Owieczka Dolly przynosi jej szczęście

Tomasz Kubaszewski [email protected]
W Azji Joanna Mendak jeszcze nie startowała. - Sama nie wiem, jak to będzie - mówi.
W Azji Joanna Mendak jeszcze nie startowała. - Sama nie wiem, jak to będzie - mówi. T. Kubaszewski
Suwałki. W Pekinie wystąpi w roli faworytki.

Ze sobą wzięła pluszaka - owieczkę Dolly, która zawsze przynosiła jej szczęście.
Joanna Mendak dzisiaj odlatuje do Chin. Weźmie tam udział w Igrzyskach Paraolimpijskich - imprezie dla osób niepełnosprawnych. Cztery lata temu - w Atenach zdobyła złoto i brąz.

Asia, jak wszyscy ją nazywają, nie widzi na jedno oko w ogóle, na drugie zaś bardzo słabo. Ze swoim nieszczęściem znakomicie sobie jednak radzi. Głównie dzięki uprawianiu sportu. Od lat jest jedną z najlepszych niedowidzących pływaczek na świecie. Dobrze wypada praktycznie w każdej konkurencji. Jest rekordzistką świata niedowidzących na 100 metrów motylkiem, ale daje też sobie radę w stylu klasycznym oraz dowolnym. W Atenach triumfowała w tej pierwszej konkurencji. Brąz zdobyła zaś na 100 metrów kraulem. Miała wtedy raptem 15 lat.
Od czasu do czasu startuje też z w pełni sprawnymi pływakami. Ma już na koncie kilka medali mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej.

Ciężka harówka

- Faworytka? Oj, proszę tak nie mówić - denerwuje się Asia. - Konkurencja jest bardzo silna.
Wolałaby, jak mówi, występować z czystym kontem. Wcześniejszych sukcesów wymazać się jednak nie da. Asia zdobywała złote medale nie tylko na paraolimpiadzie, ale też na mistrzostwach świata. Na jednej z imprez aż pięć razy stawała na najwyższym podium.

Przygotowania do paraolimpiady, to była bardzo ciężka harówka. Na zgrupowaniach spędziła w sumie 16 tygodni.
- Sama nie wiem, czy jestem w optymalnej formie - mówi. - To się pewnie okaże już na miejscu, w Pekinie.

Asia będzie miała kilka dni na aklimatyzację. Zawsze ciężko to przechodzi.
Starty zaczyna 7 września. Wystąpi w aż pięciu konkurencjach. Będzie pływała motylkiem, kraulem oraz żabką.

Dostała się na studia

Niedowidząca dziewczyna radzi również sobie poza basenem. W tym roku zdała maturę w II LO w Suwałkach.
- Podchodziłam do tego trochę z marszu, bo bardzo dużo czasu zajmowały treningi, więc sama byłam nieco zdziwiona wynikiem - przyznaje.

Dostała się też na wyższą uczelnię. Od października będzie studentką wydziału rehabilitacji warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie