Otwarto pierwszy miejski punkt przyjmowania odpadów problemowych

Julia Szypulska
sxc.hu
Udostępnij:
Nie wiesz, co zrobić ze starą kanapą czy zepsutym odkurzaczem? Już wkrótce będziesz się mógł ich pozbyć w specjalnym miejskim punkcie.

Niechciane "graty" będzie można przywieźć do tzw. SOK-u, czyli punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Miasto przymierza się do budowy takiego obiektu. Będzie on miał około 500 mkw. powierzchni i powstanie przypuszczalnie na osiedlu Wygoda bądź Jaroszówka. - Jak tylko radni przyznają na ten cel pieniądze, dokonamy ostatecznego wyboru miejsca - informuje Andrzej Karolski, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miejskim w Białymstoku.

Zapotrzebowanie jest duże

Byłby to pierwszy taki punkt w mieście. W projekcie przyszłorocznego budżetu zapisano 400 tys. zł na budowę SOK-u. Według planów miałby on być gotowy pod koniec przyszłego roku.

- Chcemy, żeby obiekt znajdował się w tej części miasta, gdzie jest największe zainteresowanie społeczne - tłumaczy dyrektor Karolski. - Na podstawie doświadczeń z akcji "Wiosenne porządki" wiemy, że jest takie właśnie w okolicach osiedla Wygoda. Urbaniści wskazali nam tam kilka gminnych działek, na których mógłby powstać punkt.

Z informacji magistratu wynika, że w Białymstoku jest ogromne zapotrzebowanie na tego rodzaju miejsce. Ludzie często dzwonią i pytają, w jaki sposób można się pozbyć niechcianych sprzętów. Zalegają one w wielu gospodarstwach domowych. W SOK-u będzie można zostawić tzw. odpady problemowe, czyli stare meble, zepsuty sprzęt elektryczny, zdarte opony samochodowe, a nawet gruz powstały po remoncie czy... skoszoną trawę.

- Nasza oferta skierowana jest do przeciętnego Kowalskiego, a nie do instytucji - zaznacza Andrzej Karolski. - Żeby pozbyć się np. gruzu, nie będzie on musiał zamawiać specjalnego kontenera, co całkiem sporo kosztuje. Swoje odpady zostawi za darmo. Jedyny wysiłek ze strony mieszkańców będzie polegał na zorganizowaniu transportu.

Punkt nie będzie natomiast przyjmował odpadów niebezpiecznych, np. lakierów.

Odpady będą przetwarzane

Teren SOK-u zostanie ogrodzony, a nawierzchnia utwardzona. Przyjmowaniem odpadów będzie się zajmować jeden bądź dwóch pracowników.
- Należy zaznaczyć, że będzie to punkt przyjmowania, a nie składowania odpadów - mówi dyrektor Karolski. - Oznacza to, że kiedy tylko zbierze się ich odpowiednia ilość, zostaną wywiezione do zakładów zajmujących się przetwarzaniem odpadów na surowce wtórne. Na przykład ze skoszonej trawy można zrobić kompost i sprzedać go firmom ogrodniczym, a stare meble przemielić i spalić w elektrociepłowni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
abonent

Czy Kowalskiemu będzie taniej wieźc gruz przez całe misto czy taniej go wyrzucić do rowu czy lasu.

G
Gość
Niechciane "graty” będzie można przywieźć do tzw. SOK-u, czyli punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Miasto przymierza się do budowy takiego obiektu. Będzie on miał około 500 mkw. powierzchni i powstanie przypuszczalnie na osiedlu Wygoda bądź Jaroszówka.
Kolejna PROPAGANDA T. Truskolaskiego przed spotkaniem z mieszkańcami na tych osiedlach
Obiecanka cacanka, a ... realizacja jak Polska w budowie
B
Białostoczanin
Nie tylko władza z PO, ale i Pani Redaktor wprowadza w błąd Mieszkańców Białegostoku. WSTYD!
c
czyt
Otwarto czy będzię otwarty, bo chym komuś coś się pomyliło.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie