Osłabiona Legia w meczu z Borussią musi oszukać przeznaczenie

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Legia ma być w Lidze Mistrzów dostarczycielem punktów dla Realu Madryt i Borussii Dortmund
Legia ma być w Lidze Mistrzów dostarczycielem punktów dla Realu Madryt i Borussii Dortmund Szymon Starnawski /Polska Press
W środę o 20.45 Liga Mistrzów powróci do Polski, a Legia Warszawa podejmie Borussię Dortmund. Legioniści zagrają bez kontuzjowanych Michałów Pazdana i Kucharczyka oraz zawieszonego za czerwoną kartkę Adama Hlouska.

W końcu! Po długich dwudziestu latach oczekiwania polski klub zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Swoją przygodę z fazą grupową Legia rozpocznie od meczu z Borussią Dortmund przy Łazienkowskiej.

- Borussia to jeden z czołowych zespołów w Europie. To zupełnie inne doświadczenie niż gra w Lotto Ekstraklasie. Dwa lata temu miałem okazję prowadzić Anderlecht przeciwko nim w Lidze Mistrzów. Uwierzcie, przez pierwsze 30 minut nie wyszliśmy z własnej połowy. Teraz może być podobnie - szczerze przyznaje szkoleniowiec Legii Besnik Hasi. - Borussia jest od nas lepszym zespołem, nie mam co do tego wątpliwości. Ale w piłce wszystko może się zdarzyć, dlatego to tak piękny sport. Chcę, żeby wszyscy moi zawodnicy czerpali radość z gry w LM. Długo na to czekaliśmy. Zobaczymy, jaki będzie wynik - dodaje Albańczyk.

- W Legii było ostatnio dużo zmian, to wpłynęło na formę zespołu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy faworytem. Na pewno będziemy chcieli wygrać w Warszawie - zapowiada obrońca BVB Łukasz Piszczek.

Po ostatnich meczach ligowych obie drużyny nie mają dobrych wspomnień. Legia przegrała w Niecieczy z Bruk-Bet Termaliką 1:2, Borussia uległa RB Lipsk 0:1. - Przegraliśmy, ale nie zagraliśmy słabo. Mieliśmy wiele okazji, posiadaliśmy piłkę przez ponad 60 procent czasu. A bramki straciliśmy po dwóch rzutach karnych. Nie można porównywać gry w ekstraklasie do Ligi Mistrzów. To będą zupełnie inne mecze. Musimy być bardzo zmotywowani i skoncentrowani na sto procent - uważa Hasi. - Liga jest dla nas najważniejsza, musimy zacząć zdobywać punkty. Ale nikogo na mecz z Borussią nie trzeba motywować. - wtóruje mu bramkarz Arkadiusz Malarz.

Nie biorę zbyt mocno pod uwagę tego, co działo się w ligowych meczach Legii. Champions League to zupełnie coś innego. Tym bardziej, że Legii pomogą kibice, którzy są bardzo emocjonalni. Nasi rywale mogą powetować sobie słabsze mecze ligowe właśnie w Lidze Mistrzów. Spodziewam się dobrej formy polskiej drużyny. My będziemy musieli dać z siebie wszystko - podkreśla trener Borussii Thomas Tuchel.

Z Borussią nie zagrają kontuzjowani Michałowie Pazdan i Kucharczyk oraz zawieszony za kartki Adam Hlousek. - Pazdan to nasz kapitan, wnosi do gry w defensywie stabilność. Kiedy gra, w większości meczów zachowujemy czyste konto. To lider tej drużyny na boisku. Z kolei Kuchy jest ważny w takich meczach, ma szybkość i siłę. Pokazał to choćby w rewanżu z Dundalk, kiedy strzelił gola pieczętującego awans do Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że obaj wrócą do gry w niedzielę. Mecz z Zagłębiem będzie bardzo ważny - zaznacza Hasi.

Oba zespoły w oficjalnym spotkaniu zmierzą się po raz pierwszy. W lipcu 2012 r. w Warszawie Legia zagrała za to z Borussią sparing. Górą byli goście, którzy wygrali 1:0 po bramce Roberta Lewandowskiego. Tamto spotkanie z obecnego składu Legii pamiętają tylko Jakub Rzeźniczak, Michał Kucharczyk, Miroslav Radović i Michał Kopczyński. Spośród graczy klubu z Westfalii - m.in. Łukasz Piszczek. Żaden z zawodników Legii nie grał wcześniej w jej barwach z niemieckimi rywalami. Doszło do czterech takich dwumeczów, ostatnio w 2002 roku. Bilans nie jest korzystny dla Wojskowych, nie wygrali żadnego spotkania, trzy zremisowali i przegrali pięć (bramki 8:22). Borussia z polskim rywalem grała tylko raz - 20 lat temu w... Lidze Mistrzów (2:2 w Łodzi i 2:1 u siebie z Widzewem).

Z niemieckimi drużynami Legia ponosiła najbardziej dotkliwe porażki w europejskich pucharach: 0:4 z TSV 1860 Monachium (1965 r.) i 3:7 z innym bawarskim klubem, Bayernem. Wielu przewiduje, że i tym razem najbardziej zapracowanym zawodnikiem Legii będzie bramkarz. - Mam nadzieję, że nie będę wymieniany najczęściej w pomeczowych relacjach. Nie mamy nic do stracenia, do tego meczu nie trzeba nas dodatkowo motywować. Jestem pewien, że każdy z nas zostawi zdrowie i serducho na boisku. A jeśli będę potrzebny, to wywiążę się ze swoich zadań - zapewnia Malarz.

Mimo takich zapewnień kibicom Legii trudno o optymizm. Drużyna awansowała do fazy grupowej Ligi Mistrzów w przeciętnym stylu, a w Lotto Ekstraklasie spisuje się grubo poniżej oczekiwań. Po ośmiu kolejkach zajmuje 13. miejsce w tabeli, wygrała tylko dwa mecze, po trzy przegrała i zremisowała. - Możemy brać przykład z piłkarzy Lipska. Oni biegają za piłką przez 90 minut. Wygrać z Borussia można tylko w taki sposób - zapowiada Hasi. - Możemy mieć też nadzieję, że kilku zawodników Borussii będzie miało gorszy dzień - dodaje Albańczyk.

Oby się nie przeliczył. Bo jak na razie lepszych dni Legii nie widzieliśmy w tym sezonie zbyt wiele.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Osłabiona Legia w meczu z Borussią musi oszukać przeznaczenie - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
max

już po meczu... a Szpakowski chyba w szoku, bo stwierdził że 20 lat temu w LM Widzew przegrał w Łodzi 0:2 a w Dortmundzie 1:2. Panie Dariuszu było niestety inaczej a ten dwumecz był najlepszy w wydaniu Widzewa w LM.

L
Limo

Będą grać wojskowi . Czy będzie czytana lista katyńska.

R
Robo

a po czo skoro na tvp jest też za darmo w HD?

l
lm za darmo

mecze Lm za free

futbol-hdtv.okis.ru

Ł
ŁAMIĄC NOGI

Jak brutalnie w okropny sposób piłkarz Legii złamał nogź młodzieżowemu reprezentantowi Borussii,włoskiemu piłkarzowi,którego chyba na zawsze wyeliminował z piłki.
KOSYNIERZY ZNAD WISŁY....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3