Podlaskie z najmniejszą ilością zakażeń koronawirusem. Czy rzeczywiście jest tak dobrze?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Województwo podlaskie jest w gronie regionów z najmniejszą liczbą zakażeń koronawirusem.
Województwo podlaskie jest w gronie regionów z najmniejszą liczbą zakażeń koronawirusem. Pixabay
Od tygodni województwo podlaskie plasuje się w gronie regionów z najmniejszą liczbą zakażeń koronawirusem. Wczoraj (18 marca) potwierdzono 486 nowych zakażeń - to najmniej w całej Polsce. Jaki jest sekret tego, że w naszym regionie sytuacja jest stosunkowo niezła w porównaniu z innymi częściami kraju? I czy ministerialne statystki rzeczywiście oddają to, jak wygląda rzeczywistość?

Podlaskie jednym z najmniej "zakażonych" regionów

Jeśli weźmiemy dane o zakażeniach z naszego regionu z ostatnich 7 dni i przeliczymy ilość zakażeń na 100 tys. mieszkańców, to wyjdzie nam średnia 33,7 osób. Plasuje nas to na przedostatnim miejscu pod względem największej liczby zakażeń na 100 tys. mieszkańców. Mniej zakażeń odnotowano jedynie w województwie lubelskim - 28,5 zakażeń na 100 tys. osób. Rekordzistą jest województwo warmińsko-mazurskie z 63,6 zakażeniami na 100 tys. mieszkańców.

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy?

- Nie mamy wielu aglomeracji, gdzie występuje duże zagęszczenie ludności oraz masowy transport miejski, który sprzyja zakażeniom - ocenia prof. Joanna Zajkowska, podlaska konsultant do spraw epidemiologii.

Urszula Połowianiuk, zastępczyni Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Białymstoku, przyznaje, że kwestia jest złożona:

- Te dane należy odnieść do liczby osób zaszczepionych, ozdrowieńców, ilości zlecanych testów. Nie jesteśmy też regionem turystycznym, a wiemy, że napływ mieszkańców z innych regionów może wiązać się z większą ilością zakażeń.

Północno-zachodnie powiaty najbardziej zagrożone

Najwięcej pozytywnych wyników testów zanotowano wczoraj (18 marca) w Białymstoku - 135, najmniej - w powiecie sejneńskim - 4. Najwięcej zgonów stwierdzono w Łomży - 4. Po jednym w powiatach: białostockim, grajewskim, kolneńskim, hajnowskim, łomżyńskim, zambrowskim i w Białymstoku.

Jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnie 7 dni, to najwięcej potwierdzonych zakażeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców wystąpiło w powiatach łomżyńskim, zambrowskim, kolneńskim i Łomży.

- To powiaty graniczące z województwem warmińsko-mazurskim, gdzie mamy do czynienia z bardzo dużym przyrostem zakażeń. I tam też rozprzestrzenia się wariant brytyjski, który jest silnie zakaźny - mówi prof. Joanna Zajkowska.

Mało testów

Według danych z 18 marca, w naszym regionie wykonano 1732 testy w kierunku Sars-CoV-2. To najmniej spośród wszystkich województw. Najwięcej zleceń na testy z poradni POZ wystawiono w Białymstoku - 278, najmniej w powiecie monieckim - zaledwie 3.

Rekordzistą w testowaniu jest województwo mazowieckie, gdzie zlecono 14 702 wymazy. Oczywiście, należy pamiętać, że nasz region zamieszkuje znaczenie mniej mieszkańców - 1 181 533 osoby; województwo mazowieckie - 5 403 412 osób (zgodnie z informacjami ze strony internetowej Ministerstwa Zdrowia). Niemniej, jeśli wyliczymy, jaki procent wszystkich mieszkańców województwa podlaskiego był testowany, to otrzymamy odsetek 0,14 proc. W województwie mazowieckim przetestowano 0,27 proc. mieszkańców. To prawie dwa razy więcej.

- Bardzo dużo ludzi nie zgłasza się do lekarzy i często przechorowują COVID-19 w domach. To są często całe rodziny. To ma wpływ na niską liczbę zlecanych testów - mówi prof. Zajkowska. - Niestety, to powoduje, że trafiają do lekarzy w zaawansowanych stanach, kiedy lekarz rodzinny nie może im już pomóc.

Jaka jest realna liczba zakażonych?

To, że dane dotyczące zakażeń koronawirusem prezentowane codziennie przez Ministerstwo Zdrowia nie oddają realnej skali zakażeń wypływa nie tylko z tego, że chorzy nie zgłaszają się do lekarzy, ale też z tego, że część z nich przechodzi zakażenie bezobjawowo.

- Myślę, że te liczby podawane oficjalnie mogą nas pozornie uspokoić - przyznaje prof. Joanna Zajkowska. - Realnie możemy przyjąć, że zakażeń wirusem Sars-CoV-2 jest kilkakrotnie więcej.

Polska szczepionka prawie gotowa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mth

"Podlaskie z najmniejszą ilością zakażeń koronawirusem." - liczbą zakażeń..

G
Gość

Jestem w szpitalu USK. Lekarze leczą, przyjmują pacjentów.

Muszę być osobiście u lekarza rodzinnego. Niemożliwe. On czuje się "zagrożony" i leczy przez tlf.

Apel do NFZ: zacznijcie płacić 1/3 tym magikom, którzy "uzdrawiają" przez tlf- sytuacja szybko wróci do normy.

G
Gość

"Bardzo dużo ludzi nie zgłasza się do lekarzy i często przechorowują COVID-19 w domach. "

Brednia goni brednię. Chory nie idzie do lekarza a idzie do pracy i nie zakaża innych. Chodzą do sklepów i nie zakażają innych klientów. Jeżdżą empekami i nie zakażają innych. Ludzie z pomorskiego i z podlaskiego są tacy sami, podobnie jak ludzie z mazowieckiego.

Problem jest w tym, że pięciu "ekspertów" z telewizorów, powtarza swoje naiwne tezy, mające przykryć niekompetencje. Tezy nie poparte żadnymi badaniami a będące widzimisiami.

Ludzie nie chodzą do lekarza bo lekarz nie przyjmuje tylko "leczy" przez telefon. Jest taki skecz z początku lat 90-tych, w którym Janusz Gajos leczy przez telefon swoją teściową. Okazuje się, że dobry kabaret jest zawsze na czasie i często jest proroczy.

Dodaj ogłoszenie