Pijany kierowca wpadł autem do stawu

(him)
Tak wyglądała mazda Roberta K. po wypadku
Tak wyglądała mazda Roberta K. po wypadku Fot. KPP Ełk
Udostępnij:
Oracze. Poszukiwany listem gończym mieszkaniec Rynu wpadł wczoraj w Oraczach k. Ełku. Auto, które prowadził, wpadło w poślizg na zakręcie, staranowało barierki i wylądowało w stawie.

- Wczoraj w nocy w Oraczach kierujący mazdą 626 stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wjechał w bariery ochronne z prawej strony jezdni, po czym kilka razy koziołkował. Auto wylądowało w pobliskim stawie - informuje Monika Bekulard, rzeczniczka ełckich policjantów.

Kierowca był kompletnie pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w organiźmie. Rannego kierowcę natychmiast przewieziono do szpitala.

- Nie miał przy sobie żadnego dokumentu tożsamości i co chwilę podawał policjantom inne dane osobowe - dodaje Monika Bekulard.

Ustalenie jego prawdziwych personaliów nie było trudne. Funkcjonariusze sprawdzili w swoich bazach danych odbitki linii papilarnych mężczyzny. Okazało się, że w ręce ełckiej policji wpadł poszukiwany listem gończym 38-letni Robert K., mieszkaniec Rynu. Ma on do odsiedzenia wyrok… za jazdę samochodem po pijanemu. Robertowi K. grozi kara do 3 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie