PKO BP EKSTRAKLASA PIŁKARKA. Śląsk - Jagiellonia 1:0. Katastrofalny błąd młodzieżowca i białostoczanie wracają z niczym

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Matus Putnocky nie pozwolił się zaskoczyć Jesusowi Imazowi i pozostałym Jagiellończykom
Matus Putnocky nie pozwolił się zaskoczyć Jesusowi Imazowi i pozostałym Jagiellończykom Kamil Świrydowicz, jagiellonia.pl
Katastrofalny błąd Bartosza Bidy zadecydował o pierwszej w tym sezonie PKO PB Ekstraklasy wyjazdowej porażce Jagiellonii Białystok, która przegrała ze Śląskiem 0:1. Żółto-Czerwoni nie mogą wygrać we Wrocławiu od czterech lat.

W porównaniu do wygranego 2:1 meczu z Lechem Poznań trener Jagi Bogdan Zając dokonał trzech zmian. Jednak była wymuszona - kontuzjowanego Pavelsa Steinborsa zastąpił w bramce Damian Węglarz, dla którego był to premierowy występ w ekstraklasie w tym sezonie.

- Cieszę się, że zagrałem i trener obdarzył mnie zaufaniem, bo ciężko na to pracowałem - mówił po meczu przed kamerami stacji Canal + Sport 24-letni zawodnik.

Absolutnym debiutantem był sprowadzony niedawno z irlandzkiego Bohemiansu Dublin Kanadyjczyk z czeskim paszportem Kris Twardek. Do składu wrócił też młodzieżowiec Bida, a na ławce rezerwowych zasiadł Hiszpan Fernan Lopez.

Początek spotkana nie obfitował w sytuacje podbramkowe. Efektem poczynań ofensywnych Śląska było kilka rzutów rożnych, a w rewanżu ciekawy rajd lewą stroną przeprowadził Twardek, ale jego dośrodkowanie zablokowali obrońcy gospodarzy. Groźnie zrobiło się dopiero w 24. minucie kiedy po zgraniu piłki przez Pawła Olszewskiego główkowął Jesus Imaz. Matus Putnocky popisał się jednak efektowna paradą i zażegnał niebezpieczeńswo.

Węglarz rozgrzał się wkrótce potem, znakomicie broniąc w sytuacji sam na sam z Lubambo Musondą. Co prawda Zambijczyk i tak był na spalonym, ale liczyło się to, że białostocki golkiper nabrał pewności siebie. Pozwoliło mu to spisać się bardzo dobrze w końcówce pierwszej odsłony, kiedy grający dotąd czujnie jego koledzy z przednich formacji kompletnie pogubili się. Raz po raz tracili piłkę, gubili krycie i w efekcie bardzo groźne strzały oddali Piotr Celeban i Erik Exposito. Na szczęście golkiper Jagi spisał się bez zarzutu.

Niestety, białostoczanie tak jak skończyli pierwszą, tak zaczęli drugą. Wyszli na boisko rozkojarzeni i słono za to zapłacili. Bida w trampkarski sposób oddał piłkę Mateuszowi Praszelikowi, ten popędził przed siebie, bez trudu wygrał pojedynek z Węglarzem i Śląsk prowadził 1:0.

Ale nie tylko Bida zasłużył na niską notę po występie we Wrocławiu. Do końca spotkania pozostawało jeszcze ponad 40 minut i można było pokusić się o wyrównanie. Gościom brakowało jednak precyzji. Żółto-Czerwoni próbowali przedrzeć się głównie prawą stroną, gdzie aktywny był Twardek, raz po raz wrzucając piłkę w pole karne. Tyle, że wszystkie wrzutki były niedokładne. Krzywdy wrocławianom nie mogły też wyrządzić niecelne uderzenia z dystansu i gospodarze mogli fetować zdobycie kompletu punktów i utrzymanie miana drużyny niepokonanej na własnym stadionie.

- Nie rozegraliśmy dobrego spotkania i stać nas na dużo więcej. Musimy wyciągnąć wnioski i dużo lepiej spisać się w piątek w Szczecinie - podsumował Węglarz.

WYNIK
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0).
Bramka: 1:0 - Praszelik (48). Żółte kartki: Stiglec - Tiru. Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Śląsk: Putnocky - Celeban, Puerto, Golla, Stiglec, Musonda (73. Pawłowski), Mączyński, Pałaszewski (90. Makowski), Zylla (41. Praszelik), Pich, Exposito (73. Piasecki).
Jagiellonia: Węglarz - Olszewski, Tiru (84. Augustyn), Runje, Bodvarsson, Makuszewski (66. Mystkowski), Romańczuk, Pospisil, Twardek (84. Wyjadłowski), Imaz, Bida (66. Fernan Lopez).

Jerzy Brzęczek zostaje na stanowisku

Wideo

Materiał oryginalny: PKO BP EKSTRAKLASA PIŁKARKA. Śląsk - Jagiellonia 1:0. Katastrofalny błąd młodzieżowca i białostoczanie wracają z niczym - Kurier Poranny

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 października, 14:07, Gość:

Jaga jaga jaga. Znowu dupy dała!

nareszcie śmieciu mogłeś zabrać głos...

G
Gość

Jaga jaga jaga. Znowu dupy dała!

G
Gość

jeden blad? a co robili przez pozostale 90minut? bronili bramki?

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3