reklama

Podczas Narodowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych minister rolnictwa skrytykował Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka

Barbara Kociakowska
Barbara Kociakowska
Zaktualizowano 
Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa, nie szczędził krytycznych słów pod adresem Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka www.nwzh.pl
Podczas Narodowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych, która odbyła się w miniony weekend w Poznaniu, minister rolnictwa został przywitany przez przedstawicieli związków hodowców gwizdami. Ubrani na czarno hodowcy wyrażali w ten sposób swój sprzeciw przeciwko zmniejszeniu o 60 proc. dofinansowania do tzw. postępu biologicznego.

Na stoiskach niektórych związków branżowych zostały wywieszone plakaty i ulotki: „Koniec polskich koni”, „Polskie mleko z obcej krowy”, „Aborcja polskiej hodowli”, „Rząd najlepszy dojarz RP”, „Postęp hodowlany gwarancją rozwoju”.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa podczas swego przemówienia podkreślił, że stoi na stanowisku, że prowadzenie ksiąg i oceny użytkowej należy przekazać rolnikom. Po czym zaatakował Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

- Są organizacje, co do których rolnicy zastrzeżeń nie zgłaszają – mówił Jan Krzysztof Ardanowski. - Ale nie jest mi przyjemnie, kiedy związki regionalne jednej z organizacji zajmującej się produkcją mleka, kwestionują władze centralne, kiedy są złożone wnioski do prokuratury, kiedy rolnicy, z którymi spotykam się w Polsce kwestionują sens wydawania pieniędzy.

Co jeszcze zarzucił PFHBiPM? To, że na pytania dotyczące przepływów finansowych, informacji na co są wydawane pieniądze, pada odpowiedź: To nasza wewnętrzna tajemnica.

- Ja nie mogę w takiej sytuacji milczeć – mówił minister rolnictwa. - Doszło do tego, że spółdzielnie mleczarskie, które współfinansowały w imieniu rolników postęp hodowlany, wycofują się z tego twierdząc, że są to zmarnowane pieniądze. To powinno nam wszystkim dać dużo do myślenia.

Zobacz też: Ranking 100 najlepszych producentów mleka w woj. podlaskim

Oberwało się też Krzysztofowi Banachowi, wiceprezydentowi PFHBiPM i prezesowi Podlaskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

- Rolnicy zaczynają odwracać się od osób, które były sztandarowymi postaciami – mówił minister Ardanowski. - Jeden z szefów federacji nie został wybrany do rady nadzorczej, a nawet walnego zgromadzenia, swojej spółdzielni mleczarskiej. To powinno dać wszystkim do myślenia.

Krzysztof Banach twierdzi, że minister nie mówi prawdy. Dotacje, które otrzymywała federacja szły na księgi i hodowle.

- Co roku jest to sprawdzane przez ludzi ministra – mówi Banach. – Mieliśmy też kontrolę z urzędu skarbowego. Wszystko wyszło tak, jak trzeba.

Dodał, że niejawna jest jedynie wysokość zarobków w federacji.

Krzysztof Banach uważa, że wie, co „ugryzło” ministra rolnictwa. Poszło o to, że PFHBiPM zorganizowała protest podczas Narodowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych przeciwko zmniejszeniu dotacji na postęp biologiczny. Wcześniej doprowadziła do spotkania wszystkich związków hodowców.

- Ja to spotkanie prowadziłem, stąd wzięły się te osobiste wycieczki kierowane w moją stronę – mówi Banach. - My poruszamy problem ograniczenia dotacji, co odbije się nie na federacji, tylko na rolnikach, a minister robi personalne wycieczki - dodaje.

Jak tłumaczy wiceprezydent PFHBiPM, po zabraniu z puli na postęp biologiczny liczącej 48 mln zł aż 28 mln zł, rolnicy będą musieli dopłacać do każdej krowy będącej pod ocena użytkowości mlecznej 40 zł.

Ardanowski zapewnił podczas wystawy, że państwo nie wycofuje się ze wsparcia do produkcji zwierzęcej w Polsce. Jest czas, by rozpocząć na nowo dyskusję, jak państwo powinno wspierać postęp w produkcji zwierzęcej.

Narodowa Wystawa Zwierząt Hodowlanych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3