„Ostatni Król Szkocji”, „Rzeźnik z Ugandy”, wspólnik terrorystów. Kim był Idi Amin?

Adam Kielar
Adam Kielar
Idi Aman był prezydentem, a de facto dyktatorem Ugandy w latach 1971-1979.
Idi Aman był prezydentem, a de facto dyktatorem Ugandy w latach 1971-1979. Domena publiczna
Mijają 44 lata od obalenia brutalnego dyktatora Ugandy. Idi Amin Dada Oumee rządził tym krajem w latach 1971-1979. Słynął z okrucieństwa oraz bardzo ekscentrycznych decyzji, które przyniosły mu przydomek „Rzeźnika z Ugandy”. Po usunięciu go z funkcji, uciekł z kraju i resztę życia spędził na emigracji. 14 kwietnia Uganda upamiętnia upadek krwawego dyktatora. Kim był Idi Amin, znany również z oscarowej roli Foresta Whitakera w filmie „Ostatni Król Szkocji”?

Spis treści

Kim był Idi Amin?

Idi Amin pochodził z plemienia Kakwa, urodził się (prawdopodobnie, data nie jest potwierdzona) w 1925 roku na północnym zachodzie Ugandy, wówczas brytyjskiej kolonii. Uzyskał jedynie bardzo podstawowe wykształcenie, znał się głównie na hodowaniu kóz. Ponieważ od dziecka był potężnych rozmiarów, zainteresowało się nim wojsko brytyjskie, które szukało żołnierzy do armii kolonialnej. Trenował również boks, został nawet mistrzem Ugandy.

Z racji ogromnej siły, brutalności oraz lojalności wobec dowódców, szybko awansował i dorobił się stopnia sierżanta. Brał udział w tłumieniu powstania Mau Mau w Kenii. W okrutny sposób traktował schwytanych jeńców, ich ciała znajdowano ze śladami tortur. Jego działania aprobowały władze kolonialne, szybko awansował na chorążego, będąc pierwszym czarnoskórym, który tak wysoko zaszedł w szeregach tamtejszego wojska.

Brał udział także w pacyfikacji powstania Somalijczyków w północnej Kenii, gdzie chciano mu postawić zarzuty za uczestnictwo w ludobójstwie, ale sprawę zatuszowano.

Niepodległa Uganda. Idi Amin rośnie w siłę

W 1962 roku Uganda uzyskała niepodległość na fali dekolonizacji. Amin został awansowany na stopień kapitana, a następnie majora, trafił także na dalsze szkolenie w Wielkiej Brytanii. Gdy Brytyjczycy opuścili Ugandę, otrzymał stopień pułkownika i głównodowodzącego armią. Czerpał wówczas zyski z przemytu kości słoniowej i złota, finansował także rebeliantów w sąsiednim Kongu-Kinszasie (dziś Demokratyczna Republika Konga).

Idi Aman (z przodu z lewej strony) w 1966 roku jako naczelny dowódca wojsk Ugandy.
Idi Aman (z przodu z lewej strony) w 1966 roku jako naczelny dowódca wojsk Ugandy. Domena publiczna

Premier kraju, pełniący tę funkcję jeszcze od czasów kolonialnych, Milton Obote, zlecił Aminowi w 1966 roku obalenie prezydenta Ugandy, Edwarda Mutesę. Pułkownik przeprowadził zamach stanu i zmusił głowę państwa do ustąpienia 23 maja 1966 roku. Dokonał też masakry plemienia Bugandyjczyków, którzy wspierali Mutesę.

Władzę przejął Obote, który także dał Aminowi stanowisko szefa armii, jednak po niecałych pięciu latach musiał żałować tej decyzji. Gdy prezydent pojechał do Singapuru na zjazd Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, Amin, już w stopniu generała, przeprowadził kolejny pucz i obalił Obote. W zamachu stanu wspierały go tajne służby Izraela oraz Wielkiej Brytanii.

Niestabilna polityka zagraniczna Idi Amina

Choć początkowo to właśnie Londyn i Tel Awiw, a także Republika Południowej Afryki były najbliższymi sojusznikami nowego prezydenta Ugandy, to jego ekscentryczny charakter powodował, że zmieniał on fronty. Kazał na przykład wygnać z kraju mniejszość azjatycką, która miała duży wpływ na gospodarkę.

W 1972 roku publicznie obraził publicznie władze USA oraz Wielkiej Brytanii, zerwał kontakty z Izraelem i RPA. Ponieważ Amin deklarował się jako muzułmanin, postanowił zacieśnić relacje z Libią Muammara Kadafiego.

W polityce wewnętrznej prezydent kierował swoje państwo w stronę dyktatury i tyranii. Brutalnie rozprawiał się z opozycją, przeprowadzając czystki i pogromy. Według szacunków, w czasach jego rządów mogło zginąć nawet 300-400 tysięcy ludzi. Jednocześnie wprowadzał w Ugandzie elementy kultu jednostki, Jezioro Edwarda przemianowano na Jezioro Idi Amin Dada.

