Pobił przypadkowego przechodnia na ul. Białowieskiej w Bielsku Podlaskim

azda
Do całego zdarzenia doszło latem ubiegłego roku, ale dopiero teraz bielska prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu.
Do całego zdarzenia doszło latem ubiegłego roku, ale dopiero teraz bielska prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Archiwum
38-latek wdał się w szarpaninę przed lokalem gastronomicznym przy ul. Białowieskiej w Bielsku. Widocznie jednego rywala było mu mało, bo zaatakował też przypadkowo przechodzącego obok młodego mężczyznę.

Zaatakował brutalnie. Złamał mu nos. Do całego zdarzenia doszło latem ubiegłego roku, ale dopiero teraz bielska prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Dlaczego tak późno? Ano dlatego, że początkowo 38-latek poczuwał się do winy i szedł na ugodę.

Zobowiązał się, że do października zapłaci pobitemu mężczyźnie ustaloną kwotę zadośćuczynienia. Ale do tej pory nie zapłacił. W końcu cierpliwość się skończyła i teraz będzie musiał tłumaczyć się w sądzie. Oprócz obowiązku wypłaty zadośćuczynienia grozi mu 5 lat więzienia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie