Pocisk zamiast ogrodzenia

AGT
Po wizycie saperów mieszkaniec działki może odetchnąć z ulgą. Pocisk wraz z saperami pojechał do Orzysza
Po wizycie saperów mieszkaniec działki może odetchnąć z ulgą. Pocisk wraz z saperami pojechał do Orzysza UG Grajewo
Szymany. Nietypowy pomysł na odgrodzenie działki znalazł kilkadziesiąt lat temu jeden z mieszkańców miejscowości Szymany (gm. Grajewo). Jako "znak graniczny" zakopał pocisk artyleryjski kal. 220 mm "wzór 32" - największy z dostępnych wówczas w Polsce.

Pocisk wydobyto w poniedziałek, gdy mieszkający po drugiej stronie "granicy" mężczyzna poinformował o sprawie patrol Straży Gminnej Grajewa.

- Jego żona pamiętała, że dawno temu sąsiad niósł coś bardzo ciężkiego, a potem to zakopał - opowiada Karol Szymanowski, komendant Straży Gminnej Grajewa. - A i wśród ludzi krążyły różne legendy na ten temat.

Rzeczywiście, wystarczyło wyrwać spróchniały kołek z ogrodzenia i odsypać nieco ziemi, by ujrzeć kawałek zardzewiałego cylindra. Okazało się, że pocisk został zakopany na głębokości ok. 2 metrów poniżej powierzchni asfaltu.

O odkryciu poinformowano Jednostkę Wojskową w Orzyszu, która przysłała patrol saperski pod dowództwem st. chor. sztab. Sławomira Grycza. A po usunięciu bomby właściciel działki wbił w miejsce po pocisku kawałek rury hydraulicznej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie