Pijani kierowcy tracą auta i pieniądze

Tomasz Kubaszewski
Suwałki. Miesięcznie nawet ponad 20 osób przyłapanych na jeździe "po pijaku" musi wpłacać pieniądze na poczet przyszłych kar. Mimo to liczba takich zdarzeń nie maleje.

Liczba dnia

Liczba dnia

526 nietrzeźwych kierowców zatrzymała od początku tego roku suwalska policja

Surowe, ale też szybkie kary mają odstraszać amatorów jazdy na podwójnym gazie. Specjaliści twierdzą, że skazanie w np. dwa dni po zdarzeniu (jak było w przypadku 24-godzinnych sądów), czy natychmiastowa konfiskata samochodu lub nakaz wpłacenia jakiejś sumy na konto przyszłej kary, powinny działać na wyobraźnię bardziej, niż paroletnia perspektywa sądowego wyroku.

Z istniejących możliwości Prokuratura Rejonowa w Suwałkach korzysta stosunkowo często.

Samochody i pieniądze
W maju tego roku, na 23 zakończone postępowania dotyczące jazdy po pijanemu i spowodowania wypadków, zabezpieczenia majątkowego dokonano 15 razy. Prokuratorzy nakazywali przede wszystkim wpłacenie określonych kwot, ale też, czterokrotnie, zatrzymywali samochody.

Po cztery auta zabierali też w dwóch kolejnych miesiącach. W sumie, w czerwcu, dokonali 26 zabezpieczeń majątkowych (na 38 spraw), w lipcu - 14 (na 23).

W sierpniu i we wrześniu prokuratorzy byli bardziej wyrozumiali. Zatrzymali po trzy samochody, a zabezpieczenia majątkowe stosowali "jedynie" w co drugiej sprawie.
W październiku z kolei nie zatrzymano żadnego pojazdu. Za to sprawcy musieli wpłacać pieniądze na poczet przyszłych kar w 20 na 30 zakończonych postępowań.

Od 50 do 2000 zł
Kwoty, jakie trzeba wyciągać z portfela, są bardzo zróżnicowane. Zależą przede wszystkim od zasobności sprawców wypadków.

Prokuratura nie stosuje zwykle zabezpieczeń majątkowych od bezrobotnych czy jedynych żywicieli wielodzietnych rodzin. Raczej nie obciąża się dodatkowymi zobowiązaniami łamiących prawo rowerzystów. Ale już motorowerzyści na pobłażliwość liczyć nie mogą. W tym roku jeden z takich pojazdów został zatrzymany.

Najwyższa kwota, jaką musiał zapłacić w ostatnich miesiącach sprawca wypadku, to 2 tys. zł. Większość tego typu sum waha się jednak w przedziale od 100 do 1000 zł.

Najmniejsza kwota wyniosła natomiast 50 zł.

Więcej pijaków za kółkiem
Choć zaraz po zaostrzeniu sankcji liczba zdarzeń z udziałem pijanych kierowców zaczęła spadać, od pewnego czasu wszystko wróciło jednak do "normy". W tym roku policja zatrzymała już w Suwałkach i powiecie ziemskim 526 pijaków za kierownicą. W tym samym okresie ubiegłego roku liczba ta wynosiła 474.

Przedstawiciele organów ścigania zapowiadają, że dodatkowe kary będą mimo to stosowali coraz częściej.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
UNU
W dniu 14.11.2008 o 19:04, ~jozin z bazin~ napisał:

Na pewno znany i bardzo lubiany powszechnie użytkownik "suwalczak" się z Pana opinią nie zgodzi, ale ja przyznaje w pełni rację i dołączam się do Pana postu


,,suwalczak,,-to historia- przemiana ,,prawdziwy suwalczak,, no i ładnie spiewa -mniej niz zero
~jozin z bazin~
Na pewno znany i bardzo lubiany powszechnie użytkownik "suwalczak" się z Pana opinią nie zgodzi, ale ja przyznaje w pełni rację i dołączam się do Pana postu
g
gość
Informacje nie na czasie. Zabieranie samochodów odbywało się na polecenie słynnego nieudacznika-min. Ziobro, który nie miał pojęcia o prawie (dlatego też mimo 3 krotnego podejścia do egzaminów aplikacyjnych nie zdał ich). "Nie ma w kodeksie karnym podstaw do orzekania przepadku pojazdu osób, które prowadziły go w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem środków odurzających - orzekł Sąd Najwyższy."
Dodaj ogłoszenie