PKO Ekstraklasa. Zwycięstwo Jagiellonii w deszczu. Cracovia pokonana 2:1 i awans Jagi w tabeli

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
Jagiellonia pokonała Cracovię 2:1
Jagiellonia pokonała Cracovię 2:1 Andrzej Banaś
Jagiellonia Białystok, po niedzielnym zwycięstwie 2:1 nad Cracovią, awansowała w tabeli PKO Ekstraklasy na piąte miejsce. Bramki dla Jagiellonii zdobyli Ivan Runje oraz Bartosz Bida.

Trzy tygodniej wcześniej Jagiellonia Białystok pokonała w Krakowie Cracovię 1:0 po golu Przemysława Mystkowskiego strzelonym na dwie minuty przed końcem spotkania, a tuż po wejściu piłkarza na murawę.
Wczoraj Mystkowski zagrał już od początku spotkania. Na ławce usiadł inny młodzieżowiec Bartosz Bida. Ponadto bułgarski szkoleniowiec IwajłoPetew dokonał jeszcze trzech zmian w porównaniu do ostatniego spotkania z Piastem Gliwice (0:2). I tak w miejsce Zorana Arsenica, Ariela Borysiuka (pauza za kartki) i Jesusa Imaza w wyściowej jedenastce zobaczyliśmy: Jakuba Wójcickiego,Martina Pospisila i Tomasa Prikryla.
Piłkarze Cracovii próbowali wytrącić z gry białostoczan wysokim pressingiem. Gospodarzom udało się stworzyć kilka akcji, ale mało groźnych. Starzały Sergiu Hanci i Oleksija Dytiatjewa były mało celne.
Jagiellonia zaś próbowała wyprowowadzać szybkie kontry. I po jednej z takich akcji i po faulu na Macieju Makuszewskim białostoczanie wykonywali rzut wolny z lewej strony boiska. Po dośrodkowaniu w pole karne i zamieszaniu piłka trafiła do Ivana Runje, który spokojnym strzałem znalazł drogę do siatki w gąszczu nóg obrońców Cracovii.
Pod koniec pierwszej połowy nad stadionem rozpętała się burza z ulewą. Gospodarze zaatakowali, ale mądrze grająca Jagiellonia zeszła na przerwę do szatni prowadząc 1:0.
W drugiej połowie piłkarze grali także w deszczu, a namoknięta, śliska murawa sprawiała liczne psikusy. Stąd częste próby strzałów, mocnych zagrań w pole karne z obu stron, a bramkarze mieli liczne kłopoty z łapaniem piłek i co raz to dochodziło do niebezpieczeństw.
Jednak częściej pachniało golem pod bramką Damiana Węglarza. Cracovia zaczęła grać szybciej przez co nasza obrona zaczęła popełniać błędy. W 64 minucie wprowadzony do gry Bartosz Bida uratował zespół od utraty bramki, gdy wybił piłkę spod nóg Mateusza Wdowiaka. Pięć minut później Lopes, po przypadkowych odbiciach piłki, dostał futbolówkę w idealnej sytuacji, ale na szczęście chybił. Raz też VAR uratował Jagiellonię, gdy sędzia Szymon Marciniak nie uznał zdobytego gola z powodu pozycji spalonej piłkarza Cracovii. Trzeba jednak dodać, że w tej sytuacji fatalnie zachował się Damian Węglarz mijając się z piłką.
Jednakże w 73 minucie to Jagiellonia cieszyła się ze strzelenia drugiej bramki. Dobrą zmianę dał Dawid Szymonowicz, który z prawej strony mocno posłał piłkę w pole karne, jeszcze po rykoszecie zmyliła on bramkarza Cracovii, który nie zdołał jej złapać, a dobiegł do niej Bida.Nasz tegoroczny maturzysta dobił futbolówkę do pustej już bramki.
Gospodarze szybko strzelili kontaktowego gola. Kolejną mocno wstrzeloną piłkę w pole karne Jagiellonii dotknął Lopes przy interweniującym Bogdanie Tiru i pokonał Węglarza.
Cracovia wciąż atakowała, ale na szczęście bez skutku. Natomiast Jagiellonia miała w 85 minucie idealną sytuację, by strzelić trzeciego gola. Martin Pospisil przegrał jednak pojedynek z bramkarzem gospodarzy.
Sędzia doliczył aż sześć dodatkowych minut, które nie przyniosły zmiany wyniku. Jagiellonia wygrała 2:1 i awansowała w tabeli PKO Ekstraklasy.
W środę, 24 czerwca już kolejny, arcyciekawy mecz. O godz. 20.30 na Stadionie Miejskim Jaga podejmie Legię Warszawa.

CRACOVIA – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 – Ivan Runje 23, 0:2 Bartosz Bida 73, 1:2 - Rafael Lops.
Cracovia: Michal Peškovič – Cornel Râpă (83. Michał Rakoczy), Ołeksij Dytiatjew, David Jablonský, Kamil Pestka – Sergiu Hanca, Milan Dimun, Florian Loshaj (61. Mateusz Wdowiak), Pelle van Amersfoort, Thiago (68. Ivan Fiolić) – 21. Rafael Lopes.
Jagiellonia: Damian Węglarz – Andrej Kadlec, Ivan Runje, Bogdan Țîru, Jakub Wójcicki – Maciej Makuszewski (59. Bartosz Bida), Martin Pospíšil, Taras Romanczuk, Przemysław Mystkowski (72. Dawid Szymonowicz), Tomáš Přikryl (79. Zoran Arsenić) – Jakov Puljić.
Żółte kartki: Râpă, Dimun, Rafael Lopes (Cracovia); Puljić, Țîru (Jagiellonia).
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 3185.

Jędrzejczyk wykreślona z rankingu UFC

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

brawo Jaga!

Dodaj ogłoszenie