Pije matka, pije ojciec, piją dzieci

Beata Rzatkowska [email protected]
Udostępnij:
I wykształceni, i na poważnych stanowiskach.

Rośnie liczba osób uzależnionych od alkoholu i narkotyków.

- Problem jest coraz większy - twierdzi Jadwiga Zając, specjalista psychoterapii uzależnień ze szpitala psychiatrycznego w Suwałkach. - Mimo, że prowadzimy jedne z najlepszych programów leczenia, a skuteczność jest coraz większa, liczba uzależnionych się nie zmniejsza.

I wykształceni, i na poważnych stanowiskach
W suwalskiej poradni uzależnień i współuzależnień od alkoholu specjaliści udzielili w ubiegłym roku 7, 3 tysiąca porad. To o 600 więcej niż w poprzednich dwunastu miesiącach.

- Od lat obserwujemy większe zapotrzebowanie na nasze usługi - mówi Bożena Łapińska, dyrektor Specjalistycznego Psychiatrycznego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Suwałkach.

Jest tak nie tylko dlatego, że przybywa chorych.

- Zmieniła się też mentalność ludzi, dzięki wszelkim programom profilaktycznym, informacjom w mediach i poruszaniu problemu niemal w każdym filmie czy serialu - mówi Jadwiga Zając. - Chorzy zaczęli się ujawniać, mniej wstydzą się, chętniej chcą rozmawiać i zgłaszają się po pomoc.

Wśród uzależnionych największą grupę stanowią osoby bezrobotne, mające od dłuższego czasu problemy ze znalezieniem pracy. Suwalscy specjaliści zauważają jednak, że zgłasza się do nich ostatnio coraz więcej ludzi wykształconych, piastujących poważne stanowiska.

- Nie tylko z tak zwanego świecznika - zastrzega Jadwiga Zając.

Teraz leczą się już dzieci alkoholików
Lekarze z niepokojem obserwują też, że problem dotyka coraz bardziej młodych ludzi.
- Wszystko głównie przez większą dostępność do alkoholu i narkotyków - tłumaczy J. Zając. - Szczególnie picie stało się wśród młodzieży powszechne. Te osoby zwykle nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie nadużywanie alkoholu.

Specjalistka dodaje, że problem zaczyna się już w domu.

- Jeśli częste picie alkoholu przez rodziców jest normalne, to dzieci nie widzą w tym niczego złego i wyrabiają sobie takie same nawyki - tłumaczy. - W poradni pracuję już od 27 lat. Z problemami zgłaszają się teraz do mnie dzieci alkoholików, których kiedyś leczyłam. To przecież o czymś świadczy.

Panie też tutaj bywają
Ze statystyk, które przygotował szpital psychiatryczny wynika, że do poradni odwykowej zgłasza się coraz więcej kobiet.

- Myślę, że wynika to z ich emancypacji i wzrostu równouprawnienia w życiu społecznym - mówi Jadwiga Zając. - Niestety, kobiety coraz więcej piją i zaczynają to robić znacznie wcześniej niż kiedyś.
Do suwalskiej poradni uzależnień i współuzależnień alkoholowych zgłosiło się w 2011 roku prawie 300 osób współuzależnionych. W tym przypadku po pomoc przychodzą też w większości kobiety.

- W ubiegłym roku mieliśmy tylko 11 mężczyzn - mówi Jadwiga Zając, która jest kierownikiem tej poradni. - Panowie, jeśli mają np. w domu pijącą żonę, to zwykle wstydzą się, że sobie z tym nie radzą. Boją się też do nas przyjść, bo nie chcą być posądzeni o to, iż są pantoflarzami. Generalnie jednak można powiedzieć, że mężczyźni rzadziej niż kobiety wchodzą w takich przypadkach we współuzależnienie alkoholowe. Są bowiem bardziej radykalni i po prostu rozwodzą się z uzależnionymi partnerkami.

Chorzy mogą zostać bez opieki
Jadwiga Zając prognozuje, że problem uzależnień będzie się rozszerzał.
- A my już mamy coraz bardziej ograniczone środki, które przyznaje nam Narodowy Fundusz Zdrowia - mówi dyrektor Bożena Łapińska. - Pacjenci muszą czekać do niektórych poradni czy na oddziały w kolejkach, a przez to często, niestety, rezygnują z leczenia.

Na razie szpital ma podpisany kontrakt na usługi tylko na pół roku.

- Już mamy nadwykonania - informuje J. Zając. - Zrealizowaliśmy 160 procent kontraktu. To, czy w drugim półroczu będzie on większy, jest jedną wielką niewiadomą. Mamy bardzo poważne obawy, że niektórzy nasi pacjenci pozostaną bez żadnej opieki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie