Pandemia oficjalnie się skończyła. Ministerstwo Zdrowia luzuje obostrzenia COVID-19, ale nie wszędzie zniesiono maseczki

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Czy widok ludzi w kombinezonach ochronnych odejdzie w zapomnienie? Stan zagrożenia epidemicznego oznacza, że w każdej chwili pandemia może wrócić.
Czy widok ludzi w kombinezonach ochronnych odejdzie w zapomnienie? Stan zagrożenia epidemicznego oznacza, że w każdej chwili pandemia może wrócić. Adam Jankowski/Polska Press
Udostępnij:
Stan pandemii został zniesiony – teraz obowiązuje w Polsce stan zagrożenia epidemicznego. – Pandemia nie stanowi już takiego zagrożenia dla życia społeczno-gospodarczego – powiedział Minister Zdrowia Adam Niedzielski, podkreślił jednak, że luzowanie obostrzeń nie zwalnia ze stosowania środków ostrożności. Dlatego też obowiązek noszenia maseczek w miejscach działalności leczniczej został przedłużony co najmniej do końca maja.

Podjąłem decyzję, żeby od 16 maja przekształcić stan epidemii do stanu zagrożenia epidemicznego – zapowiedział Minister Zdrowia Adam Niedzielski na na początku miesiąca. Zapewnił też, że decyzja ta jest poparta analizą prawną i konsultacjami administracyjnymi. – I tutaj chcę od razu powiedzieć, że to nie jest absolutnie żadne zniesienie epidemii, tylko mówiąc symbolicznie, przełączenie tego czerwonego światła w sygnalizatorze, które się świeciło od dwóch lat, na światło pomarańczowe.

Pomimo tej zmiany większość wprowadzonych przepisów dotyczących pandemicznych udogodnień dla pracowników i pracodawców obowiązuje nadal, np. wykonywanie pracy zdalnej, zawieszony obowiązek wykonywania badań okresowych czy wstępne szkolenia BHP w elektronicznej formie. W każdej chwili mogą też zostać przywrócone te same restrykcje, co w stanie pandemii.

Jeżeli patrzymy na to, co dzieje się po stronie nowych zachorowań, czyli liczbie odnotowywanych infekcji, to ta dzisiejsza liczba, która wynosi 611 mniej więcej, odzwierciedla średnią liczbę w ciągu ostatnich 2 tygodni, z jaką mieliśmy do czynienia – mówił minister Adam Niedzielski. – Cały czas obserwujemy kontynuacje spadków, czyli ta dynamika z tygodnia na tydzień jest nawet rzędu minus 35 procent w skali całego kraju. Sytuacja rozwija się [...] tak, jak prognozowaliśmy w zasadzie na początku kwietnia.

Widzimy, że ten trend spadkowy, zarówno jeśli chodzi o liczbę zakażeń, o liczbę hospitalizacji, ma miejsce – wyjaśnił Minister Zdrowia. – Co więcej, absolutnie cały czas monitorujemy to, czy pojawiają się nowe mutacje, bo cały czas badamy przypadki pod kątem genomu, czyli z jakimi mutacjami mamy do czynienia, ale też monitorujemy sytuację na świecie. W tej chwili nie ma żadnej mutacji alertowej, która byłaby uznana za tak samo zagrażającą jak te, które w poprzednim okresie wywoływały falę.

Pandemia nie stanowi już takiego zagrożenia dla życia społeczno-gospodarczego, dla hospitalizacji, ale oczywiście cały czas funkcjonuje w naszym otoczeniu i cały czas trzeba zachowywać ostrożność – podkreślił Adam Niedzielski.

Stan epidemii, który ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi definiuje jako „sytuację prawną wprowadzoną na danym obszarze w związku z wystąpieniem epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań przeciwepidemicznych i zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii”, obowiązywał w Polsce od 20 marca 2020 roku. Jednak począwszy od 1 kwietnia 2022 r. COVID-19 jest traktowany jako zwykła choroba zakaźna.

Teraz nadszedł czas, by złagodzić obostrzenia, wprowadzając stan zagrożenia epidemicznego – sytuację prawną związaną z ryzykiem jej wystąpienia.

Taka sytuacja, według Niedzielskiego „pozwala utrzymać pewnego rodzaju gotowość legislacyjną do wprowadzania różnych rozwiązań, z którymi mieliśmy do czynienia podczas stanu epidemicznego, ale jednocześnie wysyłamy taki bardzo ważny sygnał, który mówi o tym, że sytuacja i nasza ocena ryzyka w tej sytuacji jest zdecydowanie lepsza”. Dodał jednak, że „prawdziwym testem, w jakim miejscu jesteśmy z epidemią, będzie wrzesień”.

Pomimo luzowania restrykcji już wcześniej zapadły ważne decyzje dotyczące konieczności noszenia maseczek, które począwszy od 28 marca nie obowiązywało już w pomieszczeniach zamkniętych, a wyjątkiem pozostały placówki prowadzące działalność leczniczą i apteki.

Według nowego rozporządzenia obowiązek zakrywania nosa i ust maseczką w przychodniach, szpitalach oraz aptekach będzie przedłużony do 31 maja 2022 r.

Dowiedz się więcej na temat:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Pandemia oficjalnie się skończyła. Ministerstwo Zdrowia luzuje obostrzenia COVID-19, ale nie wszędzie zniesiono maseczki - Strona Zdrowia

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie