Pięć ulic najbardziej zagrożonych wypadkami

Hubert Bar hbar@wspolczesna.pl
opr. graf. G. Radziewicz
Łomża. Stworzyliśmy razem z policją czarną listę najbardziej niebezpiecznych ulic Łomży. Palma pierwszeństwa przypadła alei Legionów. Tuż za nią w tym niechlubnym rankingu plasuje się ul. Sikorskiego.

Najgroźniej na krzyżówkach
Trzy skrzyżowania, na których najczęściej dochodzi do wypadków, to, według funkcjonariuszy z Sekcji Ruchu Drogowego łomżyńskiej komendy, przecięcia al. Legionów z Polową, Dworcową i Piłsudskiego.

- Niedawna kolizja BMW i opla pokazuje, jak groźne mogą być wypadki na skrzyżowaniu z Dworcową - mówi podinsp. Piotr Jarominiak, naczelnik łomżyńskiej drogówki. - Kobietę z miejsca zabrano do szpitala.

I od razu przytacza kolejny przykład:
- Przedwczoraj kierowca jadący od strony Warszawy i skręcający w Piłsudskiego na tory, nie udzielił pierwszeństwa. To bardzo częsta przyczyna wypadków - podkreśla Jarominiak.

Tylko nieco bezpieczniej jest na ul. Sikorskiego. Jadąc nią, trzeba szczególnie uważać na miejsca, gdzie krzyżuje się z Zawadzką i Wojska Polskiego. Tam często dochodzi do potrąceń pieszych.

Listę najbardziej niebezpiecznych miejsc w Łomży zamyka skrzyżowanie ulic Rządowej i Zjazd.

- Brak płynności ruchu i korki są tam główną przyczyną wypadków - oceniają policjanci z drogówki.

Kierowcy długo muszą tam czekać, aby wjechać na rondo. Zniecierpliwieni łamią przepisy i często wymuszają pierwszeństwo przejazdu.

Śmierć czyha poza miastem
Zdaniem taksówkarzy szczególnie złymi miejscami są dwa ze wspomnianych skrzyżowań: al. Legionów z Polową oraz Zawadzkiej z Sikorskiego.

Ich obserwacje potwierdza statystyka. Właśnie tam zdarza się co piąty z wypadków.
- Na szczęście w Łomży nie odnotowujemy wielu ofiar śmiertelnych - informuje Jarominiak. - Takie żniwo najczęściej zbierają wypadki na drodze z Piątnicy do Wizny. Niebezpiecznie jest również w Kupiskach, w okolicy skrętu na Jednaczewo - dodaje.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
b

Nasza policja ogranicza sie jedynie do wypisywania mandatów i chowania się po krzakach żeby sie troche poobijać ale takie rzeczy to potrafia nawet dzieci to akurat nie jest trudna czynność jeżeli to policja nazywa "akcjami" to to jest "śmiech na sali"

a
andrew

A co robi drogówka i służby miejskie aby temu zaradzic? Na zachodzie gdy dojdzie w jednym miejscu do 3 wypadkow zbiera sie zespół fachowcow i działaja(np.przebudowa skrzyzowania itp) Tylko ze u nas brak fachowcow;wyjechali na zachod