Akcja na lotnisku w Entebbe

Pod koniec czerwca 1976 roku, grupa terrorystów z Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, wspierana przez członków niemieckich Komórek Rewolucyjnych porwało samolot linii Air France, który miał lądowanie w Atenach (leciał z Tel Awiwu do Paryża). Większość pasażerów była pochodzenia żydowskiego.

Maszyna udała się najpierw do Bengazi w Libii, a następnie do Entebbe w Ugandzie. Szybko jasnym się stało, że Idi Amin i jego reżim współpracuje z porywaczami.

Terroryści domagali się zwolnienia z więzień 40 Palestyńczyków osadzonych w Izraelu oraz 13 innych osób, odsiadujących wyroki w innych krajach. By zyskać na czasie, rząd w Tel Awiwie negocjował z porywaczami oraz Aminem (w zamian za uwolnienie zakładników oferowano mu nawet Pokojową Nagrodę Nobla), jednocześnie przygotowując akcję odbicia porwanych.

Izraelczykom udało się wynegocjować zwolnienie nie-żydowskich pasażerów oraz załogi, która jednak odmówiła opuszczenia samolotu. Uwolnienie pasażerów pozwoliło izraelskim komandosom lepiej zaplanować akcję. Mieli też oni plany lotniska oraz wiedzę na temat działań ugandyjskich żołnierzy jeszcze z czasów współpracy obu krajów.

Operacja „Piorun” lub „Jonatan”

Pasażerowie, którzy pozostali na lotnisku w Entebbe, zostali zgromadzeni w budynku starego terminalu. Nie mając jeszcze potwierdzenia zgody na akcję ratunkową, 3 lipca sześć izraelskich samolotów wyleciało z Półwyspu Synaj. Leciały nisko, by nie wykryły ich radary. Jedna z maszyn Boeing została zamieniona w centrum medyczne i wylądowała w stolicy Kenii, Nairobi, kolejna krążyła nad celem, stanowiąc latający punkt dowodzenia, natomiast cztery transportowce C-130 Hercules wzięły udział operacji na ziemi. Otrzymała ona kryptonim „Piorun”.

Pierwszy z nich wylądował z otwartą rampą. Dlaczego? Izraelczycy zastosowali fortel, który miał zdezorientować Ugandyjczyków. W samolocie znajdował się czarna limuzyna mercedes, dokładnie taka sama, jaką jeździł Idi Aman. Uzyskali w ten sposób element zaskoczenia. Szybko na płycie lotniska wylądowały kolejne Herculesy.

Mercedes, którego użyli izraelscy komandosi podczas akcji na lotnisku Entebbe.
Mercedes, którego użyli izraelscy komandosi podczas akcji na lotnisku Entebbe. IDF Spokesperson's Unit / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0

Izraelscy komandosi stoczyli skuteczną, krótką walkę z Ugandyjczykami, poważnie uszkodzono także stacjonujące na lotnisku myśliwce MiG-11, które mogłyby ścigać ekipę ratunkową. Uwolniono zakładników, choć dwóch z nich zginęło. Śmierć poniósł też jeden z Izraelczyków, płk Jonatan Netanjahu, brat obecnego premiera tego kraju Benjamina, inny z komandosów został ciężko ranny. Na cześć zabitego żołnierza, akcję nazywano później także operacją „Jonatan”.

Śmierć Dory Bloch

Dwóch z uratowanych zakładników wymagało hospitalizacji i trafili do szpitala w Nairobi. Jeden z nich zmarł. Ostatnia ofiarą wśród pasażerów porwanego samolotu była Brytyjka żydowskiego pochodzenia Dora Bloch, która nie została uwolniona, gdyż rozchorowała się jeszcze przed operacją i trafiła do szpitala w stolicy Ugandy, Kampali. Jej syn także znajdował się na pokładzie i został uwolniony podczas operacji „Piorun”.

Kobieta pozostawała w szpitalu, odwiedził ją Wysoki Komisarz Wielkiej Brytanii w Ugandzie James Hennessy oraz inny przedstawiciel misji, Peter Chandley. Bloch czuła się dobrze, narzekała jedynie na jedzenie. Chandley postanowił przynieść jej coś do jedzenia, jednak gdy wrócił do szpitala, nie pozwolono mu wejść.

Jak się okazało, czterech członków tajnej policji SRB zamordowało ją oraz pilnującego jej policjanta. W 2007 roku odtajniono dokumenty, mówiące, że morderstwa dokonano na osobiste polecenie Idi Amana. Śmierć Dory Bloch jeszcze bardziej pogorszyła stosunki między Ugandą a Wielką Brytanią.

Operacja „Piorun” rozwścieczyła dyktatora. Miał on grozić wysłaniem przeciwko Izraelowi „samobójczej dywizji czołgów”.

Upadek Idi Amina

Mimo złej sławy i sprawowania brutalnej dyktatorskiej władzy, w polityce międzynarodowej Amin odnosił pewne sukcesy – w 1975 roku został choćby przewodniczącym Organizacji Jedności Afrykańskiej – to miał też wroga. Były nim władze sąsiedniej Tanzanii, która udzieliła azylu obalonemu prezydentowi Obote oraz 20 tysiącom Ugandyjczyków, sprzeciwiających się polityce szalonego władcy.

Tanzania wspierała także uchodźców, którzy próbowali obali Amina. Reżim w Kampali nie pozostał dłużny i popierał opozycję przeciwko prezydentowi Juliusowi Nyerere. Tymczasem pozycja Amina zaczynała słabnąć, w 1978 roku doszło do wystąpień przeciwko tyranowi, których kulminacyjnym punktem był atak na rezydencję Amina, przed którym on i jego rodzina uciekali śmigłowcem.

Wkrótce potem w wypadku, który miał miejsce w podejrzanych okolicznościach, ranny został wiceprezydent Mustafa Adrisi. Lojalni wobec niego żołnierze zbuntowali się, częściowo uciekli do Tanzanii. Dyktator zdecydował się zaatakować sąsiedni kraj. Bezskutecznie. Tanzańczycy przeprowadzili kontruderzenie i ostatecznie 11 kwietnia 1979 roku, razem ze wspierającymi ich rebeliantami obalili Idi Amina.

Tyran początkowo uciekł do Libii, a następnie do Arabii Saudyjskiej, gdzie przebywał do końca życia. Ostatecznie Idi Aman zmarł w 2003 roku. Nigdy nie odpowiedział za zbrodnie, których dokonał jako przywódca Ugandy.

Idi Aman razem z królem Arabii Saudyjskiej Chalidem ibn Abd al-Aziz Al Su’udem w 1979 roku. Obalony dyktator uciekł do tego kraju z Ugandy, gdy stracił
Idi Aman razem z królem Arabii Saudyjskiej Chalidem ibn Abd al-Aziz Al Su’udem w 1979 roku. Obalony dyktator uciekł do tego kraju z Ugandy, gdy stracił władzę
Domena publiczna

Idi Amin w kulturze. Oscar dla Foresta Whitakera

Postać okrutnego dyktatora Ugandy inspirowała również twórców. Idi Aman był głównym bohaterem książki „Ostatni Król Szkocji” autorstwa Gilesa Fodena z 1998 roku. Powieść doczekała się ekranizacji w 2006 roku. W roli głównej wystąpił Forest Whitaker. Za tę kreację otrzymał wiele wyróżnień, w tym Oscara, Złotego Globa czy nagrodę BAFTA.

Wiele lat wcześniej swojego filmu doczekała się słynna operacja „Piorun” izraelskich komandosów. „Atak na Entebbe”, w reżyserii Irvina Kershnera, swoją premierę miał w 1977 roku. W roli Idiego Amina wystąpił Yaphet Kotto, znany między innymi z filmu „Żyj i pozwól umrzeć” o Jamesie Bondzie oraz „Obcy – ósmy pasażer Nostromo”.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Polecjaka Google News - Portal i.pl

mm

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: „Ostatni Król Szkocji”, „Rzeźnik z Ugandy”, wspólnik terrorystów. Kim był Idi Amin? - Portal i.pl

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
14 kwietnia, 08:09, Ehh:

No tak,dopóki mordował w wojsku kolonialnym to miał dobrą prase kolonialnych mediów, zupełnie jak np Szach,czy wschodni olgiarchowie a jak sie obudzil ,że okrada własny lud i zmienil strony, to okazał sie brak,,wolności"i demokracji...

14 kwietnia, 10:39, jajacek:

Tylko ktoś wyjątkowo naiwny może myśleć, że tam gdzie są np. Brytyjczycy, władzę zdobywa się ot tak. Ktoś się budzi i postanawia - dokonam przewrotu i będę władcą. To proces który trwa a odpowiednie służby np. brytyjskie, doskonale o tym wiedzą i czekają..

Najlepsze jest to, że gdy przesadził ii został pogoniony, schronił się w ostoi demokracji i poszanowania praw wszelkich, w Arabii Saudyjskiej, w której żył długo i szczęśliwie.

A z której to menadżer czempiona kupuje....ropę.

j
jajacek
14 kwietnia, 08:09, Ehh:

No tak,dopóki mordował w wojsku kolonialnym to miał dobrą prase kolonialnych mediów, zupełnie jak np Szach,czy wschodni olgiarchowie a jak sie obudzil ,że okrada własny lud i zmienil strony, to okazał sie brak,,wolności"i demokracji...

Tylko ktoś wyjątkowo naiwny może myśleć, że tam gdzie są np. Brytyjczycy, władzę zdobywa się ot tak. Ktoś się budzi i postanawia - dokonam przewrotu i będę władcą. To proces który trwa a odpowiednie służby np. brytyjskie, doskonale o tym wiedzą i czekają..

Najlepsze jest to, że gdy przesadził ii został pogoniony, schronił się w ostoi demokracji i poszanowania praw wszelkich, w Arabii Saudyjskiej, w której żył długo i szczęśliwie.

P
PSL
bardzo podobny do tfuska
E
Ehh
No tak,dopóki mordował w wojsku kolonialnym to miał dobrą prase kolonialnych mediów, zupełnie jak np Szach,czy wschodni olgiarchowie a jak sie obudzil ,że okrada własny lud i zmienil strony, to okazał sie brak,,wolności"i demokracji...
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie