Podlascy pracodawcy będą zatrudniać fachowców. Warto znaleźć zawód przyszłości

Donata Żmiejko
Donata Żmiejko
Spółka SaMASZ drugi rok z rzędu weszła we współpracę z Branżową Szkołą I stopnia nr 10 w Białymstoku. Uczniowie, którzy zostali przyjęci do szkoły, wybierając specjalności mecha­tronik bądź operator obrabiarek skrawających, będą odbywać płatne praktyki w zakładzie SaMASZu, a po trzyletniej edukacji otrzymają stałą pracę. W tym roku szkolnym  do klasy mechatronik /operator obrabiarek skrawających zostało zakwalifikowanych 11 osób.
Spółka SaMASZ drugi rok z rzędu weszła we współpracę z Branżową Szkołą I stopnia nr 10 w Białymstoku. Uczniowie, którzy zostali przyjęci do szkoły, wybierając specjalności mecha­tronik bądź operator obrabiarek skrawających, będą odbywać płatne praktyki w zakładzie SaMASZu, a po trzyletniej edukacji otrzymają stałą pracę. W tym roku szkolnym do klasy mechatronik /operator obrabiarek skrawających zostało zakwalifikowanych 11 osób. SaMasz
Trendy w biznesie się zmieniają. Doświadczenia związane z pandemią pokazują firmom, że często trzeba zmienić priorytety i formy działania. Niektóre zdecydowały się na redukcję zatrudnienia. I w związku z tym wzrosło bezrobocie. Wiele osób myśli o zmianie branży i zdobyciu nowych kwalifikacji.

Pandemia wpłynęła na firmy z różnych branż. Niektóre zdecydowały się na redukcję zatrudnienia. W ostatnich trzech miesiącach w Białymstoku i powiecie białostockim wzrosło bezrobocie. Pracy nie ma o ponad 1,7 tys. osób więcej niż w tym samym czasie w roku ubiegłym. W województwie 37 tys. osób pozostaje bez pracy.

Obecnie w PUP w Białymstoku jest ok. 365 ofert pracy. Pracodawcy zgłosili chęć zatrudnienia pracowników w branży medycznej (pielęgniarka, położna, lekarz, diagnosta laboratoryjny), mechanicznej (ślusarz, operator wózka widłowego, spawacz, operator CNC, monter konstrukcji stalowych, mechatronik, operator maszyn introligatorskich, elektromechanik), w handlu (sprzedawca, kasjer, magazynier) oraz innych: nauczyciel przedszkola, nauczyciel fortepianu, księgowa. Są też oferty dla osób bez kwalifikacji: salowa, sprzątaczka, pracownik fizyczny.

W jakim zawodzie będzie łatwiej znaleźć pracę w 2020 roku? Zobaczcie prognozy dla województwa podlaskiego na podstawie strony barometrzawodow.plZobaczcie, listę zawodów deficytowych prognozowanych w naszym regionie na początku 2020 roku.

W tych zawodach będzie praca w 2020 roku w województwie podl...

Zawody przyszłości

Niedobór fachowców dotyka wiele firm, bez względu na branże. Wciąż widać ewolucję związaną z zapotrzebowaniem na coraz to nowe stanowiska. Jeszcze kilka lat temu nie było takich zawodów, jak trendsetter, traffic manager albo coolhunter. Zmieniające się potrzeby rynku i konsumentów i nowoczesne technologie powodują, że pojawiają się nowe wymogi i potrzeby firm, a co za tym idzie, też nowe stanowiska.

Według prognoz Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości rok 2020 jest już czasem specjalistów. Najbardziej poszukiwani będą pracownicy na rynku informatycznym i telekomunikacyjnym, a także osoby, których praca związana jest z biotechnologią, energetyką oraz nanotechnologią. W kolejnych latach będzie zapotrzebowanie na zawody związane z rynkiem energii odnawialnych, medycyną i rozwojem technologii.

W tym roku Politechnika Białostocka promowała się hasłem „Zostań inżynierem. Zmieniaj wszystko!”. Uczelnia zachęcała studentów do aplikowania na kierunki uważane za przepustkę do zawodów przyszłości. Przekonywała, że studia techniczne są odporne na skutki pandemii i nawet w czasach globalnego kryzysu dają gwarancję pracy.

Okazało się, że na 30 kierunków oferowanych przez Politechnikę Białostocką zapisało się prawie 4,5 tys. osób (przygotowano zaś 2081 miejsc). Najwięcej chętnych jest na informatykę, logistykę i budownictwo.

Zawodem przyszłości będzie ten, który będzie wypełniać luki w dziedzinach innowacyjnych i wpisze się w deficytowe ramy kwalifikacji na rynku pracy. „Profesje z przyszłością” to te, które przetrwają i te, które dopiero się narodzą.
Najwyższego wzrostu zatrudnienia należy się spodziewać w branżach intensywnie wykorzystujących wiedzę. W związku z charakterystyczną w tych branżach, szybką dezaktualizacją kwalifikacji zawodowych, stale będzie rosło zapotrzebowanie na ich uzupełnianie, dostosowywanie do pojawiających się nowych rozwiązań technologicznych.

Nie musi to oznaczać całkowitego zaniku popytu na zawody wymagające niższych kwalifikacji. Jednak rozmiar zapotrzebowania na kwalifikacje wymagające wiedzy mniej specjalistycznej może okazać się ograniczony.

Mówiąc o zawodach przyszłości, w kontekście zdiagnozowanych w województwie podlaskim potencjałów rozwojowych, można szacować możliwość wystąpienia potrzeb kadrowych w zależności od rozwoju naszego regionu – chodzi o regionalne inteligentne specjalizacje:

  • biotechnologia / bioinformatyka,
  • opieka zdrowotna - diagnoza i profilaktyka chorób cywilizacyjnych,
  • produkcja wysokiej jakości żywności,
  • przemysł spożywczy, w tym przetwórstwo ekologiczne,
  • produkcja maszyn,
  • ekorozwój, zielone miejsca pracy, ekoturystyka,
  • szeroko pojęte innowacje, w tym przede wszystkim rozwój technologiczny, sektor IT, odnawialne źródła energii itp.

Te branże mają ponadprzeciętny potencjał do rozwoju.

Popyt na podlaskim rynku pracy zgłaszany jest głównie na pracowników z grupy „Robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy”. Mimo automatyzacji i stosowania nowych technologii w coraz większej liczbie obszarów, robotnicy wykwalifikowani będą zawsze potrzebni.

Po szkole branżowej praca będzie od razu

Kilka podlaskich firm postanowiło działać, by wykształcić fachowców, których następnie chętnie zatrudnią. Wśród nich jest znany producent maszyn rolniczych i komunalnych - SaMASZ. Spółka drugi rok z rzędu weszła we współpracę z Branżową Szkołą I stopnia nr 10 w Białymstoku. Uczniowie, którzy zostali przyjęci do szkoły, wybierając specjalności mecha­tronik bądź operator obrabiarek skrawających, będą odbywać płatne praktyki w zakładzie SaMASZu, a po trzyletniej edukacji otrzymają stałą pracę. W tym roku szkolnym do klasy mechatronik /operator obrabiarek skrawających zostało zakwalifikowanych 11 osób.

- Niedobór fachowców odczuwają firmy, bez względu na branże. I to od dłuższego czasu i trzeba przede wszystkim pracować na markę pracodawcy, żeby przyciągać pracowników z rynku. SaMASZ ciągle się rozwija, firmę tworzą ludzie, a do pracy potrzebujemy fachowców. Dlatego podjęliśmy się już kilka lat temu bliskiej współpracy ze szkołami i uczelniami w celu zapewnienia sobie kadr - mówi Magdalena Siemień­czuk, dyrektor personalna. - Organizujemy m.in. praktyki i staże, a w 2019 r. nawiązaliśmy długofalową współpracę ze Szkołą Branżową I stopnia nr 10 w Białymstoku w ramach kształcenia pracowników młodocianych. To szansa na przygotowanie do pracy i docelowo zatrudnienie w naszej firmie wykwalifikowanych fachowców, gotowych do objęcia stanowisk technicznych po skończonej szkole. Z drugiej strony, połączenie nauki i przygotowania zawodowego w firmie zapewnia płynny start młodym ludziom w dorosłe życie.

Mariusz Mielech, opiekun pracowników młodocianych w SaMASZu, jest zadowolony z praktykantów, którzy angażują się w wykonywane zadania. Potwierdza, że uczniowie też są zadowoleni.

Pomysłodawcą nawiązania współpracy z Branżową Szkołą I stopnia nr 10 w Białymstoku jest Tadeusz Ożarowski, prezes firmy ALEX sp. z o.o. z Kleosina. Projekt koordynuje Klaster Obróbki Metali.

Czytaj też:
Unikaj pracy w tych branżach. Są najbardziej stresujące

Materiał oryginalny: Podlascy pracodawcy będą zatrudniać fachowców. Warto znaleźć zawód przyszłości - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie