Pisz: Pijana matka zatrzymana w salonie gier z 7-miesięcznym synkiem

(mac)
Przyszła z dzieckiem do salonu gier. Wózek stał przed lokalem
Przyszła z dzieckiem do salonu gier. Wózek stał przed lokalem Archiwum
Udostępnij:
Policjanci interweniowali wobec pijanej matki, która w środku nocy przyszła do salonu gier z 7-miesięcznym dzieckiem.

W nocy z soboty na niedzielę po godz. 2.00 funkcjonariusze interweniowali w jednym z salonów gier w Piszu. Otrzymali bowiem informację, że przebywa tam matka z małym dzieckiem będąca pod działaniem alkoholu.

Przed wskazanym lokalem policjanci zauważyli stojący dziecięcy wózek. Weszli do środka. Było tam bardzo duszno od dymu papierosowego, czuć było alkohol, a na stole stały puste butelki po alkoholu. W jednym z pomieszczeń na łóżku siedziała młoda kobieta, dobrze znana piskim policjantom. Czuć było od niej alkohol. Zapytana o dziecko kategorycznie zaprzeczała, aby przyszła tu ze swoim synkiem. Kilkukrotnie powtarzała, że 7-miesięcznego chłopczyka pozostawiła pod opieką babci.

Funkcjonariusze bardzo dokładnie sprawdzili pomieszczenia salonu gier. W jednym z nich zobaczyli chłopczyka śpiącego na łóżku przykrytego kocem. Policjanci polecili kobiecie, aby ubrała dziecko. Chłopczyk przekazany został pod opiekę babci.

Wykonując dalsze czynności w tej sprawie policjanci przewieźli kobietę do komendy, gdzie sprawdzili jej stan trzeźwości. Badanie wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 28-letniej kobiecie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie