Ostatni tydzień wyborczej agitacji będzie gorący

Redakcja
Udostępnij:
Kandydaci przez cały weekend namawiali do głosowania

PSL obiecuje, że zabierze się za gruntowną poprawę stanu dróg w woj. podlaskim. SLDzabiega o wyborców, organizując coraz więcej konferencji prasowych, a kandydaci PO chcą zdobywać głosy, przekonując do siebie ludzi od samego rana, w drodze do pracy. Obietnicę w imieniu ludowców złożył w piątek Walenty Korycki, wicemarszałek woj. podlaskiego (odpowiedzialny m.in. za drogi), kandydujący do Sejmu.
- Będziemy zabiegać o przesunięcie oszczędności przetargowych z innych dróg krajowych na S8, S19 - przekonywał Korycki w czasie konferencji prasowej. - Rezerwy w budżecie państwa na pewno są. Nowy rząd musi się tylko przyłożyć i poszukać środków. Będziemy na to naciskać.
Przypomniał też o znacznym zwiększeniu w tym roku środków na drogi w województwie. W porównaniu do 13 i 16 mln zł w poprzednich dwóch latach, tegoroczne 93 mln zł robią wrażenie. Trzeba jednak pamiętać, że zarówno ten jak i przyszłoroczny zastrzyk (docelowo blisko 500 mln zł) wynika z niezrealizowania w zakładanym terminie inwestycji lotniska regionalnego.
Miniony weekend był bardzo pracowity dla kandydatów SLD, którzy trzy razy organizowali konferencje prasowe, poświęcone zdrowiu, współpracy lewicy z Zielonymi oraz prowadzonej kampanii wyborczej.
Tak jak SLD, tak i kandydaci PO na posłów pracują na jak najlepszy wynik. Wczoraj zapowiedzieli zmasowaną kampanię w ostatnim tygodniu przed wyborami. Już dziś zaczęli od "Błękitnego poranka z PO".
- Chcemy z samego rana, w drodze do pracy, przekonywać wyborców do poparcia nas - tłumaczył zamysły tej akcji Damian Raczkowski, przewodniczący podlaskiej PO.
Poza porannym "budzeniem" wyborców, które potrwa do piątku, po województwie będzie też jeździć platformiany "tuskobus".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anty Naziol
Tak tylko że 90 % tych uważanych przez polskich ekstremistów za polaków na Litwie to są polskojęzyczni Rusini i Litwini. W pozostałych procentach mieszczą się może co najwyżej osadnicy z Mazowsza, którzy tak się mają do polaków jak Serbołużyczanie do Czechów .

Jak już wcześniej wspomniałem 90 % tych uważanych przez polskich ekstremistów za polaków na Litwie to są polskojęzyczni Rusini i Litwini. W pozostałych procentach byś może mieszczą się co najwyżej osadnicy z Mazowsza, którzy tak się mają do polaków jak Prusowie do Litwinów i więcej nie ma sensu tego tematu drążyć bo to głupie .

Polscy nacjonaliści to aktualnie największe zagrożenie dla tych biednych ludzi. Normalnych ludzi nie przyznających się do tego wymyślonego sku***ałego narodu już prawie tu nie ma.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie