

- Jestem przekonany, że nie zagramy tak, jak w pierwszym meczu w Warszawie. Po zwycięstwie na wyjeździe czujemy się mocni i pewni siebie, to nam zdecydowanie pomogło. Bo przecież to nie taka łatwa sprawa wygrać poza domem 3:0. Szczególnie przeciwko takiemu rywalowi, jak Jastrzębski. Pokazaliśmy, że mamy charakter i siłę - skomentował w zapowiedzi środowego meczu przyjmujący ONICO Nikołaj Penczew.

Tak źle, jak w poprzednim tygodniu, stołeczny zespół nie zagrał. Daleko mu jednak było do optymalnej formy. Zresztą błędów było dużo z obu stron. Efektowne granie było jednak przeplatane niedokładnościami. Było za to mnóstwo emocjonujących wymian. Pierwszy raz gospodarze objęli prowadzenie przy stanie 14:13 w pierwszym secie. Nie oddali go już do jego końca. Choć taka sama w tym zasługa ich gry, jak i pomyłek gości.

Na dodatek nie pomagał Sharone Vernon-Evans, któremu w niektórych akcjach pomagało więcej szczęścia niż umiejętności. 20-letni atakujący grał tak, że niektórzy na trybunach pukali się w głowie, dlaczego to on jest na boisku, a nie Maciej Muzaj (choć trzeba mu oddać, że 12. punkt w drugim secie zdobył w wyjątkowym stylu, posyłając piłkę w niezwykle trudnej sytuacji i między blokującymi rywalami). Sprowadzony do ONICO przed meczem w Jastrzębiu do tego czasu wchodził na pojedyncze akcje. W środę na Torwarze były gracz Trefla Gdańsk i najlepiej punktujący PlusLigi czekał na swoją szansę do trzeciego seta i remisu 10:10 i... nie mógł się wstrzelić.

Inna sprawa, że o ile Vernon-Evans grał w kratkę, o tyle rozkręcali się jego koledzy. Imponowali, zwłaszcza blokiem, Andrzej Wrona oraz w ataku Piotr Łukasik i Nikołaj Penczew. Ten ostatni dobrze radził sobie też na zagrywce. Natomiast Łukasik był niesamowicie skuteczny. Po dwóch setach miał 10 na 12 skończonych ataków. Nie ma w tym nic dziwnego, że 24-letni przyjmujący został uznany najlepszym graczem meczu. Był jednym z kluczowych graczy, dzięki którym ONICO wygrało też drugą partię, mimo roztrwonienia międzyczasie sześciu punktów przewagi.

W trzeciej partii w grze gospodarzy coś się zacięło. Niby ekipa Stephane'a Antigi punktowała seriami, ale przerywała je zaskakującymi wpadkami. Było ich jednak tyle, że Jastrzębski wygrał seta do 22. Duża dała zmiana Dawida Konarskiego na Jakuba Buckiego. 30-letni atakujący Jastrzębskiego Węgla dawał się we znaki gospodarzom w ataku i na zagrywce także w kolejnej partii, wygranej przed zespół Roberto Santillego do 21.

W tie-breaku gracze ONICO jakby zapomnieli o tym, co działo się we wcześniejszych dwóch setach. Byli niemal bezbłędni, na dodatek lepiej poradzili sobie z nerwami, wygrali półfinałową rywalizację i pierwszy raz w historii klubu (wcześniej jako AZS Politechnika) awansowali do finału PlusLigi. Tam zmierzą się z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle, która w środę wygrała 3:1, a całą rywalizację 2-1. Finał będzie rozgrywany do trzech zwycięstw. Pierwsze starcie w sobotę w Kędzierzynie.

Z kolei Jastrzębski zmierzy się z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie o trzecie miejsce.

ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:20, 25:23, 22:25, 21:25, 15:12)

Liga Mistrzów na pewno w Warszawie. "Na myśl o tym mam gęsią skórkę"

Wideo

Materiał oryginalny: ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel. Porywająca wymiana ciosów na Torwarze i awans ONICO do finału PlusLigi - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3