Podlaskie. 75. rocznicę śmierci "Inki" uczczono w różnych miejscowościach naszego regionu

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Danuta Siedzikówna ps. "Inka", sanitariuszka AK, została skazana na rozstrzelanie przez władze komunistyczne. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 roku w więzieniu w Gdańsku. W chwili egzekucji miała niespełna 18 lat. W sobotę (28.08) wieczorem w Białymstoku uczczono pamięć legendy antykomunistycznego podziemia. W uroczystościach uczestniczył marszałek Artur Kosicki. Impreza ku czci "Inki" odbyła się też w Narewce.

Obchody rozpoczęły się przy Pomniku Katyńskim. Stamtąd uczestnicy przeszli kilkaset metrów przed pomnik „Inki” w Parku Planty, gdzie złożono wieńce i zapalono znicze.

- Danuta Siedzikówna to wielka bohaterka. Jesteśmy winni jej pamięć, ale też pamięć tę powinniśmy przekazywać młodemu pokoleniu. „Inka” była wspaniałą, wrażliwą osobą – mówił marszałek Artur Kosicki.

W białostockich uroczystościach upamiętniających "Inkę" wzięli udział m.in. radni miejscy, przedstawiciele środowisk patriotycznych, harcerze.

Pamięć Danuty Siedzikówny uczczono również w innych miejscowościach regionu. W Narewce została poświęcona tablica pamiątkowa na symbolicznej mogile rodziców "Inki" Eugenii i Wacława Siedzików. Potem uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty przed pomnikiem Danuty Siedzikówny "Inki" przy narewskim kościele parafialnym. Następnie, we wsi Gruszki (koło Narewki) przy siedzibie Nadleśnictwa Browsk została odprawiona msza św., a następnie uroczystości - w asyście honorowej Wojska Polskiego - przeniosły się przed pomnik "Inki" w Narewce.

Zwieńczeniem uroczystości był koncert pt. Perły - na polanie Nadleśnictwa Browsk, w którym wystąpił m.in. Marcin Pospieszalski z zespołem, Przemysław Tejkowski, Dariusz Kowalski i Teatr Muzyczny Od czapy.

- Staramy się przywracać pamięć o żołnierzach podziemia niepodległościowego pochodzących z naszych terenów. Te działania wynikają z potrzeby lokalnej społeczności. Pierwsze uroczystości związane z rodziną Siedzików i z Inką to jeszcze lata 90. To środowisko koleżanek Inki, które żyły i mieszkały wtedy w Narewce spowodowały, że te uroczystości się zaczęły. W dzisiejszej uroczystości uczestniczył prezes białostockiego IPN prof. Piotr Kardela, pracownicy Instytutu oraz leśnicy. Wacław Siedzik, ojciec "Inki", był leśnikiem, pracownikiem przedwojennego Nadleśnictwa Browsk, a sama "Inka" pracowała w kancelarii Nadleśnictwa Narewka - tłumaczy Bogusław Łabędzki, prezes Stowarzyszenia Historycznego im. Danuty Siedzikówny, które razem z IPN-em i RDLP organizowało to wydarzenie.

* * *

Danuta Siedzikówna "Inka" urodziła się w Guszczewinie koło Narewki. Była sanitariuszką 5. Wileńskiej Brygady AK. Funkcjonariusze UB aresztowali ją w lipcu 1946 roku. Po ciężkim śledztwie Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał wtedy niespełna 18-letnią "Inkę" na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 roku. Przez niemal 70 lat nie było wiadomo, gdzie spoczywają szczątki Danuty Siedzikówny. Odnaleziono je dopiero w 2015 roku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, co potwierdził Instytut Pamięci Narodowej. Państwowy pogrzeb "Inki" AK odbył się 28 sierpnia 2016 roku.

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie