Oświadczenia majątkowe podlaskich europosłów. Można zaoszczędzić 9 milionów? Można

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Deputowani z Podlaskiego w Parlamencie Europejskim złożyli kolejne oświadczenia majątkowe. Wynika z nich, że mistrzem oszczędzania jest Karol Karski (Prawo i Sprawiedliwość), a mistrzem inwestowania w nieruchomości Tomasz Frankowski (Koalicja Europejska). Europosłowie Krzysztof Jurgiel (PiS) i Włodzimierz Cimoszewicz (KE) - co prawda wybrany z Warszawy, lecz przez lata poseł z Podlaskiego i jego mieszkaniec, więc go uwzględniamy - są emerytami, ale ten drugi mógłby prowadzić komis samochodowy.

Zgodnie z teorią, że polityka powinien zajmować się człowiek z odpowiednim majątkiem z całej czwórki podlaskich europosłów warunek ten najlepiej spełnia były piłkarz Jagi i reprezentacji Polski Tomasz Frankowski. Przy okazji pokazuje, że jeśli sportowiec dobrze zainwestuje zarobione pieniądze o przyszłość rodziny może być spokojny.

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe podlaskich posłów do Parlamentu Europejskiego. W naszej galerii prezentujemy, ile zarabiają, jakie mają oszczędności, jakie nieruchomości i samochody. I kredyty do spłacenia.

Co prawda obecne oszczędności Frankowskiego do największych nie należą (raptem 267 tys. zł i niespełna 600 franków), ale już wartość nieruchomości, które posiada (wspólnie z żoną) robi wrażenie. Z oświadczenia wynika, że jest to ponad 8,5 mln zł, a w spisie innych nieruchomości znajdziemy m.in. działki z dwoma domami w stanie surowym (1,2 mln zł), dom za 2 mln zł, dwa lokale usługowe, 4 lokale mieszkalne oraz budynek handlowo-usługowy (współwłaściciel) za 3 mln zł.

Czytaj również: Na starcie kadencji podlascy eurodeputowani ujawnili, co mają w portfelach

A jeśli malkontenci pokręcą głową i powiedzą, że owszem, to duża suma, ale na początku kadencji nieruchomości europosła Frankowskiego były warte 4 mln zł więcej, powinni pamiętać, że jest jeszcze 430-metrowy dom, w którym pan Tomasz mieszka z rodziną, a który został wyceniony na 4 mln zł. Czyli, statystycznie mamy finansowe status quo.

Tomasz Frankowski nadal zasiada w zarządzie Akademii Piłkarskiej 21 i spółki FKK PARTNERS, lubi markę Mercedes (choć z dwóch modeli została tylko C Klasa), dobre szwajcarskie zegarki (Cartier i Omega) i spokojnie spłaca kredyt (670 tys. franków).

Natomiast dobrym przykładem dla tezy, że na polityce można się dorobić jest Karol Adam Karski - poseł PE od 2014 roku. W jego oświadczeniu czytamy, że oszczędności, które zgromadził wraz z żoną (w ramach wspólnoty majątkową) to 2 mln zł oraz 7 milionów w walutach przeliczonych na złotówki, a chodzi o franki szwajcarskie, dolary amerykański i funty brytyjskie. W stosunku do poprzedniego oświadczenia, tylko w przypadku złotówek, jest to wzrost o 400 tys.

Na otwarcie kadencji PE oszczędności eurodeputowanego i jego żony przekraczały 6,5 mln zł. Natomiast w 2014 roku, gdy Karol Karski zaczynał europosłowanie miał "tylko": 330 tys. zł, 6 tys. Eur, 14,7 tys. USD, 10 tys. GBP i 13,5 tys. CHF. Już wtedy miał domek o powierzchni 42 mkw. wart 70 tys. zł, za to w puli mieszkań przybył mu jeden lokal, więc teraz ma ich pięć (od 24 do 100 mkw., a najdroższe jest warte 820 tys. zł).

Nadal też Karol Karski wykazuje w oświadczeniu kwaterę na cmentarzu za niezmienne 20 tys. zł. Jeśli chodzi o zarobki, Karol Karski żyje głównie z pensji europosła (110 tys. euro), do której dorabiał m.in. na Uniwersytecie Warszawskim (140 tys. zł) i Wyższej Szkole Ekonomicznej w Białymstoku (43 tys. zł). Nadal jeździ Volvo V40 Cross Country.

Jeśli chodzi o europosłów emerytów to Krzysztofowi Jurgielowi ZUS wypłaca rocznie prawie 75, 8 tys. zł. Włodzimierz Cimoszewicz ma więcej (w końcu był m.in. premierem), bo 90 tys. zł, ale razem z III Filarem. Za to Parlament Europejski podobnie wycenia obydwu panów: europensja Włodzimierza Cimoszewicza wynosi około 110 tys. Eur, a Krzysztofa Jurgiela jest o 6 tysięcy wyższa.
Przewagę nad Cimoszewiczem ma też Jurgiel w oszczędnościach. Jego stan posiadania to 210 tys. zł i 160 tys. euro, a jego rywala z Koalicji Europejskiej 77 tys. zł i 185 tys. euro.

Tę drobną porażkę Cimoszewicz odbija sobie w kategorii dom - jego jest większy i droższy, a dobija Jurgiela liczbą posiadanych samochodów (Sprinter Passat, Cayenne i RAV4). Czterech aut nie ma nawet mistrz oszczędzania Karol Karski. Dodajmy, że były minister rolnictwa jeździ Seatem Atecą i tak jak Karski oraz Cimoszewicz nie spłaca żadnego kredytu.

W magazynach można zarobić nawet 14 tysięcy

Wideo

Materiał oryginalny: Oświadczenia majątkowe podlaskich europosłów. Można zaoszczędzić 9 milionów? Można - Kurier Poranny

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Abadon

Żeby ich chleb codzienny był posmarowany g..nem.

G
Gość
11 czerwca, 13:21, Gość:

Można ukraść 1wszy z budżetu państwa, a resztę zaoszczędzić, tu się zgodzę Panowie politycy

Jak Szydełko co sama sobie przyznała 70 tyś. premii i ministrom bo "te pieniądze im się po prostu należą". Ona kradła a synek wtedy jeszcze ksiądz a nie dzieciorób dawał rozgrzeszenie.

G
Gość

Można ukraść 1wszy z budżetu państwa, a resztę zaoszczędzić, tu się zgodzę Panowie politycy

G
Gość
11 czerwca, 6:54, Jaśko:

Chce się żyć... Ale żeby od razu babę na przejściu tak rach, ciach... po cichaczu. Hmm?

I jeszcze leśniczówkę za grosze

J
Jaśko

Chce się żyć... Ale żeby od razu babę na przejściu tak rach, ciach... po cichaczu. Hmm?

Dodaj ogłoszenie