Poeta o szkole

Sławomir L. Kaczyński
Łomża. Ponad 500 absolwentów uczestniczyło w zjeździe z okazji jubileuszu 85-lecia Zespołu Szkół Drzewnych w Łomży. Na balu w II Liceum Ogólnokształcącym bawiło się 355 absolwentów "Drzewnej" ze wszystkich powojennych roczników.

W gronie najstarszych znalazł się łomżanin Ryszard Tymiński. Burzliwe losy ziemi łomżyńskiej sprawiły, że w roku 1939 znalazł się na terenach pod okupacją radziecką. Wraz z rodziną w początkach 1940 r. został wywieziony w głąb Rosji. Po zakończeniu wojny wrócił do Łomży. W "Drzewnej" uczył się w latach 1947-52. Zachował w swej pamięci wielu kolegów i nauczycieli.
- Wszyscy zapamiętaliśmy dyrektora inż. Stanisława Sosnowskiego - wspomina. - Nazywaliśmy go "Robakiem" ze względu na pracowitość. Uczył mechanicznej obróbki drewna. Po nocach obliczał ile lasów udałoby się uratować, gdyby we wszystkich tartakach zmniejszyć rozwarcie zębów w piłach o część milimetra i dzięki temu ograniczyć zamianę drewna w trociny. To był oryginał, którego wszyscy bardzo lubili.
Ryszard Tymiński w wierszu napisanym z okazji zjazdu wspomina nauczycieli. Ich pseudonimy i nazwiska powracają z humorystycznymi wspomnieniami.
- Bardzo tolerancyjny był "Saper" Adam Oświęcimski, z którym mieliśmy rysunek techniczny - dodaje Ryszard Tymiński. - Na jego lekcjach panował luz, często graliśmy w popularnego wówczas cymbergaja. Szanowaliśmy matematyka Jana Kalinowskiego. Na jego lekcjach słychać było przelatującą muchę. Nikt nie miał później problemów z matematyką.
Pan Ryszard stale utrzymywał kontakt ze szkolnymi kolegami. Los sprawił, że dopiero w 1990 roku dowiedział się, że jeden z nich też był na Syberii.
- W czasach naszej nauki był to temat zakazany - wspomina Tymiński. - Nic nie mówił, a mnie zbyt częste wspominanie wyklętej ziemi kosztowało maturę. Zbyt otwarcie mówiłem, co tam przeżyła moja rodzina.
Takich i innych wspomnień nie brakowało podczas spotkań w klasach, na balu absolwenta i na pikniku. Refleksje pozjazdowe Ryszard Tymiński zawarł w kolejnym swoim wierszu. Wczoraj wraz z kolegami dołączył go do bukietu kwiatów wręczonych dyrektor Jolancie Pietrzykowskiej w dowód wdzięczności za organizację jubileuszowego spotkania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie