Palisz śmieci w piecu? Dostaniesz 5 tys. zł. mandatu

Rafał Bieńkowski
Archiwum
Udostępnij:
Od początku roku straż miejska w Grajewie otrzymała aż 26 zgłoszeń dotyczących nielegalnego spalania odpadów w zaciszu prywatnej posesji. Nieodpowiedzialnych mieszkańców jest jednak na pewno dużo więcej. Wystarczy popatrzeć na kominy...

Niestety nie każdy mieszkaniec naszego miasta pali w swoim domowym piecu tylko tym, do czego to urządzenie jest przystosowane. Szczypiący w oczy i śmierdzący dym wydobywający się z kominów można poczuć na większości osiedli domów jednorodzinnych.

Kominiarz: Nie palmy plastikami
Od początku roku straż miejska otrzymała już 26 zgłoszeń dotyczących nielegalnego palenia odpadów (chodzi zarówno o palenie w piecach jak i na terenie posesji). Wystawiono w tym czasie dziesięć mandatów.

- Trzeba pamiętać, że spalanie odpadów możliwe jest tylko i wyłącznie w spalarni odpadów - mówi Anna Guberska-Bukowska, pełniąca obowiązki komendanta straży miejskiej w Grajewie. - Spalanie śmieci w domowym piecu jest karane grzywną, która maksymalnie może wynieść 5 tys. zł.
Zgodnie z prawem właściciel podejrzanej posesji zobowiązany jest do umożliwienia przeprowadzenia kontroli przez straż miejską. Gdyby sprawiał problemy, strażnicy zgłaszają całą sytuację policji.
Dużo o problemie nielegalnego palenia mogą powiedzieć ci, którzy z czyszczeniem kominów mają do czynienia na co dzień. Czyli kominiarze.

- Ludzie palą butelki, reklamówki. Nawet dziś pewna pani zapytała się mnie, czy może wrzucać do pieca coś takiego - opowiada w rozmowie z "Tygodnikiem Grajewskim" Mieczysław Kowalewski, pracownik firmy kominiarskiej działającej na terenie powiatu grajewskiego. - Podczas samego czyszczenia komina trudno jednak ocenić, czy w danym domu ktoś pali odpady. Wszystko jest spalone. Zostaje tylko smoła. Straż miejska powinna jednak przeprowadzać kontrole - dodaje kominiarz.

Pamiętajmy o selektywnej zbiórce
Warto także zawczasu dzielić odpady. Niestety, mimo że mówi się o tym dużo, wciąż wielu mieszkańców wrzuca wszystko do jednego worka.
- Przypominamy, że właściciele posesji mają obowiązek prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, czyli oddzielania m.in. plastików i szkła od reszty - przypomina Anna Guberska-Bukowska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
grajewiak
Pan Kowalewski i jego firma ma zakaz wstępu na moją posesję w celu czyszczenia kominów.!!!!
G
Gość
Mój sąsiad pali w picu folię od bel z sianokiszonki,co za smród
A co jakiś czas jeździ samochód i nieodpłatnie folię zabiera
G
Gość
rząd potrafi tylko dokładać podatki do paliw przez co, zmusza ludzi do palenia byle czym
G
Gość
Węgiel potrafi jeszcze bardziej być toksycznym od butelek, zwłaszcza ten lichego gatunku. Co zatem rząd robi aby pomóc mieszkańcom w podłączeniu się do elektrociepłowni, albo w budowie ekologicznych systemów grzewczych?
c
co za idiotyzm
Wystarczy popatrzeć na kominy - dawno takiej bzdury dawno nie czytałem... może jeszcze niedouczony dziennikarz napisze, że wystarczy popatrzeć na gęby, żeby poznać kto pali w piecu śmieciami... A poza tym to stara gazeta też jest odpadem... to co już nie wolno nią rozpalać?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie