Pierwsza komunia: Przez zmiany w oświacie w 2014 roku dzieci nie pójdą do komunii

Andrzej Zdanowicz [email protected]
Anatol Chomicz
Już w 2014 roku w archidiecezji białostockiej nie będzie uroczystości pierwszokomunijnych. To wynik reformy oświaty od dawna zapowiadanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zgodnie z nową ustawą w 2014 r. sześciolatki będą musiały pójść do szkoły.

Tu pojawia się problem, bo według Kościoła katolickiego Pierwszą Komunię świętą powinny przyjmować dzieci w wieku dziewięciu lat. Do tej pory wiek ten osiągały one w drugiej klasie. Jednak po wprowadzeniu zmian dziewięć lat ukończą w trzeciej, stąd Kościół postanowił, iż dopiero wówczas przyjmą one Pierwszą Komunię.

Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, iż MEN niemal w ostatniej chwili zrezygnował z wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków jeszcze w tym roku. Do 2014 r to rodzice decydują, czy ich sześcioletnie dzieci idą do szkoły. W wyniku tego w pierwszych klasach są obecnie zarówno siedmio-, jak i sześciolatki.

W każdej diecezji inaczej

Mimo to, niektóre diecezje już zmieniły termin uroczystości pierwszo-komunijnych.

- W archidiecezji białostockiej w tym roku szkolnym, nic się nie zmieni i wiosną, Pierwszą Komunię przyjmą drugoklasiści - tłumaczy ks. Andrzej Dębski, rzecznik białostockiej kurii. - Ale już rok później przyjmujemy zasadę, iż Pierwsza Komunia udzielana będzie w trzeciej klasie.

Wynika z tego, iż rok 2014 będzie przejściowym i w nim dzieci do Pierwszej Komunii nie pójdą.
Kurie ełcka i drohiczyńska na razie nie wprowadzają żadnych zmian, bo - jak twierdzą księża - tam do szkół sześciolatki tłumnie nie poszły. W diecezji łomżyńskiej zmiany są już ustalone.

- Zgodnie z wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski dzieci z klas, w których obecnie są same sześciolatki przystąpią do Pierwszej Komunii świętej w trzecim roku szkoły, te z klas, w których są same siedmiolatki przystąpią do niej - jak dotychczas - w drugiej klasie. Klasy mieszane, w których są dzieci w wieku sześciu i siedmiu lat również będą miały uroczystości pierwszokomunijne w drugiej klasie. Uwzględniając jednak sytuację religijno-moralną rodzin rozważamy propozycję przystępowania młodszych dzieci do Pierwszej Komunii św. w klasie trzeciej - tłumaczy ksiądz Zbigniew Pyskło, wiceprzewodniczący wydziału nauczania i wychowania katolickiego kurii łomżyńskiej.

Według planów uroczystości pierwszo-komunijne w diecezji łomżyńskiej będą odbywać się co roku, ale w 2016 roku przystąpi do nich mniej dzieci. Będą to tylko te sześciolatki, które rozpoczną szkołę we wrześniu 2013 roku, ale nie przystąpią do Pierwszej Komunii św. w drugiej klasie. Jeśli jednak ich rodzice nie będą chcieli przekładać terminu sakramentu, to w 2016 r. takich uroczystości nie będzie.

Ośmiolatek będzie gotowy

Niektórzy rodzice mają mieszane uczucia wobec faktu, że ich dzieci pójdą do Pierwszej Komunii świętej rok wcześniej.

- Dla dziecka to wielki stres, poza tym musi ono być przygotowane i świadome tego, co to oznacza Pierwsza Komunia. Nie wiem czy moja Inga będzie na to gotowa w wieku 8 lat - mówi pani Agnieszka z Białegostoku.

Psycholog jednak uspokaja.

- Stres jest nieodłącznym elementem, życia człowieka, dziecko musi się do tego przyzwyczaić - tłumaczy Wiesława Gołąbek, psycholog. - Należy pamiętać, że dla ośmiolatka tak abstrakcyjne pojęcia jak Bóg, wszechświat, czy grzech, nie są tak zrozumiałe jak dla dorosłych. Jednak, jeśli radzi on sobie w szkole na równi ze starszymi dziećmi i ksiądz lub katecheta uznają, że spełnia on wymogi, to jego przystąpienie do Pierwszej Komunii nie powinno stanowić większego problemu. Duża rolę odgrywają tu rodzice. Jeśli, zamiast zadbać o duchowe przeżywanie tego wydarzenia, będą się oni stresować organizacją przyjęcia, to nerwy te przełożą się także na dziecko.

Katechezę przygotowującą do I Komunii w trzeciej klasie kościół przygotował już 2010 roku, ale nie jest jeszcze stosowana. Sprawa byłaby dużo prostsza, gdyby MEN nie zmieniał swoich decyzji. Wówczas wszystkie sześciolatki poszły by do szkoły w jednym roku i wszystkie miałyby Pierwszą Komunię w III klasie.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
Zgadzam się z Deusem. Nie puściłam dzieci do komunii, maja same zdecydować w co chcą wierzyć jak staną się pełnoletni to ma być ich świadomy wybór a nie narzucanie czegoś od rodziców. A po drugie jak znaleźć czas na to codzienne bieganie na 18 do kościoła potem każda niedziela, bo brak kilku karteczek i ksiądz do komunii nie dopuszcza:(

Dziwię się, że puściłaś dzieci do szkoły. Może trzeba było poczekać, aż same zdecydują, czy chcą się uczyć.
g
gość
– Stres jest nieodłącznym elementem, życia człowieka, dziecko musi się do tego przyzwyczaić – tłumaczy Wiesława Gołąbek, psycholog. – Należy pamiętać, że dla ośmiolatka tak abstrakcyjne pojęcia jak Bóg, wszechświat, czy grzech, nie są tak zrozumiałe jak dla dorosłych.

No tak, jest się czego obawiać, czym bardziej świadome tym też bardziej mogą nie zechcieć, a to w przyszłości straty . A dziecko wcale nic nie musi, tylko co by jeszcze ludzie powiedzieli i całe szczęście, że istnieje prawo wyboru - prawda?
s
sondor
W dawnych czasach, tj.50 lat temu do pierwszej komunii przystępowali uczniowie tylko trzecich klas.
Ni było takich problemów jak dziś, problemy sami sobie stwarzacie przy współudziale Kościoła.
To nie "klasa" decyduje, to powinien decydować wiek - np. 10 lat kalendarzowych oraz poziom przygotowania jeżeli już o takim mówimy. Koniec kropka - żadnych problemów.
Przy tym problemie istnieje jednak drugie dno i w tym "jest pies pogrzebany". Te drugie dno to finanse, oi cały problem - tylko czyj? - niech każdy sobie odpowie.
g
gość
Nie rozumiem artykułu. Czy reforma oświaty powoduje, ze w 2014 r. nie będzie ani jednego dziewięciolatka???
G
Gość
I KOGO TU W 2014 r. MOLESTOWAĆ ???
G
Gość
Prośba do Sz. Redakcji - zacznijcie pisać o tym , co naprawdę istotne. Skąd takie kr etyńskie tematy , kogo to obchodzi? Proponuję doprowadzić do końca temat dot. ustawianych konkursów w ZMK czy zająć się sprawą marnotrawienia publicznych pieniędzy na wystawne bankiety przez niejakiego Truskolaskiego oraz Dworzańskiego , że nie wspomnę o niszczeniu białostockiej oświaty! Powodzenia, drodzy dziennikarze, w doczodzeniu do prawdy i w walce z patologiami społecznymi , bo chyba na tym polega wasza publiczna misja.

Nic dodać, nic ująć... Zajmijcie się istotnymi problemami, a nie bzdetami! Chyba, że chcecie być coraz większym szmatławcem?
G
Gość
Cały problem w tym że religia powinna być nauczana przy kościele a nie w szkole, jeżeli ma iść w wieku 9 lat to nie miało by znaczenia czy to 2 czy 3 klasa. Po za tym nie rozumiem co to za różnica, czy w 2014 roku nie będzie 9-cio latków, po prostu może być tak że w danym roku przystąpi większa lub mniejsza ilość dzieci bez podziału na klasy, czy to jakiś problem.
A jeżeli chodzi o zrozumienie tematu przez te dzieci to przypuszczam że nawet w tym wieku 9-ciu lat mało z tego rozumieją, liczą się dla nich tylko prezenty.

Słuszna uwaga. Przygotowanie do komunii (przy dwóch godzinach religii tygodniowo) polega na stresowaniu dzieci i zabieraniu wolnego czasu i dzieciom i rodzicom, którzy muszą prowadzić je do kościoła. Może w mieście jest inaczej i kościoły ocieplane, ale po wioskach to istny koszmar. Podobnie bierzmowanie. W mojej parafii dzieciaki muszą obowiązkowo chodzić na różaniec i każdą obecność poświadczyć u księdza w 'indeksie'. Dzieciaki z okolicy, dojeżdzające do szkoły...O 14 - 15 godz kończą lekcje, a na 16 muszą 'zaliczyć' różaniec. A w szkole na lekcji pani katechetka lub proboszcz rozliczy je jeszcze za nieobecność rodziców. Straszne, Kościelny terror trwa...
T
Tomorrow
I wy wprowadzacie opłaty za artykuły-mam na myśli Piano,przecież te artykuły w Porannym są naprawdę deb***ne,przykładem jest chociażby ten artykuł.Autor był chyba naćpany.
G
Gość
Prośba do Sz. Redakcji - zacznijcie pisać o tym , co naprawdę istotne. Skąd takie kr etyńskie tematy , kogo to obchodzi? Proponuję doprowadzić do końca temat dot. ustawianych konkursów w ZMK czy zająć się sprawą marnotrawienia publicznych pieniędzy na wystawne bankiety przez niejakiego Truskolaskiego oraz Dworzańskiego , że nie wspomnę o niszczeniu białostockiej oświaty! Powodzenia, drodzy dziennikarze, w doczodzeniu do prawdy i w walce z patologiami społecznymi , bo chyba na tym polega wasza publiczna misja.
g
gość
Cały problem w tym że religia powinna być nauczana przy kościele a nie w szkole, jeżeli ma iść w wieku 9 lat to nie miało by znaczenia czy to 2 czy 3 klasa. Po za tym nie rozumiem co to za różnica, czy w 2014 roku nie będzie 9-cio latków, po prostu może być tak że w danym roku przystąpi większa lub mniejsza ilość dzieci bez podziału na klasy, czy to jakiś problem.
A jeżeli chodzi o zrozumienie tematu przez te dzieci to przypuszczam że nawet w tym wieku 9-ciu lat mało z tego rozumieją, liczą się dla nich tylko prezenty.
m
młoda79
Zgadzam się z Deusem. Nie puściłam dzieci do komunii, maja same zdecydować w co chcą wierzyć jak staną się pełnoletni to ma być ich świadomy wybór a nie narzucanie czegoś od rodziców. A po drugie jak znaleźć czas na to codzienne bieganie na 18 do kościoła potem każda niedziela, bo brak kilku karteczek i ksiądz do komunii nie dopuszcza:(
G
Gość
Sukienkowe i żont pracują taraz nad ustawą że jak uczeń nie przystąpił do pierwszej komunii, to nie będzie dopuszczony do matury.
G
Gość
"Należy pamiętać, że dla ośmiolatka tak abstrakcyjne pojęcia jak Bóg, wszechświat, czy grzech, nie są tak zrozumiałe jak dla dorosłych."
Rozumiem, że dwudziestolatek, czterdziestolatek a zwłaszcza siedemdziesięciolatek nie mają problemów ze zrozumieniem czym jest wszechświat. Zwłaszcza ci z Sokółki, Michałowa albo spod Siemiatycz.
Czy to miała być ironia czy stwierdzenie prawdy? Trudno dociec, co autor miał na myśli.
G
Gość
Czy to miała być ironia czy stwierdzenie prawdy? Trudno dociec, co autor miał na myśli.
G
Gość
Widziałam wiele, także tych pełnoletnich, którzy cale życie byli niewierzący, odcinali się od Kościoła a u schyłku życia żarliwie modlili się przed ołtarzem. Czy to też nazwiecie "praniem mózgu"? Naprawdę niewielu chce mieć świecki pogrzeb. większość przeżywa "cudowne" nawrócenie. Nie darmo mówi się, że jak trwoga to do Boga.
Dodaj ogłoszenie